Nowy numer 29/2021 Archiwum

Nie będę się wahał złożyć ofiary z życia

– Wielokrotnie dostawali groźby od komunistów, którym zależało na zlikwidowaniu wiary i ich działalności. Mieli świadomość, że grozi im śmierć, a mimo to zostali z ludźmi, którzy ich potrzebowali – mówił o. Robert Zbierański OFM Conv.

W dniu liturgicznego wspomnienia męczenników z Pariacoto, 7 czerwca, relikwie bł. Zbigniewa Strzałkowskiego i bł. Michała Tomaszka zostały wprowadzone do kościoła pw. św. Maksymiliana M. Kolbego w Olsztynie podczas procesji wejścia. Na początku Mszy św. proboszcz parafii o. Robert Zbierański OFM Conv odczytał dekret przekazujący doczesne szczątki męczenników wspólnocie parafialnej.

Drugi św. Franciszek

Błogosławiony Zbigniew urodził się w Tarnowie w 1958 r. Po ukończeniu tarnowskiego Technikum Mechanicznego rozpoczął pracę w Wojewódzkiej Dyrekcji Rozbudowy Miast i Osiedli Wiejskich w Tarnowie, a później w Państwowym Ośrodku Maszynowym w Tarnowcu. W 1979 r. wstąpił do zakonu franciszkanów. Śluby wieczyste złożył 8 grudnia 1984 r., a dwa lata później przyjął święcenia kapłańskie. Zarówno wstępując do zgromadzenia, jak i tuż po ślubach wyrażał gotowość i pragnienie posługi na misjach. Pracował w Niższym Seminarium Duchownym w Legnicy jako wicerektor, wychowawca i katecheta. W listopadzie 1988 r. wyjechał wraz z o. Jarosławem Wysoczańskim do Limy i po kursie języka hiszpańskiego rozpoczęli posługę w nowej placówce zakonnej w Andach w Pariacoto. Podczas swojej posługi misyjnej m.in. zajmował się chorymi i organizował nową placówkę.

Błogosławiony Michał przyszedł na świat 23 września 1960 r. w Łękawicy k. Żywca. Jako młody chłopak pielgrzymował do położonego nieopodal franciszkańskiego sanktuarium Matki Bożej w Rychwałdzie. Po ukończeniu Niższego Seminarium Duchownego Franciszkanów w Legnicy wstąpił do zgromadzenia. Ślub wieczyste złożył 8 grudnia 1985 r., a dwa lata później przyjął święcenia kapłańskie. Przez dwa lata po święceniach pracował we franciszkańskiej parafii w Pieńsku k. Zgorzelca jako wikariusz i katecheta. Jedna z parafianek nazywała go „drugim św. Franciszkiem”.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama