• facebook
  • rss
  • Dziś wstaje prawda

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 39/2016

    dodane 22.09.2016 09:22

    – Musimy pamiętać o ludziach, którzy zrobili coś dla tego kraju. Którzy znaczą wiele w naszej historii – mówi Arkadiusz Monkiewicz.

    Z Olsztyna po raz 11. wyruszyła Sztafeta Rowerowa do grobu bł. ks. Jerzego Popiełuszki. – Na ten pomysł wpadł nasz przyjaciel Marian Gruszka, górnik z Katowic. My jedziemy na rowerach, oni biegną – wyruszają spod pomnika górników z „Wujka”. Spotykamy się już w Warszawie, przy grobie bł. ks. Jerzego – tłumaczy Wojciech Ruciński, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Warmińskiej, głównego organizatora pielgrzymki. Uczestnicy sztafety swoje pielgrzymowanie rozpoczęli od Mszy św. w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa. Modlitwie przewodniczył ks. prał. Jan Paszulewicz. – Nastały czasy, kiedy zaczynamy pamiętać o tych, o których kazano nam zapomnieć. Do życia ks. Jerzego bardzo pasują słowa Inki: „Powiedzcie babci, że zachowałam się, jak trzeba”. Wielkość tego prostego kapłana polegała na tym, że on umiał zachować się, jak należy – zaznaczył w homilii ks. Paszulewicz. Przypomniał, że ks. Jerzy jako młody chłopak był bardzo religijny, chodził wiele kilometrów do kościoła na Mszę św. Swoją niezłomną wiarę potwierdzał potem w swoim życiu, m.in. podczas pobytu w jednostce wojskowej w Bartoszycach.

    – Starano się, by był to kapłan wyklęty, zapomniany. On, jak i wielu innych. Ale teraz wstaje prawda o tych ludziach, o ich miłości do Boga, ojczyzny i bliźnich. Dziękujemy dziś Bogu za dar ks. Jerzego, za to, że możemy rozważać jego życie, kapłaństwo. Niech z niebios ześle na nas i na naszą ojczyznę błogosławieństwo, byśmy potrafili tak jak on kochać Boga, Polskę, byśmy umieli zło dobrem zwyciężać, byśmy wiedzieli, co jest w życiu najważniejsze – powiedział ks. Paszulewicz. Po Mszy św. uczestnicy sztafety udali się pod pomnik Wolności Ojczyzny na pl. Solidarności, gdzie głos zabrali m.in. towarzyszący pielgrzymom przy odjeździe wojewoda Artur Chojecki, marszałek Gustaw Marek Brzezin oraz Józef Dziki, przewodniczący Zarządu Regionu Warmińsko-Mazurskiej Solidarności. W tym roku grupa liczyła 37 osób. – Cieszy nas szczególnie to, że jest z nami bardzo dużo młodzieży. Po krótkiej przerwie jadą również osoby niepełnosprawne – zaznacza Wojciech Ruciński. – Już kilka razy brałem udział w tej sztafecie, teraz, po 2 latach przerwy, znowu startuję. Bohaterów i pamięć o nich trzeba czcić. Musimy pamiętać o ludziach, którzy zrobili coś dla tego kraju. Którzy znaczą wiele w naszej historii – mówi Arkadiusz Monkiewicz. Młodzi ludzie podkreślają, że dla nich to prawdziwa lekcja historii. – Na pewno taka forma poznawania przeszłości, poprzez zetknięcie się z nią, jest ciekawsza niż zwykła lekcja w szkole. Dla nas to świetna okazja, by nie tylko poznać życie wspaniałych ludzi, ale też oddać im hołd – mówią młodzi.

    To nasze rekolekcje

    Wojciech Ruciński, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Warmińskiej – W naszej pielgrzymce chcemy wspominać wszystkie ofiary stanu wojennego. Bł. ks. Jerzy Popiełuszko jest symbolem tego męczeństwa. W naszej olsztyńskiej grupie podczas tej naszej pielgrzymki, tych rekolekcji w trasie chcemy szczególnie wspominać Marcina Antonowicza, studenta, który jest symbolem męczeństwa tamtych czasów z naszego regionu. Bardzo nas cieszy, że tamte wydarzenia są ważne również dla młodych ludzi, którzy jadą razem z nami.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół