• facebook
  • rss
  • Niech Ona nawiedzi wasze życie

    Krzysztof Kozłowski

    |

    Posłaniec Warmiński 37/2017

    dodane 14.09.2017 00:00

    Właśnie w Gietrzwałdzie, w czasach zażartej walki z polskością, Maryja powiedziała całemu narodowi: „Nie smućcie się, bo Ja zawsze będę przy was”.

    W 100-tysięcznym tłumie było wiele osób noszących w sercach swoje świadectwa cudów, uzdrowień, uwolnień od nałogów... – Jestem tu pierwszy raz. Nie słyszałam wcześniej o Gietrzwałdzie. Przyjechałam tu prosić Matkę Bożą o wiele łask, bo mam problemy w rodzinie. Wierzę, że mnie wysłucha. Najważniejsze to odmawiać Różaniec – mówiła pani Jadwiga z Ochotnicy Dolnej. – „Mówcie Różaniec, aby ocalić Polskę” – mówiła Maryja. My jesteśmy tu, aby spełnić Jej prośbę – dodała pani Krystyna z Krakowa.

    To miejsce można odkrywać na nowo

    Już na kilka godzin przed uroczystą Mszą św. jubileuszową na Drodze Krzyżowej ustawiono konfesjonały. Z czasem utworzyły się do nich kolejki. W tym czasie organizatorzy Różańca do Granic prowadzili modlitwę różańcową. Tysiące osób powtarzało: „Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą...”. – Doprowadziła nas tu droga wiary. Kiedy przychodzimy do Matki, czyli wzrastamy pod Jej sercem, to szczególna droga duchowego macierzyństwa. Powierzamy się Maryi. Dla wielu to bardzo wyjątkowy dzień dziękczynienia. Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, kiedy dziękujemy Bogu za Nią. Zawsze przesłanie Boże jest lekarstwem, uzdrawia ludzkie serca. Jeśli przesłanie z Gietrzwałdu przyjmiemy sercem, jeśli coś się dokona w naszym sumieniu, to uzdrowią się i nasze relacje z innymi – mówił abp Wojciech Polak. Jak zapewniał, Gietrzwałd jest mu bliski od lat dziecięcych. – To sanktuarium, do którego już od czasów objawień pielgrzymowali Kujawiacy. A ja urodziłem się na ziemi kujawskiej, tam się wychowywałem. W mojej rodzinie była tradycja, że moi przodkowie, babcia i ciotki, przyjeżdżali do Gietrzwałdu na maryjny odpust. Przyprowadzali mnie tu też rodzice. To sanktuarium ukochane przez moją mamę. Tak, że są to związki dosyć bliskie – opowiadał prymas Polski. Wspominał, że w drodze do Gietrzwałdu przed oczyma przewijały mu się sceny z dzieciństwa. – Przypominałem sobie także to miejsce. I dziś widzę, że można je odkrywać wciąż na nowo, z różnych punktów widzenia. Kiedy patrzymy na nie z pobliskiej górki, to piękna, wspaniała panorama – wyznał.

    Nie tylko na Warmii...

    Prymas przewodniczył uroczystej Eucharystii. On również wygłosił homilię, którą rozpoczął od słów wygłoszonych w Gietrzwałdzie 50 lat wcześniej przez kard. Wyszyńskiego. Podkreślał, że są one dla nas „duchowym przewodnikiem”, wezwaniem, na które odpowiedzieli ci, którzy przybywają do Gietrzwałdu, miejsca objawień Maryi. I tak jak kard. Wyszyński powiedział podczas koronacji wizerunku: „Na Twoje święte skronie, Święta Matko Ziemi Warmińskiej, nałożyliśmy złote korony, abyś będąc Matką, królowała”, tak i my powinniśmy powtarzać: „Wielki zaszczyt mieć za matkę Królową, samą Królową aniołów i świętych”. – W Niej też widzimy tę Siłę nas jednoczącą, która nas uspokaja, jednoczy i raduje, jak matka swoje dzieci – mówił abp Polak. Przytaczał niektóre wydarzenia związane z historią gietrzwałdzkiego sanktuarium. – Maryja obrała sobie to miejsce przeszło 600 lat temu. To właśnie tutaj, w Gietrzwałdzie, już w drugiej połowie XIV w. oddawano Jej cześć jako Bolesnej Pani spod Krzyża, a potem od XVI w. modlono się przed Jej świętym wizerunkiem. Miejscowe kroniki pod datą 1568 zanotowały, że w Gietrzwałdzie czczony jest przez wiernych obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem – przytaczał abp Polak. Wskazywał na trudny czas dla Polski i Polaków, kiedy w tej warmińskiej wsi ukazała się Matka Boża, która do wizjonerek, Barbary i Justyny, przemówiła po polsku. – Był to dla naszej ojczyzny czas wielkiej próby. Polski nie było na mapach Europy i świata. Po upadku powstania styczniowego w 1863 r. naród nasz doświadczał szczególnie bolesnego upokorzenia. W zaborze rosyjskim rozpoczęła się intensywna rusyfikacja i wywózki wielu działaczy społecznych i niepodległościowych na Sybir. W zaborze pruskim zaczynał się czas okrutnej bismarckowskiej germanizacji ludności polskiej. Także tutaj, na Warmii, i to zaledwie na kilka lat przed Maryjnymi objawieniami w Gietrzwałdzie, zakazano we wszystkich szkołach języka polskiego i wyrzucano stąd niepokornych kapłanów i zgromadzenia religijne, tak że wiele parafii na południowej Warmii było pozbawionych duchowej opieki. Tak, był to rzeczywiście czas – jak stwierdził 50 lat temu Prymas Tysiąclecia – prawdziwie zaciętej walki z duchem religijnym i rodzimym polskiego ludu. Ale w tych trudnych dniach Bóg nie opuścił swojego ludu – podkreślał prymas. Bo właśnie w Gietrzwałdzie, w czasach zażartej walki z polskością, Maryja powiedziała całemu narodowi: „Nie smućcie się, bo Ja zawsze będę przy was”. Arcybiskup przytaczał słowa papieża Jana Pawła II, który nawiązując do tych słów Maryi, stwierdził, że są to „mocne słowa pocieszenia i umocnienia. Wypowiedziane z matczyną miłością, stały się źródłem otuchy i nadziei dla wszystkich, którzy doznawali smutku z powodu różnorakich doświadczeń osobistych, rodzinnych i narodowych. Wypowiedziane wraz z przypomnieniem niezwykłej mocy modlitwy różańcowej i z wezwaniem do odnowy, stały się źródłem ożywienia religijnego nie tylko na Warmii, ale i w całej Polsce”.

    Ponieś chwałę Maryi

    Dowodem na zbawienne owoce słów Maryi są zapiski proboszcza z czasów objawień ks. Augustyna Weichsla, który w 1882 r. odnotował: „Nie sama tylko moja parafia, ale też cała okolica stała się pobożniejsza po objawieniach. Dowodzi tego wspólne odmawianie Różańca świętego po wszystkich domach, wstąpienie do klasztoru bardzo wielu osób, regularne uczęszczanie do Kościoła”. – Nad Świętą Warmią wzeszła Gwiazda nadziei, a jej blask widoczny był nie tylko z najbliższej okolicy, ale i z najdalszych stron. Dlatego przybywali tu pielgrzymi z bliska i daleka. Polacy odzyskali ducha i wiarę, że z Maryją wszystko jest możliwe. Szli więc do Niej z różnych zakątków podzielonej i porozrywanej przez zabory Polski – mówił abp Polak. Brali do rąk różaniec i modlili się o odnowę ducha, o nawrócenie serca, o pojednanie i zgodę, o trzeźwość i wolność od pychy, o wzajemne przebaczenie i w wielu innych intencjach osobistych, rodzinnych i narodowych. – A Jej słowa, wypowiedziane tutaj do dziewcząt: „Życzę sobie, abyście codziennie odmawiali Różaniec”, zabierali stąd ze sobą w drogę jako przypomnienie i wskazanie, jako pomoc i zadanie. W tej modlitwie przedstawiali Bogu przez Maryję swoje prośby, ale też uczyli się ufności i nadziei – podkreślał prymas. Następnie nawiązał do uroczystości koronacji obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej i słów wypowiedzianych wówczas przez kard. Wyszyńskiego, który wskazywał, że po pięknych uroczystościach wraca się do domów, jednak trzeba z sobą „ponieść na całą polską ziemię chwałę Maryi Gietrzwałdzkiej, zabrać coś ze sobą”. Dziś mamy zabrać „Siłę, która bez gwałtu i przemocy wszystko uspokaja, jednoczy, raduje”. – Nam przecież tej Siły i takiej właśnie Siły tak bardzo dziś potrzeba! Potrzeba nam tej Siły w naszym życiu rodzinnym, osobistym i społecznym, Siły prawdziwie nas jednoczącej, a przy tym pełnej pokoju. W tylu miejscach i w tylu sytuacjach mówimy, że jesteśmy tak bardzo podzieleni i skłóceni. Tyle razy ostrzegamy siebie nawzajem, że jest to bardzo niebezpieczne i niszczące, niepotrzebne i ośmieszające nas w oczach innych. Tyle razy powtarzamy, że trzeba to zmienić, że musimy postępować inaczej, że dość już tego, byśmy się tak sami z premedytacją i determinacją niszczyli. Uwierzmy zatem jeszcze raz, że w Polsce działa taka Siła, która bez gwałtu i przemocy wszystko uspokaja, jednoczy, raduje. Ona jest tutaj, w Gietrzwałdzie – powtórzył jeszcze raz z mocą prymas Polski. Podkreślał, że jest Ona tutaj dla wszystkich i dla każdego. – Tutaj jest siła dla tego, co Polskę stanowi, i w Tobie, i we mnie, i w nas wszystkich razem. Siła Królowej, która jest Matką. Siła Niepokalanej, która nadal mówi, że tak się stanie, jeśli ludzie gorliwie będą się modlić i nawracać, i pokutować, i spowiadać, i dźwigać z nałogów, i podejmować walkę z naszymi wadami i przyzwyczajeniami. I będą z nadzieją wciąż wierzyć i ufać, że siła jest w Bogu, a nie w nas samych – akcentował. Zachęcał, by w uroczystym dniu święta Pani Gietrzwałdzkiej jeszcze raz za Prymasem Tysiąclecia powtarzać: „Święta Matko Ziemi Warmińskiej! Klękamy przed Tobą w duchu pełnego oddania się Tobie w macierzyńską niewolę, byleby tylko tym aktem wyprosić wolność Kościołowi w świecie i w naszej ojczyźnie, byleby tylko zabezpieczyć Polsce pokój i ducha jedności. Prosimy Cię, naucz nas poddawać się zawsze władczym mocom Ewangelii, miłości Boga i ludzi, wszystkim wymaganiom miłości społecznej. Pragniemy przychodzić ku Tobie ufni, że Ty zawsze czuwasz, zawsze nas przyjmujesz, zawsze nas wysłuchujesz”.

    Niczym rozżarzone węgle

    Na uroczystości obecny był również opat generalny Zakonu Kanoników Regularnych Laterańskich ks. Giuseppe Cipolloni. – Również przybyłem tu jako pielgrzym. Jestem zachwycony waszą wiarą. Dziękuję wam za obecność. Pięknie jest być razem z wami. Pięknie jest razem chwalić i uwielbiać Boga. Razem wierzyć jest łatwiej. Razem czujemy się silniejsi, by wyznawać wiarę, łatwiej jest dawać świadectwo. Myślę, że każdy z nas to kawałek rozpalonego węgla. Małe węgielki położone razem dają większy ogień. To wspólne wyznanie wiary. Moja wiara pomaga waszej, wasza mojej. Dziękuję wam za to wielkie świadectwo wiary. Maryja odwiedziła to miejsce. Moim pragnieniem jest, aby Ona nawiedzała i wasze życie, by wam dawała wiarę, nadzieję i miłość. Za chwilę każdy z nas pojedzie do swojego domu. Wrócimy do codziennej pracy. Niech Maryja pomoże nam wziąć to doświadczenie, którego byliśmy świadkami. Życzę wam dobrej podróży, niech Maryja wam towarzyszy – mówił ks. Cipolloni. W Gietrzwałdzie zakończyły się uroczystości jubileuszowe. Zapewne po miesiącach na Aleję Różańcową i do bazyliki powrócą spokój i cisza, tak ukochane przez pielgrzymów, którzy systematycznie wracają tu do Matki Bożej.•

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół