GN 42/2019 Archiwum

Dostarczane przez umyślnego

Telegramy patriotyczne miały przede wszystkim podtrzymywać pamięć historyczną.

W olsztyńskim zamku otwarto wystawę „W służbie niepodległości. Telegramy patriotyczne 1895–1939” opowiadającą o kultywowaniu polskiej pamięci historycznej na Warmii i Mazurach. – Głównym elementem ekspozycji są telegramy patriotyczne. Kiedy zaczęły się ukazywać, nazwano je telegramami kościuszkowskimi, bo idea ta powstała w Poznaniu w 100. rocznicę insurekcji kościuszkowskiej. Pierwsze portrety na nich to były wizerunki Tadeusza Kościuszki – wyjaśnia kustosz wystawy Danuta Syrwid. – Pochodzą one nie tylko z naszego muzeum, ale również z kolekcji prywatnej, jak i z Muzeum Narodowego i Biblioteki Uniwersyteckiej w Poznaniu. Wiem, że jeszcze w wielu innych placówkach te telegramy się znajdują. Szacuje się, że łącznie ukazało się 200 wzorów telegramowych, z czego 40 poświęconych samemu Kościuszce. Od 1895 r. do 1939 r. wydawane były przy okazji rocznic związanych z wielkimi postaciami, artystami czy wydarzeniami – opowiada.

Nie żelazem, a mocą ducha

– Kiedy mówimy o 100-leciu niepodległości, mamy różne skojarzenia. Myślimy o legionach Piłsudskiego, o Paderewskim czy Dmowskim, o powstaniach narodowych. Ale my chcieliśmy podczas wystawy nawiązać do naszego regionu, Warmii i Mazur. Tu dążenie do odzyskania niepodległości, do utrzymania tożsamości narodowej nie wiąże się z walką z bronią w ręku. Raczej wszystko odbywało się w sferze kultury, utrzymania języka polskiego, walki o prawa do szkół polskich i nauki religii w ojczystym języku. Dlatego też motto naszej wystawy zaczerpnięte jest z wiersza poety i księgarza Andrzeja Samulowskiego, współorganizatora „Gazety Olsztyńskiej”. To nietuzinkowa postać – podkreśla kustosz. Cytat: „Nie żelazem, bronią palną, ale mocą ducha” odzwierciedla właśnie postawę tutejszej ludności. – Przeglądając zdygitalizowane mikrofilmy „Gazety Olsztyńskiej”, uświadomiłam sobie, że poruszano w niej ważne sprawy dotyczące narodu polskiego; pisano nie tylko o tym, co było ważne dla regionu. To była gazeta wspierana przez Wielkopolan. Telegramy zaczęły ukazywać się w Wielkopolsce i rozprzestrzeniły się na wszystkie regiony zaboru pruskiego. Były one nielegalnie rozprowadzane. Na przykład telegramy grunwaldzkie były konfiskowane przez władze pruskie. Nie były wysyłane przez pocztę, często były dostarczane przez tzw. umyślnego, były całkowicie poza oficjalnym obiegiem – mówi Danuta Syrwid. Telegramy, o których mowach, to tak naprawdę ozdobne blankiety życzeniowe. – To nie telegram w sensie techniki przesyłania korespondencji – wyjaśnia kustosz. Miały one przede wszystkim podtrzymywać pamięć historyczną, tradycję, pamięć o zabytku, miejscach kultu, bohaterach narodowych i wielkich władcach. – Chodziło o to, aby Polacy mogli przetrwać w swojej kulturze i tradycji. Miały pielęgnować pamięć o Polsce – dodaje.

37 nazwisk

Wystawę uzupełnia wiele ciekawych eksponatów związanych z historią Polski i walką o niepodległość. – Chyba najcenniejszym obiektem na naszej wystawie jest czapka, której właścicielem był prawdopodobnie Tadeusz Kościuszko. Kolejnym jest obrączka z napisem: „Ojczyzna Obrońcy Swemu”. Jest to odznaczenie, które ustanowił Kościuszko podczas insurekcji w 1794 roku. Prawdopodobnie tylko 59 osób zostało odznaczonych tą obrączką. Złoto na nie pochodziło z odznaczeń Virtuti Militari, które przesłał król Stanisław August Poniatowski Kościuszce, żeby wznowić nadawanie tego odznaczenia, ale Kościuszko nie mógł wybaczyć królowi, że przystąpił do Targowicy, i nie chciał tego odznaczenia. Udało się też odnaleźć 37 nazwisk osób, które otrzymały obrączki. Ich lista znajduje się również na naszej wystawie – opowiada Danuta Syrwid. Na wystawie można zobaczyć ponadto medal i dyplom niepodległości z podpisem Józefa Piłsudskiego i wiele innych cennych obiektów zarówno ze zbiorów Muzeum Warmii i Mazur, jak i wypożyczonych z Muzeum Wojska Polskiego, Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego w Warszawie, Muzeum Narodowego w Poznaniu oraz Biblioteki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama