GN 39/2020 Archiwum

Kandydaci na prezydenta Olsztyna

Podczas tegorocznych wyborów samorządowych o fotel prezydenta Olsztyna zabiega 8 kandydatów.

Andrzej Maciejewski Kukiz’15

− „Mieszkańcy Olsztyna są najważniejsi” – proponuję wprowadzenie spersonalizowanej karty mieszkańca, która daje przywileje lokalne. Jeżeli rozliczam podatek PIT jako mieszkaniec Olsztyna, to mam bezpłatną komunikację miejską w dniach, kiedy dojeżdżam do pracy i szkoły. Na resztę dni wykupuję zryczałtowany bilet na cały rok. Interesują mnie budżety obywatelskie na każdym osiedlu. Chciałbym je urealnić, by każde miało do dyspozycji 1 mln zł, dzięki czemu pieniądze zostałyby wydane na konkretne potrzeby społeczności i dawały realne efekty. Stąd pomysł corocznego dnia referendalnego, by mieszkańcy mogli opowiadać i decydować o najważniejszych spornych kwestiach, łącznie z młodzieżą, która dzięki temu zaangażuje się w życie miasta. Jeżeli mieszkańcy podejmą decyzję, będzie ona wiążąca dla radnych i prezydenta. Kwestia parkingów − jest dobre rozwiązanie tzw. parkingów windowych, co pozwoli mądrze wykorzystać niewielkie powierzchnie i rozwiąże problem parkowania w centrum i na blokowiskach. Planuję również powołanie dzielnicy przemysłowej, centrum rozwoju biznesu, miejsca rozmów prezydenta z przedsiębiorcami.

Czesław Jerzy Małkowski własny komitet wyborczy

− Podobnie jak w poprzednich wyborach moje hasło wyborcze brzmi: „Żeby ludzi łączyć, nie dzielić”. Jest ono dzisiaj jeszcze bardziej aktualne niż podczas poprzednich wyborów. Ważne jest, abyśmy stworzyli w Olsztynie wspólnotę samorządową, bo podziały, które się tak uzewnętrzniają, nawet na ulicach i w miejscach pracy, nie przynoszą nikomu ani korzyści, ani chluby miastu, a już na pewno dobrego samopoczucia nam, mieszkańcom. To, co jest podstawą dla każdego miasta, ale również funkcjonowania gospodarki w mieście, to zrównoważony budżet. Uważam, że dziś miasto jest nieco przeinwestowane, w sensie infrastruktury technicznej, a widoczne jest ogromne zaniedbanie w obszarze kultury, oświaty, a już szczególnie w polityce społecznej. Nie można budować murów kosztem serc ludzkich. Tego nie wolno nikomu robić. Myślę, że obecnie zapomniano o tych dziedzinach życia tego miasta. Osobiście, wspominając własną prezydenturę, zawsze dbałem o tę równowagę i o to, aby wszyscy w Olsztynie czuli się bezpiecznie, ale również by czuli przyjaźń miasta względem mieszkańców i wszystkich gości.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama