Nowy numer 43/2020 Archiwum

Nasza droga do nieba

– To znak naszej chrześcijańskiej tożsamości – podkreśla abp Józef Górzyński.

W święto Podwyższenia Krzyża Świętego w kościele Wniebowzięcia NMP abp Józef Górzyński poświęcił nowy krzyż ołtarzowy.

Drzazgi parafian

– Nasz krzyż parafialny, złożony z naszych „drzazg”. Wierzę, że to są strzępy naszego serca. W 1984 r. w Częstochowie bp Stanisław Nowak, przyjmując sakrę, za swoje zawołanie przyjął słowa „Iuxta crucem tecum stare” – „Chcę pod krzyżem stać przy Tobie”. Oby dzisiaj te słowa stały się i naszym zawołaniem – mówił na początku Mszy św. ks. Andrzej Preuss, proboszcz parafii Wniebowzięcia NMP.

Krzyż, który zawisł w świątyni nad ołtarzem, składa się z „drzazg” ofiarowanych przez parafian. – To nasza ofiara, ale też nasza modlitwa – podkreślają. – Każda ofiara wiązała się też z naszą intencją. Moja była dziękczynna, ale wielu jest takich, którzy składając ofiarę, wyrażali jakąś swoją prośbę. To niesamowite, że tak szybko udało się zebrać całą kwotę, ale ten krzyż nas zjednoczył, każdy mógł przez to zanieść swoją intencję do Boga przez ręce Jego Syna – opowiada pani Krystyna. Krucyfiks jest dwustronny. Od strony kościoła – tak jak go widzą wierni – przedstawione są sceny pasyjne.

– Oprócz postaci Chrystusa Ukrzyżowanego widoczne są przedstawienia odnoszące się do życia Jezusa i Maryi. Jest scena ofiarowania w świątyni, gdzie zostało zapowiedziane, że On będzie tym, któremu sprzeciwiać się będą. Jest też spotkanie Chrystusa z Matką na drodze krzyżowej, złożenie ciała Jezusa na ręce Maryi oraz złożenie do grobu – wymienia Marek Omieczyński, projektant krucyfiksu. Od strony prezbiterium widoczna jest część chwalebna. – Krzyż przeprowadza nas na drugą stronę i tam znajduje się Chrystus Pantokrator, Zmartwychwstały, Chrystus panujący. Poza tym jest Zesłanie Ducha Świętego, czyli chwila, kiedy narodził się Kościół. A także sceny wniebowzięcia i ukoronowania Najświętszej Maryi Panny. To wszystko, co – miejmy nadzieję – i nas czeka – podkreśla artysta.

Odpowiedzią jest miłość

Krucyfiks poświęcił abp Józef Górzyński podczas uroczystej Mszy św. – Krzyż jest znakiem naszej chrześcijańskiej tożsamości. Nasza religia jest religią tego wydarzenia, które dokonało się na krzyżu. Jezus Chrystus właśnie tak objawia nam Ojca, prawdziwego Boga, Który jest miłością. A miłość najpełniej wyraża się właśnie poprzez „bycie dla”, dawanie siebie, akt poświęcenia i ofiary – tłumaczył abp Górzyński. Podkreślił, że chrześcijaństwo nie jest religią księgi, a chrześcijanie nie są tylko wyznawcami nauki.

– Istotą naszej wiary jest to, że Chrystus nie proklamuje, nie ogłasza zbawienia, ale dokonuje dzieła zbawienia. Po ludzku możemy myśleć, że wystarczyłoby sprowadzić wiarę do słusznych wskazówek na życie zapisanych w księdze. Ale Chrystus zostawił nam nie tylko słowo Boga, On je wypełnił i to w sposób doskonały. Nawet najbardziej czepliwi nie mają się tu do czego przeczepić. Chrystus nie mógł zrobić już więcej, świat nie zna większego poświęcenia. O takiej właśnie postawie przypomina nam krzyż – na taką miłość można odpowiedzieć tylko miłością. Kto nie wchodzi w relację miłości, ten nie jest wierzący – mówił metropolita.

Dziękując wszystkim za zaangażowanie, podkreślił, że krzyż w kościele musi być dobrze widoczny, wyraźny, ponieważ tłumaczy treść celebracji eucharystycznej. – Centrum każdej świątyni jest ołtarz z krzyżem, cała reszta wystroju jest dopowiedzeniem tej istoty. Krzyż ma przykuwać naszą uwagę, być znakiem, który do nas przemawia, a my w świetle tego znaku mamy czytać nie tylko naszą wiarę, ale całe nasze życie. Innej drogi nie mamy, na krzyżu dokonało się nasze zbawienie. Przez krzyż do nieba – mówił metropolita.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama