Nowy numer 3/2022 Archiwum

Żeby nie zaginęła

Są dumni ze swego pochodzenia i tradycji.

Ten koncert był z pewnością wyjątkowy. Zaśpiewali dorośli i dzieci przy akompaniamencie instrumentów smyczkowych i harmonii pedałowych. I choć nieraz można było nie zrozumieć do końca tekstu, to nie była to wina wykonawców, ale nieznajomości gwary kurpiowskiej u słuchaczy. Był to bowiem koncert pastorałek i kolęd wywodzących się z Kurpiowszczyzny. – Mieszkamy na pograniczu mazursko-kurpiowskim. Wielu ludzi ma korzenie kurpiowskie. Trzeba dbać o tę tradycję. To są piękne zwyczaje, które należy pielęgnować. To nasza tożsamość. Serce się raduje, kiedy widzi się w kościele dzieci, młodzież i starszych, wszyscy prezentują się w kurpiowskich strojach ludowych, śpiewają po kurpiowsku. To cieszy, że nie wstydzą się swego pochodzenia i tradycji. Wręcz przeciwnie, są z tego dumni – podkreśla ks. Krzysztof Salamon, proboszcz parafii w Klonie.

Dostępne jest 24% treści. Chcesz więcej? Wykup dostęp do całego materiału. Cena 1,23.

Wykupuję
i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama