• facebook
  • rss
  • Od porażki do sukcesu

    Łukasz Czechyra

    |

    Posłaniec Warmiński 42/2017

    dodane 19.10.2017 00:00

    – To fantastyczne dzieci, w które może ktoś nie do końca uwierzył lub poświęcił im za mało czasu – mówią wolontariusze.

    W Miejskim Ośrodku Kultury w Olsztynie odbyła się inauguracja Akademii Przyszłości. To siostrzana akcja Szlachetnej Paczki, z tym że w Akademii pomoc trwa przez cały rok. Nie tylko lepsze stopnie Akademia skupia zdolne dzieci, z których każde ma przydzielonego tutora.

    Jego zadaniem jest motywacja, stawianie kolejnych wyzwań, pokazywanie, że w każdej sytuacji można wygrać swoje życie. Jak mówi ks. Jacek Stryczek, prezes stowarzyszenia „Wiosna” i pomysłodawca Akademii Przyszłości, zadaniem tutora jest wypracowanie w dziecku mentalności wędkarza. – Jeśli ktoś nie ma mentalności wędkarza i dostanie wędkę, to ją sprzeda i kupi ryby. A nam zależy na tym, by dzieci miały w sobie mentalność wędkarza, który nawet kiedy nie ma wędki, to potrafi sobie ją zrobić z kija i zacznie łowić ryby. Naszym celem jest to, aby dzieci radziły sobie w życiu. Najpierw w szkole, a potem w życiu – tłumaczy ks. Stryczek. Chodzi o przejście od porażek w szkole do sukcesów w życiu. Jest to możliwe dzięki odpowiedniej motywacji, stawianiu wyzwań, możliwości współdecydowania czy dostrzeganiu własnego potencjału. Takie zadania stoją przed wolontariuszami, którzy każdego tygodnia spotykają się ze swoimi podopiecznymi. – To bardzo pomaga, motywuje do pracy. Widzę też, że dostaję lepsze stopnie – mówi Olaf, który do Akademii uczęszcza drugi rok. Zrobisz to sam! W tym roku po raz pierwszy w województwie warmińsko-mazurskim Akademia Przyszłości startuje w Ełku – tam będzie się uczyć dziesięcioro dzieci, w Olsztynie – czterdzieścioro. – Dzieci na start dostają wyprawkę razem z indeksem sukcesów, gdzie będą wpisywać swoje osiągnięcia. Naszym głównym celem jest to, żeby przez pracę z dzieckiem, budowanie relacji, stawianie mu wyzwań, po prostu bycie z nim wykształcić przekonanie, że potrafi naprawdę wiele rzeczy zrobić samo – tłumaczy Kamil Złotowski, koordynator wojewódzki Akademii Przyszłości. – To są fantastyczne dzieci, pełne życia, energii i chęci do nauki. Tylko może gdzieś tam się trochę pogubiły, ktoś w nie do końca nie uwierzył, albo po prostu poświęcił im zbyt mało czasu. Praca z nimi daje mi ogromną satysfakcję – podkreśla Magdalena Murtaś, wolontariuszka Akademii Przyszłości.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół