• facebook
  • rss
  • Najszczęśliwsi ludzie na świecie

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 17/2017

    dodane 27.04.2017 00:00

    – Alleluja! Wstaliśmy z kanapy! – mówi Szymon Puławski.

    Już po raz piąty w stolicy Warmii i Mazur odbył się Taniec Wielkanocny, a olsztyńska Starówka zmieniła się w wielką scenę uwielbienia zmartwychwstałego Jezusa. Ten uliczny taniec jest wykonywany w okresie Wielkanocy na całym świecie. Jego światowym liderem i pomysłodawcą jest Ruch UpToFaith. W Olsztynie po raz pierwszy tancerze pojawili się w 2013 r. i co roku w okresie wielkanocnym zapraszają przechodniów to wspólnego tańca dla Zbawiciela.

    – Robimy dokładnie to, o co prosił papież Franciszek podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Prosił, żeby wstać z kanapy, na której może jest bezpiecznie, przyjemnie i wygodnie, ale od tego siedzenia nic się nie dzieje. Tancerze wstali z kanapy – opowiada Szymon Puławski, który razem z Arturem Heblem jest organizatorem Tańca Wielkanocnego w Olsztynie. – Chcemy pokazać mieszkańcom Olsztyna, że chrześcijaństwo żyje, że jest obecne wśród nas na co dzień. Cieszy nas to, że każdego roku, już od kilku lat, są chętni do wspólnego świętowania zmartwychwstania naszego Pana. Do dzielenia tą radością chcemy zachęcić też innych. Bo w Tańcu Wielkanocnym nie chodzi o to, żeby przyszła grupa osób i zatańczyła jakiś układ choreograficzny. Tu chodzi o to, żeby się dołączyć, uśmiechać się, tańczyć, po prostu cieszyć się z najwspanialszego wydarzenia w dziejach ludzkości, czyli zmartwychwstania – mówi Artur Hebel. W tym roku tancerze ponownie zatańczyli do hymnu ŚDM „Błogosławieni miłosierni”, a choreografię przygotowała Katarzyna Zyborowicz-Malewicka. Tancerze podkreślają, że chodzi o to, by być razem i pokazać, że Kościół to nie tylko świątynie, ale wspólnota radosnych ludzi. – Nasza wiara daje nam pełnię życia, szczęście. Właśnie z tym powinno się kojarzyć chrześcijaństwo – z ogromną radością, która płynie ze zmartwychwstania Jezusa. Chcemy pokazać, że chrześcijanie to najszczęśliwsi ludzie na świecie – mówi Ola. – To fenomenalne, że od tylu lat ciągle mamy chętnych, żeby wyjść na ulice i tańczyć dla Jezusa. To nas bardzo cieszy, że ludzie nie boją się pokazać swojej wiary, swojej radości, nie boją się wykrzyczeć „Alleluja! Jezus żyje!”. A dodatkowo ta radość i entuzjazm rozprzestrzeniają się i dołączają do nas inni – mówi Szymon Puławski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół