• facebook
  • rss
  • Głupi dla Chrystusa

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 19/2017

    dodane 11.05.2017 00:00

    Młodzi wiedzą, po co tu przyjeżdżają – chcą jak najdłużej pobyć z Jezusem.

    Od prawie 40 lat do Pieniężna przybywają młodzi ludzie z całej archidiecezji warmińskiej, by podczas całonocnego czuwania wielbić Boga i rozważać Jego słowo.

    Walczymy o najważniejszą sprawę

    Majowe Czuwanie Młodzieży w Pieniężnie poświęcone było modlitwie za prześladowanych chrześcijan. – To bardzo ważny temat, o którym czasami zapominamy. Bardzo ważna jest pomoc zarówno finansowa, jak i duchowa. Chcemy młodym ludziom przekazać, że nawet jeśli nie mogą nikogo wesprzeć finansowo, to zawsze mogą ofiarować mu modlitwę – mówi o. Tomasz Bojarski SVD, prefekt seminarium werbistów w Pieniężnie. Czuwanie przebiegało pod hasłem: „Głupi dla Chrystusa”, zaczerpniętego z listu św. Pawła do Koryntian. – Idziemy, wystawiamy się na wiatr, trudności, prześladowania, nawet na śmierć. Ludzie patrzą na to wszystko i mówią: „Jacyś głupcy”. Ale to wcale głupie nie jest, walczymy o najważniejszą sprawę i nawet jeśli jesteśmy „głupi” w oczach świata, to na pewno nie w oczach Boga – tłumaczy br. Maciej Szumilak SVD, organizator czuwań w Pieniężnie. Dodaje, że jeśli chodzi o pomoc prześladowanym chrześcijanom, to w miarę możliwości pomoc duchową trzeba stawiać na równi ze wsparciem materialno-socjalnym. – Mówimy tutaj o dwóch sprawach będących na jednym poziomie: trudno jest bowiem mówić ludziom o Bogu, który ich kocha, kiedy nie mają co włożyć do garnka – zaznacza werbista.

    Nie ilość, a jakość

    Młodzi ludzie, którzy przyjeżdżają do Pieniężna, podkreślają, że u werbistów znajdują to, czego często nie ma w ich parafiach. – Mamy to, co najważniejsze, czyli Mszę św., adorację Najświętszego Sakramentu, modlitwę i skupienie. Ale przy tym mamy też mnóstwo radosnych ludzi, rozmowy, wspólną zabawę, choćby koncert, jak dziś, kiedy można potańczyć, poskakać. Młodzi tego potrzebują – mówi Michał. – To jest nowa ewangelizacja. Jednocześnie chcemy budzić w młodych ludziach świadomość tego, że wszyscy jesteśmy Kościołem. My jako misjonarze głosimy Chrystusa wszędzie, gdzie jesteśmy, i to też przekazujemy młodym ludziom: każdy z nas przecież na mocy chrztu jest misjonarzem, powinien się zaangażować w głoszenie Chrystusa, dać coś z siebie, dawać świadectwo, modlić się za innych – zaznacza br. Maciej. Organizatorzy przyznają, że widoczny jest spadek liczby chętnych na przyjazdy do Pieniężna. – Kiedyś przybywało tu nawet po 600–700 osób, ale część przyjeżdżała niekoniecznie na czuwanie, ale na spotkanie, wolny czas z dala od domu. Teraz grupa jest mniejsza, ale bardziej świadoma – przyjeżdżają, by się modlić, wiedzą, po co tu są, sami proszą, żeby adoracja była dłuższa, bo chcą dłużej pobyć z Jezusem. Nie stawiamy zatem na ilość, ale na jakość – mówi werbista.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół