• facebook
  • rss
  • Biało-czerwone Tartu

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 43/2016

    dodane 20.10.2016 00:00

    Polski król założył w tym mieście kolegium jezuickie, a teraz warmińscy kapłani uczestniczyli tam w ważnych uroczystościach.

    Kilka miesięcy temu estońska delegacja odwiedziła Bibliotekę WSD „Hosianum”, aby wypożyczyć z jej zbiorów jeden z pierwszych starodruków w języku estońskim –„Agenda Parva”. Teraz przyszedł czas na rewizytę. Okazją było otwarcie Estońskiego Muzeum Narodowego w Tartu, na którym obecni byli dyrektor warmińskiej biblioteki ks. Tomasz Garwoliński, ks. dr Jacek Wojtkowski, ks. prof. Lucjan Świto i ks. Marek Gbiorczyk.

    Budowanie tożsamości

    Tartu to drugie co do wielkości miasto Estonii. Oddalone o ponad 180 km od Tallinna, ma 102 tys. mieszkańców. Pierwsze wzmianki na jego temat pochodzą z 1030 roku. Władze Estonii od wielu lat starają się promować i przypominać historię swego kraju, która przez lata okupacji sowieckiej była systematycznie przemilczana i wymazywana z podręczników historii. Dlatego w tej chwili poświęca się ogromne pieniądze na przedstawienie odrębnej historii narodu estońskiego. – Dostaliśmy zaproszenie na otwarcie nowego budynku Muzeum Narodowego w Tartu i byliśmy częścią polskiej delegacji. Ze strony polskiej była m.in. Wanda Zwinogrodzka z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Estonia na razie buduje swoją tożsamość po latach sowieckiej dominacji. Przecież dopiero za dwa lata będzie obchodzić 100-lecie państwowości. Dlatego otwarcie Muzeum Narodowego miało dla Estończyków tak wielkie znaczenie – mówi ks. Tomasz Garwoliński. Polska delegacja podczas pobytu w Estonii zobaczyła, że wiele się tam robi, aby zbudować swoją tożsamość, szczególnie wśród młodego pokolenia. Przykładem może być nowy gmach Biblioteki Narodowej w Tallinnie, który został wybudowany w czynie społecznym. W Tartu natomiast gmach muzeum powstał na dawnym lotnisku wojskowym. – Jest on ogromny i nowoczesny. Stałą ekspozycję nazwano „Spotkania”. Pokazano nie tylko treści historyczne, ale także współczesne życie Estończyków. Z wielkim rozmachem, wykorzystując najnowsze technologie multimedialne, zaprezentowano eksponaty historyczne oraz te, które opisują codzienność mieszkańców Estonii – wyjaśnia ks. Tomasz. Rangę wydarzeniu nadała także obecność prezydenta kraju i przedstawicieli władz. Na uroczystość zaproszono około 2 tys. osób.

    Przyjaźń jednej księgi

    Dlaczego delegacja z Olsztyna znalazła się wśród zaproszonych gości? Jest to wynik wcześniejszej współpracy bibliotek. – Trzeba pamiętać, że Tartu jest miastem uniwersyteckim, które miało związki z Polską. To właśnie polski król Stefan Batory założył w Tartu kolegium jezuickie. Ono też stało się kolebką tamtejszego uniwersytetu. Związki z Polską są widoczne do dziś. Między innymi flaga miasta jest biało-czerwona, dodano jedynie herb – mówi dyrektor olsztyńskiej biblioteki. Na Uniwersytecie w Tartu studiowało także wielu Polaków, szczególnie gdy Polska była pod zaborami. Był to jedyny uniwersytet, na którym można było studiować nie w języku rosyjskim. Estończycy wiedzieli, że w Bibliotece WSD „Hosianum” znajduje się egzemplarz dawnej agendy, pisany w języku estońskim, i że jest najstarszym zabytkiem ich piśmiennictwa. To właśnie w nim znajdują się pierwsze drukowane zdania w języku estońskim. – Mają wprawdzie fragmenty innej księgi z roku 1535, ale nasza „Agenda Parva” z roku 1622 jest dla nich pierwszym zachowanym w całości dokumentem. Dlatego wypożyczyliśmy ten zabytek stronie estońskiej. W ten sposób zostały nawiązane relacje między naszymi placówkami. Naszym estońskim przyjaciołom zależało na obecności olsztyńskiej delegacji na uroczystościach w Tartu – wyjaśnia ks. Garwoliński. Warmińscy kapłani mieli okazję zapoznać się z eksponatami z Biblioteki Narodowej, poznali także polskiego ambasadora i administratora apostolskiego oraz zwiedzili tamtejszy uniwersytet. – Sam budynek muzeum robi duże wrażenie. Żeby wszystko zwiedzić, potrzeba wiele czasu, którego nie mieliśmy. Jednak mogliśmy obejrzeć inscenizację na temat historii Estonii. Sądzimy, że nasza obecność przyczyni się do zawiązania ścisłej współpracy z Tartu – mówią warmińscy kapłani.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół