• facebook
  • rss
  • Zabytki bez zbytków

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 09/2017

    dodane 02.03.2017 00:00

    – Obiektów wpisanych do rejestru jest ponad 5 tysięcy. A do tego jest wiele obiektów wartościowych nieobjętych rejestrem – mówiła Iwona Liżewska.

    Zabytki województwa warmińsko-mazurskiego, nierzadko związane z historią Kościoła na tych terenach, stanowią atrakcję turystyczną, ale i wyzwanie dla swoich zarządców. Czas ich nie oszczędza, wymagają one nieustannych inwestycji. Władze UWM w Olsztynie postanowiły poruszyć ten temat na konferencji naukowej „Ochrona dziedzictwa kulturowego Warmii i Mazur”.

    Kłopotliwy wkład własny

    – Zadaniem konferencji jest przygotowanie konkretnego programu, abyśmy ochronili piękne zabytki Warmii i Mazur. Cieszę się, że możemy wspólnie zastanowić się nad losem wartości materialnych i niematerialnych, pozostawionych nam przez naszych przodków. Naszym zadaniem będzie zdobycie konkretnych pieniędzy na ten cel – mówił prof. Ryszard Górecki, rektor UWM w Olsztynie. Wśród patronów spotkania byli ordynariusz elbląski bp Jacek Jezierski, wojewoda Artur Chojecki i marszałek Gustaw Marek Brzezin. Wojewoda warmińsko-mazurski przypomniał, że na ochronę zbytków przeznaczono w roku 2015 ponad 8 mln zł. – Sfinansowaliśmy renowację m.in. kościoła pw. św. Jana Chrzciciela w Ornecie, kościoła św. Anny w Barczewie, zamku biskupów warmińskich w Reszlu, murów obronnych Fromborka i klasztoru w Stoczku Klasztornym. W roku 2016 dotację przeznaczono na renowację 38 obiektów. Było to ponad 9 mln zł – wymieniał. Dzięki tym pieniądzom przeprowadzono prace np. w katedrze we Fromborku. W tym roku zarezerwowano 5 mln zł na prace renowacyjno-konserwatorskie w 25 obiektach. Gospodarzem większości zabytków województwa warmińsko mazurskiego jest Kościół katolicki. To właśnie na proboszczach poszczególnych parafii spoczywa ciężar utrzymania i troski o zabytkowe kościoły i kaplice. W imieniu strony kościelnej głos zajął bp Jacek Jezierski. – Duża część dziedzictwa kulturowego Warmii i Mazur to obiekty sakralne, zbudowane w stylu gotyckim z cechami lokalnymi. Jest to tzw. gotyk krzyżacki. Ta architektura wpisała się w krajobraz Warmii i Mazur. Zabytki gotyckie ulegają degradacji i niszczeją. Nie tylko kataklizmy i nieostrożność ludzka, ale także wojny doprowadziły do zniszczeń – mówił. Ordynariusz elbląski zwrócił uwagę na konieczność ulepszenia systemu otrzymywania pieniędzy na renowację zabytków. Problemem dla wielu małych parafii jest wkład własny, konieczny do realizacji składanych projektów. – Często przerasta on możliwości podmiotu aspirującego o dofinansowanie. Kilkusetosobowa społeczność nie jest w stanie dać wkładu własnego, koniecznego do pozyskania dotacji na podstawowe prace konserwatorskie przy średniej wielkości zabytku. Ta niemożność rodzi niebezpieczeństwa powstawania szarej strefy – tłumaczył bp Jezierski.

    Konserwator kontra klimat

    Wielogodzinna konferencja podzielona została na dwa bloki tematyczne. Pierwszy był prezentacją historii Warmii i bogactwa zabytków w województwie warmińsko-mazurskim. W drugim zaś omówiono aktualne potrzeby inwestycyjne i sposoby zdobywania pieniędzy na renowację zabytków. Profesor Stanisław Achremczyk przypomniał główne wątki historii Warmii, akcentując szczególnie powstawanie dorobku kultury na tym terenie. Iwona Liżewska podjęła się zaprezentowania zasobu zabytkowego w województwie. – Nie chcę mówić tylko o obiektach wpisanych do rejestru, których jest ponad 5 tysięcy. Jest wiele obiektów wartościowych nieobjętych rejestrem – mówiła. Prezentacja rozpoczęła się od obiektów archeologicznych, a zakończyła się na omówieniu domów i kamienic. Barbara Kulczyńska-Nowak podjęła się natomiast opisania przyczyn degradacji zabytków. – Na tragiczny stan zachowania naszych zabytków ma wpływ przed wszystkich niekorzystny klimat. Duża wilgotność sprzyja rozwojowi zagrzybienia i żerowaniu owadów w drewnie. Do tego dochodzą lata zaniedbań, przeważnie stuletnich – mówiła. Podkreśliła również, że po II wojnie światowej władze nie interesowały się renowacją zabytków na tych terenach, bo określano je jako poniemieckie. Wiele obiektów znajduje się na ubogich wioskach popegeerowskich, co zmniejsza szansę ich renowacji. Istnieje jednak wiele przykładów zaangażowania na rzecz ratowania zabytków Warmii i Mazur, co pokazał w swoim wystąpieniu Dariusz Barton, wojewódzki konserwator zabytków. Przytoczył przykłady parafii, które uzyskały duże dotacje na prace konserwatorskie dzięki zaangażowaniu proboszczów. Podczas konferencji przedstawiono również sposoby zdobywania pieniędzy na prace renowacyjne, co szczególnie zainteresowało obecnych na spotkaniu właścicieli obiektów zabytkowych.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół