Nowy numer 20/2018 Archiwum

Gdzie jest dobro, tam jest Bóg

– Jeśli komuś nie pomogliśmy, to tylko dlatego, że nie wiemy, iż taki ośrodek istnieje, albo ktoś się nas o tę pomoc nie zwrócił – mówi Wojciech Ruciński.

Już przed godz. 15 tłum ludzi stał w holu Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej im. Feliksa Nowowiejskiego w Olsztynie.

Niektórzy kupowali jeszcze losy na loterię, podchodzili do stoiska, by odebrać fanty. A te były przeróżne – aniołki, książki, poduszki, torby i kalendarze... Wśród losów był jeden szczególnie szczęśliwy, który krył w sobie główną nagrodę – wycieczkę do Rzymu ufundowaną przez Biuro Turystyczne „Cezar” z Olsztyna.

Inni oglądali prace wychowanków beneficjenta Wenty Dobroczynnej, którym w tym roku było Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Ostródzie. – Wyzwań jest ciągle wiele. Choćby obecny remont budynku, dzięki któremu znacznie poprawią się warunki opieki i otworzą nowe możliwości. Długo szukaliśmy pieniędzy, aby rozpocząć rewitalizację budynku. Wycenę robiliśmy pięć lat temu. Dziś okazuje się, że ceny się zmieniły, że są możliwe lepsze rozwiązania. Brakuje pieniędzy. Dlatego jesteśmy tak wdzięczni Akcji Katolickiej Archidiecezji Warmińskiej, że wybrała nasze stowarzyszenie na beneficjenta XX Wenty Dobroczynnej. Już cieszymy się z tego, że zebrane pieniądze pomogą nam w zakończeniu prac. Mamy serca przepełnione wdzięcznością – mówi, nie ukrywając wzruszenia, prezes stowarzyszenia Mieczysław Kowalczyk.

Tuż po godz. 15 widownia była już zapełniona. W tłumie byli też goście specjalni, wśród nich zawsze towarzyszący wencie abp Edmund Piszcz. Jak co roku poproszony o krótką przemowę, nawiązywał do dobra, które rozdawane w świecie przynosi wiele radości i jest owocem chrześcijańskiej miłości. – Zapytano kiedyś Jana Pawła II: „Kim jest człowiek?”. Odpowiedział, że „jest to osoba, która realizuje się przez czyn”. Słowa są ważne, ale one mogą zwodzić i kłamać, a czyn jest zawsze tym, co jest sprawdzalne, co wychodzi z serca człowieka. Dlatego Jan Paweł II nazwał człowiekiem tego, który sam siebie urzeczywistnia poprzez czyn. Dodajmy jeszcze: dobry czyn. Jesteśmy uczestnikami pewnej imprezy, która trwa już 20 lat i rodzi dobro dostrzegalne i niedostrzegalne. Dobro ubogaca tego, który otrzymuje, ale też i tego, który obdarowuje. Dlaczego mamy czynić dobro? Jan XXIII powiedział: „Czyń dobro, bo gdzie jest dobro, tam jest zawsze Bóg” – mówił arcybiskup senior, który od organizatorów otrzymał specjalne podziękowanie za bezinteresowną pomoc na rzecz wenty.

Kiedy na scenie pojawił się Paweł Burczyk, stali uczestnicy już wiedzieli, że za chwilę rozpoczną się licytacje. Jak zawsze prowadzone z humorem i żywiołowo, wszystko po to, by poprzez dobrą zabawę zachęcić licytujących do proponowania jak najwyższych kwot. Jak co roku P. Burczyk okazał się niezwykle skuteczny – z aukcji na rzecz beneficjenta zebrano 20 tys. zł, a gdy dodać do tego wpływy z loterii i biletów wstępu – prawie 38 tys. zł.

– Z roku na rok impreza się rozkręcała. Zebrane sumy nie były tak imponujące, jak obecnie. Wahały się między 10 a 20 tys. zł. Dopiero przy dziesiątej wencie przekroczyliśmy kwotę 30 tys. zł. A ostatnie rekordy to ponad 40 tys. zł. Pieniądze te trafiają do ośrodków, które zajmują się osobami niepełnosprawnymi i są bardzo dobrze wydatkowane. Mogę nawet stwierdzić, że są pomnażane – mówi prezes AK archidiecezji warmińskiej Wojciech Ruciński.

Zauważa, że dzięki wencie Akcja Katolicka pomogła już wszystkim ośrodkom znajdującym się na terenie archidiecezji. – Jeśli komuś nie pomogliśmy, to tylko dlatego, że nie wiemy, iż taki ośrodek istnieje, albo ktoś się nas o tę pomoc nie zwrócił – wyjaśnia prezes.

Na koniec imprezy wystąpiła gwiazda wieczoru – zespół Pectus. Po koncercie wiele osób wychodzących z filharmonii nuciło tekst piosenki: „Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz, marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los”. – Świat prawdziwy to jesteśmy my, to przyjaciele i rodzina, to ludzie, na których można liczyć. Każdy z nas ma swoje marzenia, dąży do nich. Cieszę się, że możemy uczestniczyć w ich realizacji – podkreślał lider zespołu Tomasz Szczepanik.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma