• facebook
  • rss
  • Nadzieja zawsze 
jest lepsza

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 22/2016

    dodane 26.05.2016 00:00

    – To nie jest cudowna metoda leczenia, nie można tego traktować jako spełnienia marzeń w neurochirurgii. Tu krok po kroku następuje poprawa – mówi prof. Isao Morita.

    W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Olsztynie, po raz pierwszy w Europie, przeprowadzono nowatorskie operacje wszczepienie stymulatora ośrodkowego układu nerwowego pacjentom w śpiączce. Specjalnie w tym celu do Polski przybył prof. Isao Morita razem ze swoim zespołem.


    Poprawa u 70 proc.


    Neurochirurdzy z Japonii przyjechali na zaproszenie Fundacji Ewy Błaszczyk „Akogo?”, a pierwszą operowaną była córka aktorki, Ola, która od 16 lat znajduje się w śpiączce, po tym jak jako 6-letnia dziewczynka zakrztusiła się tabletką. – W ubiegłym roku, poruszony działaniem Ewy Błaszczyk i jej fundacji, przybyłem na konferencję, a teraz – żeby przeprowadzić razem z prof. Maksymowiczem operacje elektropobudzenia rdzenia kręgowego. Wszystkie operacje zakończyły się sukcesem – mówi prof. Morita.
Po operacjach wszczepienia stymulatorów zostały one uruchomione. – Przed nami co najmniej miesiąc stymulacji, zanim będziemy mogli liczyć na pierwsze efekty, większą aktywność pacjentów. Zanim będziemy mogli liczyć na coś więcej, miną kolejne miesiące. Mamy założone takie punkty kontrolne; musimy pamiętać, że to nie tylko operacje, ale również projekt badawczy – zaznacza prof. Wojciech Maksymowicz.
– Przeprowadziłem około 300 operacji na pacjentach w Japonii. To nie jest cudowna metoda leczenia, nie można tego traktować jako spełnienia marzeń w neurochirurgii. Tu krok po kroku następuje poprawa u pacjentów. U 70 proc. operowanych ich stan się poprawił – zaznacza prof. Morita.


    Jest nadzieja


    – Każdy czuje pewnie coś innego. Otwierają się jakieś drzwi i zawsze jest jakaś nadzieja, która jest zdecydowanie lepsza od beznadziei – mówiła po operacji córki Ewa Błaszczyk. Aktorka zaznacza, że na ten dzień ona sama i ludzie związani z jej fundacją pracowali dwa lata – najpierw na zorganizowanie konferencji z prof. Moritą, teraz na operacje wszczepienia stymulatora. – Mam nadzieję, że to będzie kontynuowane, że połączymy siły i nauka na temat śpiączki i odmiennych stanów świadomości bardzo się pogłębi. Mam nadzieję, że będziemy coraz więcej wiedzieć na temat mózgu, układu nerwowego, świadomości, które ciągle stanowią wielką tajemnicę – mówi Ewa Błaszczyk.Dodaje, że fundacja „Akogo?” włączy się w zbieranie pieniędzy na stymulatory dla kolejnych pacjentów.
Prof. Maksymowicz deklaruje, że jego zespół jest gotowy, by samodzielnie (bez udziału fachowców z Japonii) wykonywać podobne operacje. – Kolejne zabiegi są możliwe nawet w lipcu, ale trzeba jeszcze wiele przygotowań, również finansowych. Koszt jednego stymulatora to około 50–70 tys. zł. Nigdzie na świecie takie procedury nie są refundowane, bo ciągle traktowane są jako działalność badawcza – zaznacza neurochirurg z Olsztyna.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół