• facebook
  • rss
  • Jedna jest cynowa...

    Krzysztof Kozłowski

    |

    Posłaniec Warmiński 07/2017

    dodane 16.02.2017 00:00

    – Zawsze wokół śmierci i pochówków istnieją różne spekulacje, które obrastają w legendy. My weryfikujemy je, systematyzujemy wiedzę –  mówi prof. Grupa.

    W Kaplicy Zbawiciela przylegającej do katedry fromborskiej jej fundator, bp Krzysztof Andrzej Szembek, zgromadził kilkadziesiąt relikwii, które trafiły na Warmię nawet z rzymskich katakumb. – Wśród nich są fragmenty Krzyża Świętego – podkreśla proboszcz ks. Jacek Wojtkowski, stojący w grupie, która zebrała się przy wejściu do kaplicy. Właśnie z powodu tak licznych relikwii zgromadzonych za staraniem biskupa to miejsce oficjalnie nazwano Kaplicą Szembeka. Jednak osoby nie podziwiają pięknego, odrestaurowanego ołtarza z relikwiami. Spoglądają na posadzkę. Co kryje się pod nią? – Biskup Szembek z tej kaplicy uczynił też kryptę grobową. Pochówków dokonywano w niej przez długi czas. Ostatni miał miejsce w 1930 r. – wyjaśnia ks. Wojtkowski. – Dziś otwieramy kryptę.

    Będzie potrzebna drabina

    Na miejscu jest ekipa profesor Małgorzaty Grupy z instytutu archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Biorą się do pracy. Z posadzki zdejmują kilka marmurowych płyt, by odsłonić wylewkę przylegającą do dużej kamiennej płyty nagrobnej. Jeszcze kilkadziesiąt delikatnych uderzeń i ich oczom ukazuje się metalowa płyta. Podważają ją łomem, unoszą i odsłaniają otwór prowadzący do krypty grobowej. Wyraźnie wszyscy są podekscytowani. Co jest w środku? Czy są trumny? Czy krypta nie została splądrowana? Ks. Jacek Wojtkowski rozpoczyna modlitwę, by Bóg „obdarzył zmarłych braci i biskupów, pochowanych w tym grobie, darem życia wiecznego”. Po chwili reflektor, wpuszczony do krypty przez niewielki otwór, rozświetla jej wnętrze. – Potrzebna będzie drabina... – ktoś mówi.

    Jest cynowa

    Pracownicy instytutu już nakładają białe kombinezony, maski i rękawice. Przez otwór widać kilka ceglanych stopni z drewnianymi trapami. Po drugiej stronie stoją trumny. – Jest! Jedna jest cynowa. Tak jak w opisie. Tam musi być trumna Szembeka – oznajmia radośnie prof. Małgorzata Grupa. Pierwsi pracownicy schodzą po drabinie do krypty. Rozpoczynają zbieranie próbek i opis miejsca pochówku. Już wiadomo, że trumien jest sześć, tyle, ile podają zapiski. Spoczywają tu zapewne: bp Andrzej Szembek, kanonik Aleksy Ossoliński, bp Andrzej Hatten, bp Józef Geritz, bp Andreas Thiel i bp Augustyn Bludau. – Także nieprawdą okazuje się historia opowiadana przez przewodników, że w krypcie pochowano żołnierza armii radzieckiej. Dziś nic na to nie wskazuje – mówi ks. Wojtkowski. Wszyscy przyglądają się jeszcze kamiennej płycie przykrywającej kryptę. Duża, gruba. – Nie podnieślibyśmy jej. Musi ważyć ze cztery tony. Ciekaw jestem, jak ją tu ułożono. Może przesuwano ją na okrąglakach? – zastanawia się jeden z pracowników instytutu.

    Chcemy sprawdzić

    Instytut archeologii UMK z parafią we Fromborku współpracuje już kilka lat. – Od pięciu lat rozmawialiśmy z ks. Jackiem na temat tej krypty. W końcu udało się nam przyjechać. Takie prace wykonujemy zimą ze względu na najmniejsze zagrożenie mikrobiologiczne – mówi prof. Małgorzata Grupa. Ekipa instytutu już od 20 lat dość intensywnie prowadzi badania kościołów i krypt. Oprócz tego zajmują się również konserwacją pozyskanych materiałów. – Zawsze wokół śmierci i pochówków istnieją różne spekulacje, które obrastają w legendy. My weryfikujemy je, systematyzujemy wiedzę – mówi prof. Grupa. – Chcemy sprawdzić, jak wchodzono do krypty, jak ją zbudowano. Chcemy sprawdzić, co jest w krypcie. Mam nadzieję, że dowiemy się z imienia i nazwiska, kto jest tam pochowany, czy faktycznie są to pochówki osób duchownych. W najbliższym czasie przygotujemy program prac, który będziemy prowadzić we Fromborku. Myślę, że pełna analiza pochówku potrwa. – Przygotowywany jest duży projekt remontu katedry. Dlatego niezbędne są badania archeologiczne uzupełnione o kryptę kanoników pod prezbiterium i kryptę bp. Szembeka. Jest jeszcze jeden ważny powód. W tym roku przypada 300. rocznica koronacji koronami papieskimi obrazu Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze, której dokonał w 1717 r. właśnie bp Andrzej Szembek. Dziś już wiemy, że ciało biskupa spoczywa w tej trumnie – mówi ks. Wojtkowski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół