• facebook
  • rss
  • Nie można być neutralnym

    dodane 30.06.2016 00:00

    Ks. Antoni Skałba o nocnym czuwaniu na modlitwie, zaangażowanych parafianach, którzy poprzez internet wpisywali się na listę adoracji Najświętszego Sakramentu.

    Ks. Piotr Sroga: Ostatnio w parafii księży saletynów w Olsztynie, w której jest Ksiądz proboszczem, przeżywano Jerycho Różańcowe. Czym ono jest?

    Ks. Antoni Skałba MS: Jest to siedmiodniowa, nieustanna i całodobowa modlitwa różańcowa w określonych intencjach. Odbywa się ona przed Najświętszym Sakramentem. Inicjatorem jest Papieski Nieustający Różaniec, którego przedstawicielem w naszej archidiecezji jest pani Urszula Strynowicz. Pomysł zrodził się wśród wiernych katolików na Zamojszczyźnie, kiedy miał miejsce zamach na św. Jana Pa- wła II. Wcześniej jednak Anatol Kaszczuk zaproponował ośmiodniowe rekolekcje na Jasnej Górze przed pierwszą pielgrzymką Ojca Świętego do Polski. Wierzymy, że ta modlitwa pomogła w organizacji tego wydarzenia.

    Skąd wzięła się nazwa – Jerycho Różańcowe?

    Chodzi o nawiązanie do biblijnego Jerycha i procesji wokół jego murów. Różaniec jest jak te biblijne trąby, które pokonują przeszkody. Nieustanna i intensywna modlitwa jest zdolna przezwyciężyć wszystko. Z tej wiary rodzi się Jerycho Różańcowe.

    Wcześniej Jerycho Różańcowe odbyło się w parafiach na Redykajnach i na Likusach w Olsztynie. Jak przebiegało u was?

    Program jest już wypracowany. O ustalonych godzinach rozpoczyna się daną część Różańca. Są to bloki modlitewne, przewidziane na cztery godziny. Podczas każdej jest pewien schemat: modlitwa do Ducha Świętego, rozważanie tajemnic różańcowych oraz modlitwy do Michała Archanioła, modlitwa w intencji ojczyzny i czas na adorację w ciszy. Jest także czas na przeżycie w ciągu dnia Mszy Świętej. Modlitwa trwa całą dobę, także w nocy, przez siedem dni.

    Jak to możliwe, że przez tak długi czas znajdują się ludzie, którzy poświęcają określoną część dnia na modlitwę?

    Nie jest to prosta sprawa, choćby ze względu na możliwości naszej parafii, która niej jest duża. Bez pomocy ludzi z miasta i różnych wspólnot byłoby to niemożliwe. Jest to jednocześnie wielkie dobrodziejstwo, gdyż członkowie grup modlitewnych i ewangelizacyjnych potrafią się zorganizować. Parafia zagospodarowała bloki poranne i popołudniowe, natomiast grupy z miasta zarezerwowały sobie pozostały czas. Było to niesamowite bogactwo Kościoła. Zobaczyłem wtedy, ilu ludzi jest poruszonych Bożym natchnieniem, aby trwać na modlitwie, która nie jest spektakularna. Byłem tym bardzo poruszony, gdy w nocy wierni trwali na modlitwie. Także w tych godzinach najtrudniejszych, o drugiej lub trzeciej nad ranem, ludzie modlili się w naszej świątyni.

    W jakich intencjach modlono się podczas Jerycha Różańcowego?

    Na początku każdej godziny podawano konkretną intencję. Wśród nich była między innymi modlitwa za Ojca Świętego, o świętość duchowieństwa, przebłaganie za grzechy polskiego narodu, o potrzebne łaski dla Polski, o zachowanie wiary w naszym narodzie, o ustanowienie prawa chroniącego życie ludzkie od poczęcia do naturalnej śmierci i za prześladowanych chrześcijan. Było także miejsce na intencje parafialne.

    Jak parafianie odebrali to modlitewne wydarzenie?

    Ci, którzy są we wspólnotach i grupach parafialnych, cieszyli się i widzieli, że jest to przedsięwzięcie poważne. Było to do uniesienia przez parafię dzięki pomocy z miasta. Zaangażowały się bowiem wspólnoty Żywego Różańca, Odnowy w Duchu Świętym, neokatechumenatu, Szkoły Nowej Ewangelizacji, Ruchu Światło–Życie. Oczywiście podstawą była modlitwa parafian. Rozpisaliśmy dyżury ulicami. Ale zachęcałem, aby rodziny lub małżeństwa przychodziły na adorację i przedstawiały swoje sprawy Bogu.

    Trzeba było jakoś dotrzeć do parafian. Czy wystarczyły ogłoszenia w kościele?

    Oczywiście zapowiadaliśmy Jerycho Różańcowe w ogłoszeniach duszpasterskich na Mszach Świętych w niedzielę. Dzięki zaangażowaniu jednego pana z Odnowy w Duchu Świętym powstała inter- aktywna strona internetowa. Zamieściliśmy kalendarz z wyznaczonymi godzinami dyżurów modlitewnych i każdy mógł się do niego wpisać poprzez internet. Bardzo nam to pomogło, gdyż dzięki temu nie było sytuacji, że w kościele nie było modlących się ludzi.

    Jak Ksiądz osobiście przeżył ten czas intensywnej modlitwy w parafii?

    To, co sobie bardzo cenię, to fakt, że zobaczyłem ludzi, którzy chętnie angażują się w modlitwę. Przecież mają tyle zajęć w domu i pracę, a tu potrafili nawet w nocy spędzić czas przed Najświętszym Sakramentem. Takie przedsięwzięcie było także znakiem, który mówi do wszystkich o ważnej roli modlitwy w naszym życiu. Nie wolno być również neutralnym wobec współczesnych problemów świata. Jest to jednocześnie zaangażowanie w odnowę świata i Kościoła. I mamy potężne narzędzie – modlitwę.

    Jerycho czeka

    Najbliższe Jerycho Różańcowe odbędzie się w parafii Matki Bożej Fatimskiej w Olsztynie. Rozpoczęcie 2 lipca.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół