• facebook
  • rss
  • To dla nas ważna lekcja

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 37/2017

    dodane 14.09.2017 00:00

    – Musimy tak celebrować sakramenty, by wierni potrafili w nich odnaleźć odpowiedzi na pytania i problemy, które ich nurtują – mówił abp Górzyński.

    7 września 1877 r., podczas objawień w Gietrzwałdzie, wizjonerki zapytały Maryję, czego sobie życzy od kapłanów warmińskich. Matka Boża odpowiedziała: „Kapłani powinni gorliwie modlić się do Najświętszej Panny, wtedy ona zawsze będzie przy nich”. Dokładnie 140 lat później do Gietrzwałdu przybyli warmińscy kapłani, by dziękować Maryi za opiekę.

    Rachunek sumienia dla każdego

    Dzień skupienia dla duchowieństwa archidiecezji warmińskiej rozpoczął się od konferencji i modlitwy różańcowej. Następnie miała miejsce Msza św., której przewodniczył abp Józef Górzyński. W homilii, nawiązując do Ewangelii o powołaniu św. Piotra, metropolita warmiński podkreślił, że Piotr do zarzucenia sieci nie miał żadnego innego powodu niż wiara w słowa Chrystusa. – Piotr wiedział, jak łowić ryby, zajmował się tym od lat – miał wiedzę, doświadczenie, umiejętności, mógł bardzo łatwo zbyć Chrystusową radę. Postąpił wbrew swojej wiedzy tylko dlatego, że taka była wola Pana. To nam pokazuje, od czego zależy skuteczność naszego posługiwania: nasza służba jest wtedy skuteczna, gdy podejmujemy ją nie w oparciu o własne talenty czy wiedzę, ale wtedy, gdy jest ona odpowiedzią i wypełnieniem woli Pana. To ważna lekcja dla nas, kapłanów – mówił abp Górzyński. – Kapłan może swoje posługiwanie zapełnić sobą i pięknie to wszystko uzasadnić, ale musimy pamiętać, że kapłańskie posługiwanie dzieje się mocą Chrystusa i w imię Chrystusa. Arcybiskup przypomniał również, że podczas objawień Maryja nie zawsze udzielała odpowiedzi na pytania ludu Bożego; z niektórymi sprawami odsyłała do kapłanów. – Mamy pokarm Chrystusowy, mamy odpowiedzi na pytania ludzi, więc dlaczego oni ciągle ich nie znają? To rachunek sumienia, który każdy z nas musi czynić – mówił do księży abp Górzyński.

    Na tym nie koniec

    – To wspaniałe spotkanie z Maryją, to również moment powrotu m.in. do rekolekcji, jakie przeżywaliśmy tu przed święceniami diakonatu i prezbiteratu. To przede wszystkim odkrywanie Bożego objawienia przez Maryję, która zawsze prowadzi nas do Chrystusa. On jest pierwszym wzorem ofiary, posłuszeństwa woli, która została nam powierzona, powiedziana tu przez Maryję, abyśmy nawracali swoje serca – jeśli ja nie nawrócę swojego serca kapłańskiego, to nie nawrócę innych. To musi być stała formacja – mówił ks. Adrian Bienasz. W planach jest ustanowienie 7 września każdego roku dniem skupienia dla kapłanów – by wracać do słów Maryi, wezwania, jakie postawiła przed warmińskimi księżmi. – Dla nas to na nowo przypomnienie tego, co trzeba czynić. Szczególnie ważny jest akcent sakramentalny – łaska jest przez Boga dawana w obfitości, ale czasami nie potrafimy się na nią otworzyć. Niewątpliwie Maryja stawia nam wezwanie, by sakramenty – szczególnie Eucharystii oraz pokuty i pojednania – celebrować tak, by wierni znajdowali w nich odpowiedzi na życiowe pytania – podkreślał abp Górzyński. – Przesłanie Maryi z Gietrzwałdu nie jest niczym nowym. To przypomnienie tego, co jest obecne w nauce Kościoła, Ewangelii, ale czasami jest niedostrzeżone. Tak również weryfikuje się prawdziwość objawień – Maryja nie mówi nic nowego, przypomina tylko naukę swojego Syna – zaznacza metropolita.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół