• facebook
  • rss
  • Misja niezniszczalna

    Krzysztof Kozłowski

    |

    Posłaniec Warmiński 09/2017

    dodane 02.03.2017 00:00

    – Młodzi są często pogubieni, mają pomieszane obrazy dobre ze złymi, jeśli chodzi o rodzinę, małżeństwo, kontakty międzyludzkie. Więc rozmawiamy o Bogu, o rodzinie, o człowieku. Po prostu o miłości – mówi pani Elżbieta.

    Naszym głównym celem jest formacja, pogłębienie wiedzy i lepsze zrozumienie posłannictwa katechety oraz roli, jaką odgrywa on w szkole – wyjaśnia ks. Adam Bielinowicz, dyrektor wydziału nauki katolickiej. Bo nie jest nią – jak mówi – wyłącznie nauczanie, ale także wychowanie i prowadzenie do wiary. Choć każdy nauczyciel w szkole powołany jest do tego, by przekazać wiedzę, to na lekcjach religii ważne są i inne kwestie, choćby wynikające z nauczania Kościoła, które w życie katechetów wpisują posłannictwo, a więc i ewangelizację w miejscu pracy. – Temu też służą nasze konferencje, żeby wzmocnić postawę ewangelizacyjną katechetów. Jest to również dobra okazja, by się spotkać, powymieniać doświadczenia – dodaje ks. Bielinowicz.

    Musi być spotkanie

    – Dla mnie osobiście ważne jest, żeby wymienić doświadczenia – mówi katechetka Elżbieta Pazurkiewicz ze Szczytna. Katecheci w rozmowach między sobą często mówią o wyzwaniach, jakie dzisiejsze czasy stawiają przed nauczycielami religii. – Ważne jest konkretne, indywidualne spotkanie człowieka z człowiekiem, czyli katechety z uczniem. Pracuję z młodzieżą w szkole ponadgimnazjalnej. Oni spotykają się, ale w wirtualnym świecie mediów społecznościowych. A spotkanie człowieka z człowiekiem i podejmowanie tematyki wiary, życia i wartości, rozmowa o problemach – to jest bardzo istotne. Temu sprzyja właśnie lekcja religii, gdzie nie ma pośpiechu, jeśli chodzi o rozmowę. Młodzi chętnie rozmawiają o swoich problemach, sprawach rodzinnych, dojrzewaniu. Ale, oczywiście, musi być spotkanie, budowanie pozytywnych relacji, które otwierają człowieka na człowieka – twierdzi E. Pazurkiewicz. Podkreśla, że rolą katechety jest również przygotowanie młodego człowieka do dorosłego życia, wspólne budowanie fundamentów wartości i dobrych postaw. – Podam przykład najbliższy nam: rodzinę. Czym jest rodzina? Media wprowadzają wiele zawirowań, zniekształcają rolę rodziny, czym ona jest, jaka powinna być. Młodzi są często pogubieni, mają pomieszane obrazy dobre ze złymi, jeśli chodzi o rodzinę, małżeństwo, kontakty międzyludzkie. Więc rozmawiamy o Bogu, o rodzinie, o człowieku. Po prostu o miłości – wyjaśnia. Nie ma wątpliwości, że praca katechety ma głęboki sens. – Wbrew pozorom ci, którzy przychodzą na katechezę, a są to zajęcia nieobowiązkowe, przychodzą chętnie. Warto podkreślić, że jest duży odsetek uczniów, którzy decydują się na udział w zajęciach – dodaje.

    Wiary się nie ocenia

    Ewangelizacja rodziców przez uczniów – ten aspekt swojej pracy zauważa i niezwykle ceni Elżbieta Podolak z Mielna. – Pracuję na terenach popegeerowskich. Ludzie nie mają tu swoich korzeni. Choć dostrzegam pewne zmiany, kiedy przychodzą już do szkoły dzieci moich pierwszych uczniów – mówi. Uczy religii już od 26 lat. – Świat pędzi do przodu, dlatego tak ważna jest autentyczność. Nie tylko słowo, ale też danie wzoru. Jeżeli bym tylko tak mówiła, a tak nie żyła, byłabym fałszywą osobą. Dzieci, proszę mi wierzyć, od razu by to wychwyciły i zweryfikowały mnie. A tak mają autentycznego świadka wartości, o których mówi – wyjaśnia. Pani Elżbieta dokładnie wie, że bycie katechetą to bardzo ważna misja, którą trzeba wypełnić w pełni zaangażowania, w prawdzie. To ogromna odpowiedzialność. – Dlatego nie lubię wystawiać ocen na półrocze i na koniec roku, bo to jest wyzwanie. Przecież można skrzywdzić drugiego człowieka, młodego, poszukującego, weryfikującego wartości świata ze światem Bożym. Wiara jest delikatną materią, której przecież się nie ocenia. Katecheta... Tak, to jest misja, wyzwanie i poświęcenie – uważa. Bo w dzisiejszym świecie, gdzie tak ważne są sprawy materialne, trzeba pokazać, że jest coś poza materią, że jest duch. – A to, co duchowe, jest niezniszczalne, daje szczęście, daje miłość i dobro – dodaje.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół