• facebook
  • rss
  • Każdego dnia mówimy „fiat”

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 31/2017

    dodane 03.08.2017 00:00

    – Matka Boża otworzyła serce przed Bogiem. Uczmy się tego od Niej – mówi ks. Bartłomiej Koziej.

    W tym roku przeżywamy niezwykłe jubileusze związane z Gietrzwałdem – 140. rocznicę objawień Maryi i 50. rocznicę koronacji obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. W ramach przygotowań do odpustowych uroczystości we wrześniu w gietrzwałdzkim sanktuarium, począwszy od czerwca, każdego 27. dnia miesiąca (rocznica początku objawień) odbywa się modlitewne czuwanie. Lipcowe spotkanie odbyło się z udziałem Apostolatu Modlitwy Pompejańskiej i organizacji pro life.

    Maryja jako Matka

    – Maryja prosiła podczas objawień w Gietrzwałdzie o to, byśmy gorliwie odmawiali Różaniec. To właśnie robimy każdego dnia, to jest nasze miejsce, tu czujemy się jak w domu. Jesteśmy u Matki, która nas wspiera i jest z nami przez cały czas. Pokazuje nam też drogę. Każdego dnia wypowiadamy Bogu nasze „fiat”, wierzymy, że nasza codzienna modlitwa różańcowa przynosi wspaniałe owoce – opowiada pani Zofia. Spotkanie modlitewne rozpoczęło się od Mszy św., której przewodniczył ks. Bartłomiej Koziej. – Maryja jest najpiękniejszym i najlepszym wzorem modlitwy. Jej życiu nieustannie towarzyszy medytacja nad znaczeniem słów i znaków od Pana Boga – możemy powiedzieć, że Maryja nieustannie trwa w Bożej obecności i tego samego uczy również nas – mówił w homilii. Duszpasterz przypomniał, że przy okazji każdych objawień Maryja prosiła o modlitwę. Zaznaczył również, że ukazała się Ona jako Matka, której każde życie jest drogie. – Właśnie w tej postaci objawiła się Justynie i Barbarze – jako Matka trzymająca w ramionach swojego Syna, Jezusa Chrystusa – mówił ks. Bartłomiej. – Od Niej pragniemy uczyć się tej wielkiej ufności Panu Bogu. Niech to modlitewne spotkanie uzdalnia nasze serca do otwierania się na Boże działanie, tak jak Matka Boża otworzyła serce i całe życie podczas zwiastowania – podkreślił.

    Natura o sobie przypomni

    W Gietrzwałdzie świadectwo wygłosił również prof. Bogdan Chazan. Przypomniał, że w Polsce oficjalnie każdego roku dokonuje się ok. tysiąca aborcji. – W porównaniu z krajami, które określają się jako cywilizowane, to może i mało. Ale jednak to tysiąc poranionych matek, tysiąc lekarzy, tysiąc położnych, których sumienie niejednokrotnie było łamane. Absurdem i niesprawiedliwością jest wyznaczanie lekarzy, których głównym zadaniem jest ratowanie życia, żeby to życie odbierali. Czy strażaków zmusza się do podpalania? Albo ratowników nad morzem do topienia innych? – mówił prof. Chazan. Stwierdził, że lekarz zawsze powinien być adwokatem matki i dziecka. – Świętość życia dziecka nie zależy od sposobu poczęcia, wad, jakie może posiadać, czy jest ono akceptowane przez rodziców, czy nie. Każde życie jest uświęcone przez Boga. Możemy, niestety, stwierdzić, że w obecnych czasach trudno jest się bezpiecznie urodzić i coraz trudniej bezpiecznie się zestarzeć – mówił lekarz. Podkreślił również, że odbiera się złu znaczenie zła. – Tabletka antykoncepcyjna zniosła odpowiedzialność i uwolniła egoizm. Kobiety wyrzekają się daru życia, zauważamy też nadmierny perfekcjonizm przy planowaniu rodziny, odrobinę pychy i bezwarunkową wiarę w nowoczesną medycynę. Tak się nie da – natura w końcu upomni się o swoje prawa – mówił prof. Chazan.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół