• facebook
  • rss
  • Wybór papieża

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 38/2016

    dodane 15.09.2016 00:00

    – Powtarzam często, że od pozytywistów nauczyłem się pracy organicznej – mówi ks. dr Stanisław Kozakiewicz.

    W tym roku minęło 37 lat od powstania Instytutu Kultury Chrześcijańskiej im. Jana Pawła II. Na różnych spotkaniach gromadzą się tam do dziś osoby, które pragną poddać się formacji religijnej i uczestniczyć w promocji kultury chrześcijańskiej. Choć studia teologiczne przejął od roku 1999 Wydział Teologii UWM w Olsztynie, to istnieje wciąż potrzeba wspólnego działania na rzecz obecności świeckich katolików w życiu publicznym.

    Czas studentów

    – Instytut został powołany przez bp. Józefa Glempa, ówczesnego ordynariusza diecezji warmińskiej. Głównym jego zadaniem było zorganizowanie studium teologii dla osób świeckich. Pomysłodawcą i pierwszym dyrektorem był ks. prof. Marian Borzyszkowski. Zależało mu nie tylko na samych studiach akademickich, dbał też o formację duchową studentów. Byłem od samego początku wykładowcą teologii dogmatycznej i znam tę historię z własnego doświadczenia – mówi ks. dr Stanisław Kozakiewicz, obecny dyrektor. W instytucie powstawały różne koła i grupy, w których podejmowano trud rozwijania umiejętności i pasji studentów. Ważną inicjatywą były Tygodnie Kultury Chrześcijańskiej, odbywające się w różnych parafiach Olsztyna i diecezji warmińskiej. – Moja przygoda z instytutem rozpoczęło się jesienią 1981 r. W ogłoszeniach parafialnych usłyszałam o możliwości studiowania teologii przez osoby świeckie. Jestem absolwentką pierwszego rocznika pełnych studiów magisterskich – mówi dr Małgorzata Dagiel, która uważa, że instytut powstał jako żywy pomnik wyboru Jana Pawła II. Wiele osób w tamtych czasach studiowało teologię nie z myślą o pracy katechety, ale dla pogłębienia swojej wiedzy i formacji religijnej. Przynależność do instytutu łączyła się także z uczestnictwem w rekolekcjach, pielgrzymkach i spotkaniach formacyjnych. Absolwenci IKCh ze wzruszeniem wspominają rytm jego działalności, który wprowadzał nie tylko w świat wiedzy, ale również w świat ducha. – Istniały w tym czasie kręgi literacki, biblijny, pielgrzymkowy, katechetyczny i inne. Przeżyłam tam wspaniałe doświadczenie związane z opieką nad teatrem studenckim. Wystawialiśmy między innymi teksty Wojtyły, Zawieyskiego, misteria – wspomina dr Dagiel.

    Jan Paweł II w odcinkach

    – Transformacja z roku 1999 kosztowała na pewno wiele zdrowia ks. prof. Borzyszkowskiego. Wkrótce przyszła choroba i w roku 2001 zmarł. Wtedy też zgłosiłem się do prowadzenia IKCH, choć wiele osób nie widziało przyszłości dla instytutu. Szybko odnalazłem się w nowym zadaniu i rozpoczęliśmy działania skierowane na formację religijną świeckich katolików. Powtarzam często, że od pozytywistów nauczyłem się pracy organicznej. Tak też było w przypadku instytutu – podstawą jego istnienia była praca organiczna, czyli wychodzenie do ludzi, a nie czekanie na to, aby do nas przyszli – tłumaczy ks. dr Kozakiewicz. – Instytut oddał swoich studentów Wydziałowi Teologii i, jak mówił ks. prof. Borzyszkowski, była to „ofiara Baranka” – wspomina dr Małgorzata Dagiel. Obecnie Instytut Kultury Chrześcijańskiej jest instytucją pożytku publicznego, na którą można przekazać 1 proc. podatku. W ten sposób można wesprzeć jego działania w dwóch kierunkach. Pierwszym celem jest promocja nauki św. Jana Pawła II, która odbywa się poprzez tzw. Dni Papieskie i comiesięczne spotkania. – Przeżywamy wtedy Eucharystię i zapoznajemy się z nauczaniem papieża Polaka. W ciągu 10 lat omówiłem już encykliki papieskie, a teraz jesteśmy przy trzeciej adhortacji – mówi dyrektor instytutu. Drugim celem działalności instytutu jest promocja kultury chrześcijańskiej, która odbywa się poprzez organizowanie wernisaży, spotkań autorskich, występów chórów i wiele innych wydarzeń. Pewnym ograniczeniem są pieniądze, nie na wszystko można sobie pozwolić. Praca w instytucie i współpraca z nim oparte są na wolontariacie. – Muszę przyznać, że wiele osób ze świata kultury zgadza się na występy non profit – mówi ks. dr Kozakiewicz. Rada IKCh poszukuje jednocześnie nowych form działalności, aby uatrakcyjnić propozycję programową. – Ostatnio pojawiła się jaskółka na horyzoncie. Zakwalifikowaliśmy się do grona zwycięzców w konkursie Ministerstwa Spraw Zagranicznych „Debata międzynarodowa”. Jedna z naszych absolwentek przygotowała projekt „Mała ojczyzna w wielkim świecie”. Do konkursu zgłosiło się 130 podmiotów, a my zajęliśmy piąte miejsce! Odbyły się już pierwsze warsztaty dla dzieci i młodzieży polonijnej z Czerniachowska z obwodu kaliningradzkiego – wyjaśnia dyrektor IKCh. Programowa oferta instytutu jest bardzo bogata i skierowana do różnych osób. Można w niej znaleźć wykłady, koncerty, wernisaże, spotkania z ciekawymi ludźmi i wiele innych. – Instytut jest bardzo potrzebny mieszkańcom Olsztyna. Dawniej była to między innymi szkoła wspólnotowości i myślę, że coś z tego w nowej formule pozostało – mówi dr Dagiel.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół