Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Ocknij się, ziemio Polska

Objawienia gietrzwałdzkie rozumiał i przeżywał jako nawiedzenie całego narodu przez Matkę Najświętszą w najtrudniejszych dla niego chwilach.

Mimo że objawienia maryjne w Gietrzwałdzie miały miejsce 140 lat temu, ciągle istnieją dokumenty, które nigdy nie zostały opublikowane. Jednym z nich był do niedawna rękopis bł. Honorata Koźmińskiego „Chwała Jezusowi przez Maryję Niepokalanie Poczętą”, w którym autor opisuje swoje refleksje dotyczące objawień i ich znaczenia dla narodu polskiego. Jego oryginał znajduje się w archiwum Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów Prowincji Warszawskiej w Zakroczymiu. Tegoroczny jubileusz okazał się odpowiednim momentem na wydanie rękopisu.

Dzień po dniu...

W okresie objawień o. Honorat Koźmiński przebywał w klasztorze kapucynów w Zakroczymiu. Był wówczas znany dzięki założeniu dwóch zgromadzeń – sióstr felicjanek i sióstr kapucynek klauzurowych – co było tym trudniejsze do osiągnięcia, że wraz ze współbraćmi był on internowany i nie mógł opuszczać klasztoru, który nieustannie inwigilowano.

W latach 1864–1892 o. Koźmiński założył 18 zgromadzeń zakonnych życia ukrytego, a wśród nich – Zgromadzenie Sióstr Służek Maryi Niepokalanej, związane z objawieniami w Gietrzwałdzie. Wiadomości o objawieniach Matki Bożej w warmińskiej wsi dotarły do niego poprzez penitentki, wzbudzając w nim wielką radość i entuzjazm. Uznał je za szczególny znak dla siebie i całego narodu polskiego. Po otrzymaniu tej informacji niezwłocznie zaczął działać, by w miarę możliwości odpowiedzieć na apel Matki Bożej i wypełnić wolę Bożą zawartą w objawieniach.

Jednym z przejawów jego aktywności i popularyzacji orędzia Matki Bożej jest jego rękopis zawierający m.in. opis objawień. Zawiera on 36 stron ułożonych w 9 rozdziałów. Pierwszych 8 to refleksje błogosławionego na temat wydarzeń w Gietrzwałdzie, a 9 to próba zarejestrowania, dzień po dniu, tamtejszych wydarzeń.

„Czytając dziełko o. Honorata o objawieniach, nietrudno dostrzec jego wielki patriotyzm. Objawienia gietrzwałdzkie rozumiał i przeżywał jako nawiedzenie całego narodu przez Matkę Najświętszą w najtrudniejszych dla niego chwilach. Wnioskując, że Maryja przyszła ze szczególną duchową pomocą, żywił nadzieję, że naród polski dzięki tym objawieniom odrodzi się i zaczerpnie nowych sił do zachowania swojej wiary i bytu narodowego. Ojciec Honorat na terenie Królestwa Polskiego był jednym z nielicznych, jeżeli nie jedynym odważnym i gorliwym propagatorem objawień gietrzwałdzkich” – napisał o. Gabriel Bartoszewski OFMCap.

Niewidzialne potęgi pokonać możesz

– Z radością przyjąłem informację o druku niepublikowanego rękopisu bł. Honorata Koźmińskiego, napisanego w 1878 r., już rok po objawieniach Matki Bożej w Gietrzwałdzie. To świadectwo człowieka, kapłana, który miłował Maryję, który uwierzył w objawienia gietrzwałdzkie i ich posłannictwo, który spisał swoje przemyślenia związane z objawieniami, zachęcał do wypełnienia apelu Matki Bożej z Gietrzwałdu i głosił Jej prośbę o odmawianie modlitwy różańcowej. W objawieniach dostrzegał szczególny znak i błogosławieństwo, miał przekonanie, że Maryja przychodzi zawsze z pomocą w najbardziej trudnych i smutnych momentach historycznych, nawiedza całą ojczyznę, by nieść duchową pomoc i siły do wytrwałości w wierze – podkreśla abp Józef Górzyński.

„Ocknij się, ziemio Polska, dolino łez i cierpień, kraju pokuty i doświadczeń, starodawne Królestwo Przenajświętszej Matki Zbawiciela, a oglądaj cuda, które Ona, miłosierna twoja Królowa zapomniana od Ciebie, lecz niezapominająca o tobie, na krańcach dawnych granic twoich ku twej pociesze okazała. Obudź się ludu Lechicki, bogobojny i religijny, narodzie rdzennie katolicki, wierny sługo Kościoła, z poświęceniem własnych interesów służący sprawie Jego. Dlaczego leżysz tak długo snem zmorzony, kiedy woła na Ciebie twoja Ukochana i Miłościwa Matka, wskazując ci nowe posłannictwo twoje. Byłeś niegdyś dzielnym zapaśnikiem i bohaterskim rycerzem, dziś musisz być pokutnikiem wielkim, byłeś niegdyś przedmurzem chrześcijaństwa, o które na próżno szczerbiły się miecze pogańskie, dziś musisz być przedmurzem jego duchowym, o które ma się odbić zarówno prześladowanie otwartych nieprzyjaciół Kościoła jak obojętność z niedowiarstwem i zwątpieniem oziębłych i niewiernych synów jego” – zaczyna swoje zapiski o. Honorat, mówiąc również o tym, że Matka Boża „staje znów na czele przed tobą i podaje ci inny oręż duchowy, którym nie tylko widzialne, ale i niewidzialne potęgi pokonać możesz”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy