• facebook
  • rss
  • Objawienia w filharmonii

    Krzysztof Kozłowski

    dodane 13.10.2017 22:00

    W sali koncertowej Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej zaprezentowana została kompozycja Henryka Jana Botora „Symfonia Misterium - Fatima”.

    Utwór został zamówiony przez Stowarzyszenie Artystyczne „Cantores Varmienses” z okazji przypadającej w tym roku 100. rocznicy objawień w Fatimie. Jego premiera odbyła się 14 maja 2017 r. w Sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej w Olsztynie.

    W pięcioczęściowym utworze na głos solowy, chór, orkiestrę wystąpili: Hanna Maria Zajączkiewicz - sopran, Zosia Hiszpańska - sopran, Magdalena Kowalewska - recytacja, Chór „Cantores Varmienses” oraz Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej. Całość zza pulpitu dyrygenckiego poprowadził Benedykt Błoński.

    - Część pierwsza oparta jest na motywach gregoriańskiego hymnu „Ave Maris Stella”. Tu podkreślona jest delikatność Maryi, ale też uwydatnia jej potęgę. Maryja jest dostojna i królewska. Jest groźna dla szatana, który próbuje z Nią walczyć - wyjaśnia kompozytor.

    Część druga symfonii to modlitwa anioła. W tej części wykorzystane są modlitwy, których anioł z Fatimy, stróż Portugalii, nauczył Łucję, Franciszka i Hiacyntę. Trzecia zawiera fragmenty słów Maryi wypowiedziane do wizjonerów.

    - Czwarta część to wizja piekła. Piekło jest przeciwieństwem szczęścia, radości i miłości. Panuje tam cierpienie, ciemność, człowiekowi towarzyszą demony i wyrzuty sumienia. Wszystkie te męki są niewyobrażalnie większe niż cierpienia, jakie można doświadczyć na ziemi. Człowiek sam wybiera taki los. Bóg każdą duszę chce ratować przed potępieniem. Dlatego posłał Maryję do Fatimy - mówi Magdalena Kowalewska.

    Ostatnia część symbolizuje cud słońca, jaki doświadczyli ludzie podczas objawienia 13 października 1917 r.

    - Tym cudem Maryja udowodniła, że to nie jest jakiś wymysł dzieci, ale że one bezpośrednio kontaktują się z Matką Boską. Jak źródła podają, było to niesamowite, bo z jednej strony przerażające, z drugiej napełniające radością. Mam nadzieję, że publiczność w ten sposób odebrała ten utwór - mówi Benedykt Błoński.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół