Nowy numer 46/2019 Archiwum

By umiłować Mesjasza

Po 40-dniowym poście wierni obrządków wschodnich rozpoczęli święta Bożego Narodzenia.

Na Warmii i Mazurach jest ok. 10 tys. wiernych obrządku greckokatolickiego należących do metropolii przemysko-warszawskiej. Ich historia na naszych terenach sięga czasów przymusowej akcji „Wisła” w 1947 roku. Miała ona służyć asymilacji Ukraińców, jednak początkowo nie mogli oni osiedlać się w miastach wojewódzkich. Dopiero po jakimś czasie pojawili się także w Olsztynie. Po 1947 r. władze zakazały odprawiania liturgii greckokatolickiej. Komuniści wprowadzili politykę likwidacji tego Kościoła i deportację biskupów do ZSRR. Od 1957 r. wierni mogli znów uczestniczyć w swoich nabożeństwach, ale tylko w kościołach rzymskokatolickich. Dopiero w 1989 r. w Polsce został mianowany biskup – ks. mitrat Jan Martyniak – i utworzyły się struktury kościelne. Na terenie Warmii i Mazur mogą na powrót funkcjonować wcześniej erygowane parafie oraz nowe, w tym m.in. w Olsztynie, Lidzbarku Warmińskim, Bartoszycach, Pieniężnie, Górowie Iławeckim czy też Reszlu.

Chrystos rażdajetsia!

Wieczorem 6 stycznia grekokatolicy zasiedli do tradycyjnej wigilii. Nie brakowało tradycyjnych 12 potraw na stole, a przy nim miejsca dla niespodziewanego gościa. Zamiast opłatkiem dzielono się prosforą. Grekokatolicy korzystają z kalendarza juliańskiego, dlatego obchodzą święta później niż wierni Kościoła rzymskokatolickiego. – Świętujemy, gdy kończy się czas komercjalizacji i zakupowego szału. Zostaje nam duchowe przeżycie – mówi Piotr, grekokatolik. Wieczorem w cerkwi pw. Opieki Matki Bożej, do której należy, rozpoczęła się liturgia zwana Wielkie Powieczerze, podczas której odczytuje się proroctwo proroka Izajasza o Mesjaszu i rozpoczyna liturgiczne świętowanie Narodzenia Pańskiego.

Wspólna radość

– Święta Bożego Narodzenia to wypełnienie się obietnic Bożych i przyjście na świat Mesjasza – Jezusa Chrystusa. Dlatego jest to ogromna radość dla całego chrześcijaństwa, która dotyka każdej wspólnoty parafialnej – mówi ks. Jan Hałuszka, proboszcz greckokatolickiej parafii pw. Opieki Matki Bożej w Olsztynie. – Ucałowanie tego dnia ikony Narodzenia Pańskiego jest dla mnie oddaniem szacunku, godności i umiłowania dla Pana – mówi Michał, grekokatolik. Główne obchody trwają trzy dni. Pierwszego świętuje się narodzenie Jezusa, drugiego wspomina – Świętą Rodzinę, a trzeciego – św. Szczepana. – W rodzinach mieszanych ta radość bywa podwójna, ponieważ Boże Narodzenie obchodzą one 25 grudnia i 7 stycznia. To, co jest bolączką, to postępująca laicyzacja, która niestety zniekształca piękno tego czasu – dodaje proboszcz. – W Olsztynie nigdy nie spotkałem się z jakimkolwiek niezrozumieniem lub brakiem życzliwości z racji mojego obrządku. Wręcz przeciwnie! Gdy kiedyś podczas Bożego Narodzenie poszedłem do szkoły, nauczycielka liturgii rzymskokatolickiej spojrzała na mnie i zapytała: „Co ty tu dzisiaj robisz? Masz przecież święta i powinieneś być z rodziną” – opowiada z uśmiechem Piotr.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama