Nowy numer 24/2018 Archiwum

Policjant uratował psa od pewnej śmierci

Właściciel najpierw skatował zwierzę siekierą, a potem zakopał... żywcem.

W miniony czwartek st. sierż. Łukasz Górka wspólnie z kolegą z patrolu uratowali od pewnej śmierci psa, najpierw skatowanego przez właściciela siekierą, a później zakopanego żywcem. Zwierzę dzięki szybkiemu działaniu policjantów trafiło do lekarza. Teraz dochodzi do siebie w schronisku dla zwierząt.

Policjant poruszony losem czworonoga, który od początku bardzo ufnie na niego reagował, postanowił go adoptować. - Zawsze byłem bardzo wrażliwy na los zwierząt i nie potrafię przejść obojętnie obok żywej istoty, która potrzebuje pomocy - powiedział st. sierż. Górka.

Policjant wierzy, że to nie był przypadek. - Tak było zapisane, że akurat ja podejmowałem interwencję, że byłem w dobrym miejscu i w dobrym czasie w tak dramatycznych okolicznościach. Decyzję o adopcji podjąłem, ponieważ mocno wzruszyła mnie łagodność i ufność Barego do ludzi, pomimo ogromu cierpień, jakich doznał od właściciela - wyznaje policjant.

Łukasz Górka ma dużą ogrodzoną działkę, gdzie pies będzie mógł w spokoju dochodzić do pełni zdrowia. - Zapewnię mu dom, jak sobie wyśnił w swoich psich snach - zapewnia Łukasz Górka.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma