Wiele mówi się dzisiaj o kryzysie w sztuce. Trudno się z tym nie zgodzić, patrząc na to, jakie dzieła tworzą niektórzy współcześni „artyści”. Coraz częściej sztuka nie polega na przedstawianiu piękna, ale raczej na szokowaniu, wzbudzeniu u widza silnych emocji. Kryzys sztuk pięknych uderza także w sztukę sakralną, a przecież, jak pisze kard. Joseph Ratzinger w książce „Duch liturgii”, „całkowity brak obrazów nie da się pogodzić z wiarą we wcielenie Boga”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








