• facebook
  • rss
  • Świątynia, po której nie ma śladu

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 27/2016

    dodane 30.06.2016 00:00

    – Ożywienie życia religijnego wśród katolików budziło niepokój duchownych luterańskich i wymusiło powstanie nowych okręgów duszpasterskich – mówi ks. dr. hab. Krzysztof Bielawny.

    Teren Warmii i Mazur od wieków jest miejscem spotkania protestantyzmu i katolicyzmu. Choć ukuto określenie „Święta Warmia”, podkreślając jej wierność Kościołowi rzymskokatolickiemu, to jednak wpływy reformacji sięgały także tu. Ks. dr hab. Krzysztof Bielawny, warmiński historyk, postanowił zbadać jeden z fragmentów tych dziejów i opisał powstanie 14 protestanckich kościołów jubileuszowych w dawnych Prusach Wschodnich.

    Pomnik Fryderyka

    – Koniec XIX stulecia przyczynił się do powstania wielu nowych okręgów duszpasterskich w Kościele luterańskim w Prusach Wschodnich. Powodów powstania nowych parafii było kilka. Jednym z nich były duże odległości do kościołów parafialnych, wierni często musieli pokonywać od kilkunastu do kilkudziesięciu kilometrów. Parafie liczyły po kilkadziesiąt miejscowości – mówi ks. Bielawny. – Istniały także inne powody: trudne warunki lokacyjne miejscowości, mokradła, powodzie, dość spora sieć kanałów i rzek, co skutkowało problemami z dotarciem do kościoła parafialnego. Natomiast w południowej części Prus Wschodnich przyczyną powstania nowych parafii był tzw. żywioł katolicki. Ożywienie życia religijnego wśród katolików budziło niepokój duchownych luterańskich i wymusiło powstanie nowych okręgów duszpasterskich, m.in. w Białutach czy Lipowcu. Aby umocnić strukturę Kościoła protestanckiego, wykorzystano dwusetną rocznicę koronacji pierwszego króla pruskiego Fryderyka, która przypadała w roku 1901. Jako pomnik tego wydarzenia postanowiono wybudować 14 kościołów, z których 4 znajdowały się na terenie obecnej archidiecezji warmińskiej: w Korszach, Lipowcu, Sątopach-Samulewie i Spychowie. Pieniądze zbierano w całych Prusach Wschodnich. Akcję zakończono w 1912 roku.

    Splądrowana świątynia

    Przykładem jubileuszowego przedsięwzięcia była budowla w Sątopach. – Projekt kaplicy przygotował Albert Frisch z Berlina. Uroczystość poświęcenia nowo wybudowanej świątyni odbyła się w roku 1903. Do roku 1945 posługę duszpasterską sprawowali duchowni posługujący w Reszlu. Z zapisu, opatrzonego datą 6 czerwca 1925 roku, dowiadujemy się, że ogółem w Sątopach mieszkało 377 osób, z czego wiernych Kościoła rzymskokatolickiego 259 osób, a Kościoła ewangelicko-unijnego 118 osób, czyli ponad 31 proc. Jak na warunki warmińskie, była to dość spora społeczność wyznaniowa – wyjaśnia ks. Krzysztof Bielawny. Po II wojnie światowej świątynię przejęli wierni Kościoła prawosławnego. Jednak z czasem niewielka liczba tych wiernych nie była w stanie jej utrzymać, toteż opuścili ją w roku 1966. Opuszczona, plądrowana i okradana z wyposażenia niszczała. Na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku została rozebrana. Cegłę wywieziono w rejon białostocki. Obecnie po świątyni nie ma śladu.

    Skrócony dystans

    Wśród wybranych miejscowości, w których wybudowano jubileuszowe świątynie, znalazły się także Korsze. – Przez kilka stuleci Korsze były niewielką osadą, liczącą niewiele ponad 100 osób w roku 1820. Dopiero budowa prywatnej linii kolejowej Królewiec–Ełk w roku 1863 przyczyniła się do rozwoju niewielkiej miejscowości. Trzy lata później uruchomiono kolejny odcinek kolejowy na trasie Bartoszyce–Królewiec, a rok później przedłużono linię przez Korsze do Kętrzyna. Po raz pierwszy pociąg wjechał do Korsz 1 listopada 1867 roku. To przyczyniło się do rozwoju miejscowości. Powstawały nowe osiedla wzdłuż torów, przybywali nowi mieszkańcy. Centralne położenie Korsz w Prusach Wschodnich i Zachodnich zadecydowało o wyborze tego miejsca na węzeł kolejowy – mówi ks. Bielawny. Przez długie lata mieszkańcy Korsz przynależeli do parafii w Sątocznie i pokonywali 8 km pieszo lub furmanką, by uczestniczyć w nabożeństwach. Zwiększająca się liczba mieszkańców wymusiła na władzach Kościoła unijnego utworzenie nowego okręgu duszpasterskiego w Korszach. Tak też się stało na początku XX stulecia. Nową świątynię rozpoczęto budować w roku 1903, wg projektu J. Wilimziga z Berlina. Uroczystość poświęcenia kamienia węgielnego odbyła się 17 maja 1903 roku, zaś poświęcenie nowej świątyni − 17 lipca 1904 roku. Koszt budowy nowego kościoła wyniósł 51 220,80 marek. W roku 1966 kościół ewangelicki w Korszach pozyskała do swego kultu wspólnota prawosławna, która dwa lata później stworzyła parafię. Historia kościołów, które zostały przejęte przez inne niż protestancka wspólnoty lub rozebrane, są świadectwem przeszłości i zmieniających się dziejów. Pokazują także, że kościoły żyją, gdy są w nich ludzie – a kiedy ich zabraknie, obumierają.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół