• facebook
  • rss
  • Polska jak Szwecja lub Francja?

    Krzysztof Kozłowski

    |

    Posłaniec Warmiński 15/2017

    dodane 13.04.2017 00:00

    Wprowadzanie skutecznej polityki prorodzinnej na pewno zahamuje proces starzenia się społeczeństwa – uważają młodzi biorący udział w debacie.

    Mimo młodego wieku mierzą się oni z poważnym problemem – z polityką prorodzinną w Polsce, zjawiskiem starzenia się społeczeństwa i wpływem przekazu medialnego na rodziny. – Dziś będziemy świadkami pierwszej debaty – finalnego momentu pierwszej Olimpiady Wiedzy o Rodzinie – wyjaśnia dr hab. Grażyna Przasnyska. Wcześniej młodzież uczestniczyła w etapie szkolnym, następnie w wojewódzkim, podczas którego przygotowywała prezentację lub film. – Do finału ogólnopolskiego zakwalifikowało się dziesięć dwuosobowych zespołów. Właśnie zakończył się test autorstwa ks. prof. Lucjana Świty nt. zagadnień prawnych funkcjonowania rodziny. W ostatnim etapie, dyskusji sokratejskiej, weźmie udział 5 najlepszych zespołów – wyjaśnia dr hab. Przasnyska.

    500+ nie wystarczy?

    Hubert i Tomasz na finał przyjechali z Gdyni. O olimpiadzie dowiedzieli się w szkole. – Pomyśleliśmy, że to pierwsza edycja, więc czemu nie spróbować. Wcześniej raczej nie byliśmy pasjonatami wiedzy o rodzinie – śmieje się Tomasz. Etap szkolny oraz test wiedzy na finale to przede wszystkim zagadnienia związane z prawem rodzinnym, zarówno państwowym, jak i kanonicznym. – Trudne pytania. Ale daliśmy radę – krótko podsumowuje Hubert. Siadają przy stoliku. Są w gronie pięciu najlepszych zespołów. Pada pierwsze pytanie: „Które z rozwiązań polityki prorodzinnej innych państw chcielibyście realizować w Polsce i dlaczego?”. Wskazują na Skandynawię. – Tam daje się zasiłki na każde dziecko. Jednocześnie są tam wysokie podatki, z których finansuje się żłobki i przedszkola. Dzięki innej polityce podatkowej, temu, że pieniądze na dzieci dostają wszyscy, ten model się sprawdza. Norwegia i Szwecja mają największy przyrost naturalny. Oczywiście, wprowadzony system 500+ w Polsce może przynieść efekt, ale jest to pojedyncza akcja niezwiązana z systemem podatkowym. To więc nie jest kompleksowa zmiana – wyjaśniają. Większość zespołów wskazywała również na Francję. – Problemem u nas jest bezrobocie wśród młodych. Matki boją się, że po urlopie macierzyńskim nie wrócą do pracy. Nie ma odpowiednich uregulowań prawnych. We Francji jest znacznie wyższe becikowe, są zasiłki społeczne, wyprawki szkolne, znacznie wyższa kwota wolna od podatku – wymienia Natalia. Młodzi debatowali również na temat wpływu mediów na wartości rodzinne i o problemie starzejącego się społeczeństwa. – Starsi ludzie to skarbnica wiedzy i doświadczenia, to autorytety. Wprowadzanie skutecznej polityki prorodzinnej na pewno zahamuje proces starzenia się społeczeństwa. Dlatego należy raczej zwrócić uwagę na relacje ze starszymi. To do babci idziemy na obiad, tam spędzamy święta, dziadkowie przekazują nam tradycje i wartości. Możemy znać się na komputerach, na telefonach, jednak to, co przeżyli oni, tego my nigdy nie przeżyjemy. Dlatego trzeba aktywizować ludzi starszych, stwarzać im warunki do godnego życia i nie traktować ich jak społeczny problem – mówi Katarzyna. Ostatecznie olimpiadę wygrały Wiktoria Antczak i Małgorzata Płóciennik z Gorzowa Wielkopolskiego.

    Wnioski dla ministra

    Przez trzy lata na wydziale teologii UWM w Olsztynie odbywał się wojewódzki konkurs na temat wiedzy o rodzinie. – Podjęliśmy decyzję, że napiszemy projekt do Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczący ogólnopolskiej olimpiady, by jeszcze bardziej zaktywizować młodzież. Stąd zrodziła się ta idea. Początki były trudne, wiele wyjazdów do szkół, by rozpropagować ideę olimpiady, dziesiątki spotkań – wspomina ks. Michał Tunkiewicz. W konsekwencji do pierwszego etapu przystąpiło ponad 2 tys. uczniów. – Zależało nam na tym, by przy okazji rywalizacji rozwijać takie cechy, jak kompromis, wspólna praca. Dlatego biorą w niej udział dwuosobowe zespoły – wyjaśnia. Pierwsza olimpiada się zakończyła. – Ale nie dla nas. Wnioski w dyskusji zaprezentowane przez młodzież, a dotyczące polityki prorodzinnej w Polsce, zamierzamy przedstawić pani minister rodziny Elżbiecie Rafalskiej. Chcemy ich pomysły zebrać, przekazać dalej. My, jako dorośli, mamy nieco inne spojrzenie, może niektóre sprawy nas irytują, ale musimy spojrzeć na to, jak rodzinę postrzega młodzież. Poza tym już rozpoczynamy przygotowania do kolejnej edycji olimpiady – uśmiecha się ks. Tunkiewicz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół