• facebook
  • rss
  • Gadka wiejska, ale polska

    ks. Piotr Sroga

    |

    Posłaniec Warmiński 46/2017

    dodane 16.11.2017 00:00

    – Jestem przekonany, że Matka Boża mówiła językiem zrozumiałym dla dzieci warmińskich – przyznaje ks. prof. Wiśniewski.

    Powoli kończą się obchody 140. rocznicy objawień maryjnych w Gietrzwałdzie. W związku z jubileuszem w ciągu tego roku odbywały się pielgrzymki różnych środowisk zawodowych z całej Polski, uroczyste celebracje, konkursy wiedzy i modlitewne czuwania. W ostatnim czasie temat gietrzwałdzkich wydarzeń postanowiło podjąć środowisko naukowe.

    Wydział Teologii UWM w Olsztynie zorganizował Ogólnopolskie Sympozjum Mariologiczne „Matka Boża Gietrzwałdzka w wierze, pobożności, teologii i sztuce – dawniej i dziś. Perspektywa regionalna i uniwersalna”. Wśród uczestników byli między innymi o. prof. Celestyn Napiórkowski, bp Jacek Jezierski, dr hab. Janusz Hochleitner i wielu akademików z różnych uczelni w Polsce. Uczestnicy sympozjum podjęli tematykę objawień w szerokiej perspektywie, dokonując refleksji z punktu widzenia różnych dziedzin naukowych: teologii, historii, sztuki i socjologii. – Nasze sympozjum wpisuje się w serię spotkań na temat świętych, które mają charakter interdyscyplinarny. Jest to już ósma sesja naukowa podejmująca te tematy. Co roku, od 2010 r., podejmujemy tematykę dotyczącą innego świętego. Aktualnie nasze spotkania weszły w skład Gietrzwałdzkich Dni Nauki i Sztuki, które są organizowane po raz pierwszy. Ważnym wydarzeniem jest również Międzynarodowe Sympozjum Mariologiczne, odbywające się w tym samym czasie w Olsztynie. Jest wiele podmiotów, które zaangażowały się w organizację tego wydarzenia. Oprócz wykładów odbyły się koncert muzyczny i wystawa prac artystycznych – mówi prof. Katarzyna Parzych-Blakiewicz. Wśród prelegentów był o. dr Marek Adamczyk SVD, który mówił o misyjnym aspekcie objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie. – W pierwszym rzędzie objawienia te są skierowane do chrześcijan żyjących na terenie Warmii i całej Polski. Trzeba jednak pamiętać, że wola Boża wyrażona poprzez Maryjne przesłanie ma również znaczenie uniwersalne. Dodatkowo pieczęć Kościoła, uznająca ich prawdziwość, stanowi dostateczny argument, aby to przesłanie było pomocą w głoszeniu kerygmatu – mówił prelegent. Ojciec werbista zwrócił uwagę na fakt, że w gietrzwałdzkim orędziu zawarty został dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny, co pozwala orzec, że przesłanie to ma wartość dla całego Kościoła. – Również płynące z objawień Maryjne orędzie modlitwy wpisuje się w przestrzeń ewangelizacyjnej działalności Kościoła i stanowi ważny impuls do pracy misyjnej – mówił. Mój Syn oddycha Wśród wielu tematów podjętych w dyskusjach jeden dotyczył języka, w jakim Maryja przemawiała do wizjonerek. Czy orędzie zostało przekazane w języku polskim, czy też w gwarze warmińskiej? Jedna z uczestniczek powołała się na relację prasową z czasów objawień, gdzie polski autor artykułu stwierdza, że Maryja mówiła „w języku, jakim my mówimy”. – Jestem przekonany, że Matka Boża mówiła językiem zrozumiałym dla dzieci warmińskich. Profesor Chwalba w „Historii Polski” mówi na temat mowy warmińskiej: „Ludność ta używała gadkę wiejską, ale polską” – opowiadał ks. prof. Jan Wiśniewski. Na szczególny wymiar i charakter objawień prywatnych zwrócił uwagę ks. dr Paweł Rabczyński. – Maryja mówi w takim języku, jaki jest zrozumiały dla widzących, i kropka. Musimy wziąć pod uwagę pewną siatkę subiektywizmu, którą te dzieci nakładały na język i widzenie. One tak odbierają, jak umieją – mówił. Tę tezę potwierdził ks. prof. Marek Chmielewski, przytaczając przykład z objawień maryjnych w La Salette. – Matka Boża mówi tam dzieciom o zmartwychwstaniu swojego Syna. Dzieci nie rozumiały słowa „zmartwychwstał”. Wtedy Maryja powiedziała: „Mój Syn znowu oddycha”. Nie używa pojęcia teologicznego – mówił. Ksiądz profesor zwrócił uwagę, że doświadczenie mistyczne jest niewyrażalne. To, co mówią mistycy, jest refleksem tego, co przeżyli. – Podobnie jest w przypadku, kiedy mamy odpowiedzieć na pytanie „Jak kochasz?”. To jest inny poziom przekazu – mówił.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół