• facebook
  • rss
  • Pół tysiąca zapisków

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 51/2016

    dodane 15.12.2016 00:00

    Marginesy na stronach są po to, żeby po nich pisać – robił tak nawet Kopernik w bezcennych księgach.

    Na Wydziale Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie odbyła się konferencja „Zapiski Mikołaja Kopernika w drukach Biblioteki WSD MW Hosianum”. Spotkanie było zwieńczeniem projektu polegającego na konserwacji ksiąg, na których marginesach swoje notatki pozostawił sławny astronom.

    Wszyscy tak robili

    – Projekt polegał na przebadaniu i konserwacji ksiąg. Poprosiłem o pomoc bp. Juliana Wojtkowskiego, który ma ogromne doświadczenie w odczytywaniu i tłumaczeniu tekstów łaciny średniowiecznej. Profesor Teresa Borawska, jako historyk pracujący nad tekstami Kopernika, także zgodziła się pomóc w ich identyfikacji. Aby badania były wieloaspektowe i interdyscyplinarne, udało się zainteresować zagadnieniem biegłych z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, konserwatorów papieru i skóry oraz innych badaczy – tłumaczy ks. Tomasz Garwoliński, dyrektor biblioteki. Zapiski Mikołaja Kopernika, których uczeni doliczyli się 523, znajdują się w 10 księgach, jakie kiedyś należały do sławnego astronoma i jego wuja, bp. Łukasza Wa- tzenrodego. W większości zapiski dotyczą prawa i prawa kanonicznego, co dla badaczy jest o tyle zaskakujące, że dotychczas sądzili, że Kopernik akurat tej dziedziny nauki zbytnio nie lubił. Tak jak dziś wiele osób krzywo patrzy na „bazgranie po marginesach”, tak w dawnych czasach było to na porządku dziennym. – Robienie notatek na marginesach to była normalna rzecz, w końcu właśnie w tym celu marginesy są – mówi ks. Garwoliński. Jak się okazuje, nie tylko księgi, ale i same dopiski są teraz dla badaczy bezcenne.

    To dopiero początek

    W konferencji wzięli udział nie tylko naukowcy i studenci, ale również przedstawiciele władz. – Kopernik tu pracował, tu prowadził swoje badania i osiągnął to, do czego teraz odwołuje się cała Polska, cała ludzkość. Naszą powinnością jest podejmowanie badań nad tym dziedzictwem i jednocześnie, co jest dziś szalenie istotne, kontrolowanie tego dziedzictwa – zaznaczył abp Józef Górzyński. Podczas konferencji poruszano tematy dotyczące konserwacji ksiąg, analizy ksiąg, a także badań specjalistów z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, którzy również zajmowali się zapiskami Kopernika. – Naszym zadaniem było m.in. stwierdzenie, czy zapiski zostały wykonane przez jedną czy więcej osób – mówi podinsp. Iwona Sanewska. – Ingerencja konserwatora musi niemal niewidoczna – mówi o swojej pracy dr Dorota Jutrzenka-Supryn. Dodaje, że przy pracy nad księgami ważny jest każdy aspekt, każdy ślad, jaki pozostawił drukarz, introligator oraz oczywiście użytkownik, szczególnie tak sławny jak Mikołaj Kopernik. – Dla lepszego zapamiętania niektórych fragmentów tekstu Kopernik podkreślał je lub umieszczał rysunek palca wskazującego, a nawet zapisywał valde notandum, tzn. „Trzeba dobrze pamiętać”. Różne barwy atramentu, grubości linii i stawiane bardziej zamaszyście litery pokazują, że Kopernik wracał wielokrotnie do lektury książek już w czasie pobytu na Warmii – podkreśla z kolei prof. Teresa Borawska. – Po sposobie pisma możemy uznać, że był człowiekiem bardzo uporządkowanym i dokładnym, pisał bardzo starannie – zaznacza ks. Garwoliński. – Kończymy oficjalnie pierwszy etap badań nad zapiskami Mikołaja Kopernika. Zostały one zidentyfikowane, odczytane i przetłumaczone. Druki zostały przebadane, wracają po zabiegach konserwatorskich. Zostały też zdigitalizowane i niedługo będą dostępne w Warmińsko-Mazurskiej Bibliotece Cyfrowej. Niebawem zostanie wydana drukiem książka zawierająca zagadnienia wprowadzające w tematykę oraz wszystkie 523 zapiski. To na pewno nie koniec. Spodziewam się, że to będzie początek dalszych badań i dyskusji.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół