• facebook
  • rss
  • Jaką drogą idę?

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 18/2016

    dodane 28.04.2016 00:00

    – Chrześcijanin to najpiękniejsze imię, jakie każdy z nas mógł otrzymać – mówił abp Wojciech Ziemba.

    Wwielu miastach archidiecezji warmińskiej odbyły się uroczystości związane z 1050. rocznicą chrztu księcia Polan, Mieszka. Wspólna modlitwa, konferencje, wykłady, inscenizacje – na wiele sposobów w wielu miejscach wspominano wydarzenia z 966 roku. Wiele osób podkreśla, że decyzja Mieszka i chrzest Polski były najważniejszym wydarzeniem w historii naszego narodu.

    Niewola miłości

    Archidiecezjalne uroczystości odbyły się w konkatedrze św. Jakuba w Olsztynie. Świętowano nie tylko jubileusz chrztu Polski, ale też wspominano św. Wojciecha, patrona Polski, archidiecezji warmińskiej oraz metropolity warmińskiego abp. Wojciecha Ziemby. Uroczystości rozpoczęły się od życzeń dla jubilata od kleryków z WSD MW „Hosianum” i ks. kan. Lucjana Świty, który przemawiał w imieniu kapłanów. – Dziękuję bardzo za te życzenia. Dzisiaj wszyscy w zasadzie mają imieniny, bo bycie chrześcijaninem to najpiękniejsze imię, jaki każdy z nas otrzymał podczas chrztu świętego. Musimy uważać, żeby tego imienia nie zbezcześcić – powiedział abp Ziemba. Podczas Mszy św. arcybiskup razem z przedstawicielami różnych stanów zawierzył Bogurodzicy Dziewicy cały Kościół na Warmii. Posłuszeństwo Maryi ślubowali przedstawiciele rodzin, młodzieży, osób konsekrowanych i wspólnot. Prosili Ją o opiekę oraz oddali siebie i cały Kościół warmiński w macierzyńską niewolę miłości.

    Ziarna przyniosły owoc

    W archidiecezjalnych uroczystościach wzięli udział przedstawiciele władz wojewódzkich oraz samorządowych, a Mszę św. koncelebrowali m.in. abp Wojciech Ziemba, abp Józef Górzyński, bp Julian Wojtkowski oraz abp senior Edmund Piszcz, który wygłosił homilię. – Dzieje naszego narodu to dzieje pokoleń ludzi, dla których Chrystus miał ogromne znaczenie. Jezus poprzez chrzest dał nam wszystkim cel, kiedy powiedział: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem”. Każdy z nas powinien teraz siebie zapytać: „Jaką drogą idę? Czy to jest droga Chrystusa?” – mówił abp Piszcz. Zaznaczył również, że chrzest Mieszka sprawił, iż dla Polski otworzyła się droga chrześcijańskiej cywilizacji i kultury, rozpoczął się też proces łączenia licznych plemion w jedną całość. – Ważną rolę odegrała tu sieć parafii. Kościół stawał się bliski ludziom, ludzie przychodzili do proboszczów po rady, kapłani pomagali, nauczali zasad moralnych – działo się to, czego nie dało – bo dać nie mogło – pogaństwo. Wszystko to zostało poparte świadectwem męczenników, na których czele stoi św. Wojciech. To te ziarna rzucone w polską ziemię przyniosły wielki owoc – zaznaczył abp Piszcz. – Decyzja Mieszka była decyzją nadziei. Mieszko na pewno miał też swoje polityczne plany, ale miał także świadomość drogi Chrystusowej i pragnął, by Chrystusa poznali również jego poddani – powiedział abp Piszcz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół