• facebook
  • rss
  • Mazurskie sumienie

    Krzysztof Kozłowski

    |

    Posłaniec Warmiński 24/2016

    dodane 09.06.2016 00:00

    – Jego dorobek jako nieprzeciętnie utalentowanego poety, pisarza, eseisty, publicysty, tłumacza, a jednocześnie wybitnego społecznika jest wyjątkowo ważny w kontekście powojennej historii Warmii i Mazur, przemian Polski, które następowały od 1980 r. i trwają do dziś – mówił dr hab. Zbigniew Chojnowski.

    Podczas święta Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie odbyła się uroczystość nadania tytułu doktora honoris causa Erwinowi Krukowi. – Witam dostojnego gościa, który dziś stanie się członkiem naszej społeczności akademickiej, przyjmując najwyższe wyróżnienie – mówił rektor UWM Ryszard Górecki. Laudację wygłosił promotor dr hab. Zbigniew Chojnowski. Zaprezentował sylwetkę Erwina Kruka i jego dorobek literacki.

    Prof. Janusz Małłek zwrócił uwagę na jego „umiłowanie książek i uparcie praktykowaną pasję poznawczą”. Erwin Kruk urodził się w Dobrzyniu koło Nidzicy. Rok 1945, kiedy Sowieci zajęli tereny Mazur, był tragiczny dla jego rodziny. Tego roku jego ojciec zmarł podczas, jak stwierdzono, „wywożenia go na roboty do Związku Sowieckiego”. Trzy miesiące później zmarła na tyfus jego matka. Osierocony 4-letni Erwin wraz z braćmi stał się częścią „paru tysięcy mazurskich dzieci, które po wojnie zostały bez rodziców i bez domów”. Chłopcami zaopiekowały się babcia Augusta Stach oraz siostra matki wraz z mężem. Erwin po szkole podstawowej kształcił się w szkole zawodowej w Ostródzie na ślusarza wagonowego. Później ukończył w Morągu liceum ogólnokształcące. Pracę magisterską otrzymał na podstawie wykonanej na seminarium wybitnego historyka literatury prof. Artura Hutnikiewicza. W 1966 r. pisarz osiedlił się w Olsztynie. – Od tego momentu wiąże się z Olsztynem i jego środowiskiem intelektualistów, dla których Warmia i Mazury, warmińskość i mazurskość pozostają ważnym, przecież jednak różnie rozumianym dziedzictwem – komentuje prof. Jarosław Ławski. W 1980 r., „nie godząc się na kreowany przez ówczesną prasę obraz rzeczywistości”, włączył się w tworzenie struktur NSZZ „Solidarność”. Był jednym z 250 sygnatariuszy memoriału sprzeciwiającego się wprowadzeniu stanu wojennego. Wiosną 1989 r. z ramienia Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” Regionu Warmińsko-Mazurskiego Erwin Kruk został wybrany senatorem. W jednej z publikacji prof. Andrzej Sakson tak pisał o pisarzu: „Erwin Kruk jest indywidualnością o wyjątkowej osobowości i wielkim zaangażowaniu w sprawy publiczne. To także wielki chrześcijanin o wszechstronnych zainteresowaniach. Niezłomna postawa oraz niekwestionowany talent sprawiają, że uznawany jest on za mazurskie sumienie, za osobę, której głos zawsze brany był pod uwagę, za autorytet moralny”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół