• facebook
  • rss
  • Pamiętamy i dziękujemy

    Krzysztof Kozłowski

    |

    Posłaniec Warmiński 45/2016

    dodane 03.11.2016 00:00

    „Te wydarzenia udowodniły, że nasze narody mają wspólny cel – walkę o wolność i prawdę”.

    W październiku 1956 r. Olsztyn był pierwszym miastem, które dało wyraz solidarności z węgierską rewolucją, pogłębiając tym istniejącą od założenia państw wspólnotę losów narodu polskiego i węgierskiego. Rząd węgierski i Węgrzy są wdzięczni za pielęgnowanie tych tradycji i ich przekazywanie dalej – napisał premier Węgier Viktor Orbán w liście do Andrzeja Sassyna, prezesa Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Węgierskiej.

    „Budapeszt – Olsztyn – Bratankowie 1956–2016” – pod takim hasłem odbyła się w urzędzie wojewódzkim okolicznościowa konferencja z udziałem polskich i węgierskich historyków, która przybliżyła wydarzenia związane z węgierską rewolucją. Jednym z aktów solidarności z Węgrami była pierwsza i największa manifestacja poparcia dla Węgrów, która miała miejsce w Olsztynie. 30 października 1956 r. tysiące mieszkańców stolicy Warmii i Mazur wyszły na ulice. – W tym wydarzeniu, według różnych szacunków, wzięło udział od 8 do nawet 20 tys. osób – mówi Waldemar Brenda, naczelnik delegatury IPN w Olsztynie. Mieszkańcy spotkali się na dzisiejszym placu Bema. – Zrzucili nazwę „Plac Armii Czerwonej” i przybili tablicę „Plac Powstańców Węgierskich”. Po paru miesiącach władze komunistyczne zawarły kompromis i nadały temu miejscu nazwę: „Plac gen. Józefa Bema”. W manifestacji brali udział również moi rodzice. Tata opowiadał o nieprzebranych tłumach, panującym wówczas nastroju i zagrożeniu – mówi Marek Nowacki. Ta szczególna manifestacja stała się wyrazem wspólnego dla dwóch narodów pragnienia wolności i buntu przeciwko komunistycznemu reżimowi. „Te wydarzenia udowodniły, że nasze narody mają wspólny cel – walkę o wolność i prawdę. To szczególna wartość, którą trzeba upamiętniać” – napisała z okazji 60. rocznicy olsztyńskich wydarzeń premier Beata Szydło. Na uroczystościach obecny był ambasador Węgier dr Iván Gyurcsik. – Pamiętamy i dziękujemy, dlatego że rewolucja miała dwa ważne przesłania. Walkę o wolność i węgiersko-polską przyjaźń. Na placu Bema w Budapeszcie jest siedziba ministerstwa spraw zagranicznych i handlu. 23 października 1956 r. dokładnie w tym miejscu demonstrowali studenci i mieszkańcy Budapesztu, pokazując wsparcie Polakom. To był jeden z momentów, który dziś określa się jako początek naszej rewolucji – mówił ambasador. Pomysł uroczystości zrodził się podczas tegorocznej wizyty w Olsztynie ambasadora Węgier w Polsce i jego spotkania z wojewodą warmińsko-mazurskim Arturem Chojeckim. Obchody zorganizowali: Olsztyńskie Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, Warmińsko-Mazurski Urząd Wojewódzki i olsztyńska Delegatura Instytutu Pamięci Narodowej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół