Nowy numer 20/2022 Archiwum

Rodzinne skarby

Co roku w styczniu można obejrzeć nowości zgromadzone przez placówkę w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy.

To wydarzenie, na które czeka wielu miłośników muzealiów. Tradycyjnie już w styczniu w Muzeum Warmii i Mazur otwarto wystawę nabytków, które w 2021 r. wzbogaciły zbiory instytucji. – Nieustannie prowadzimy akcję informacyjną, w której apelujemy do ludzi, by zgromadzone pamiątki przekazywali do naszego muzeum. Często leżą one zapomniane, a przecież kryją w sobie historie rodzin i naszego regionu, mówią o tradycji i zwyczajach. Co nas cieszy, mimo pandemii nasz apel dociera do wielu osób pragnących dzielić się rodzinnymi skarbami – mówi dr Sebastian Mierzyński z działu edukacji i promocji Muzeum Warmii i Mazur.

Cenne dary

W 2021 r. instytucji przekazano ponad 400 eksponatów. – Połowa z nich to depozyty. Jednak historia depozytów jest często taka, że pozostają u nas na stałe. Albo są tak długo, że stają się „wiecznymi depozytami” – uśmiecha się dr Mierzyński. Zauważa, że część nabytków pochodzi z pozyskania własnego, czyli sfinansowanego przez muzeum. – Dysponujemy skromnymi możliwościami budżetowymi, dlatego wielokrotnie mamy dylemat, co zakupić – wyjaśnia. Kolejną grupą są obiekty archeologiczne. W tym roku z pewnością taką perełką jest grot strzały z trzeciego tysiąclecia przed naszą erą. Został odnaleziony przez jednego z mieszkańców Olsztyna, który przekazał go do zbiorów muzeum. – Inne pochodzą z prac archeologicznych, które są wykonywane przy okazji wielu inwestycji, szczególnie drogowych – podkreśla. Jednak szczególną grupą nabytków są pamiątki rodzinne. – Mają swoją historię związaną z konkretną rodziną, miejscem, epoką. Czasem darczyńcy do końca nie zdają sobie sprawy z faktu, jak cenny dar nam przekazują. Oczywiście nie chodzi o wartość materialną eksponatu, a o jego wartość historyczną – uważa.

Pamiątki z dzieciństwa

Z pewnością takim eksponatem, który trafił do działu etnografii, jest koń na biegunach. – Jest w doskonałym stanie, jak gdyby nikt go nigdy nie używał – zwraca uwagę pan Sebastian. Przedmiot pochodzi z przełomu lat 60. i 70. ubiegłego wieku. Jest przykładem produkcji zabawkarskiej z okresu PRL-u. – W zbiorach tych nie posiadamy obiektu tego typu, czyli z drugiej połowy XX wieku. Mamy natomiast trzy koniki na biegunach produkcji rzemieślniczej z wcześniejszego okresu – wyjaśnia. Kolejną zabawką jest lalka celuloidowa, przedstawiająca dziewczynkę z koszyczkiem. – To dar mieszkanki Olsztyna. Co ciekawe, figurka jest jej własnością od dzieciństwa, czyli od lat 60. XX wieku. Lalka jest przykładem dwudziestowiecznej produkcji zabawkarskiej, została wykonana z masy celuloidowej, pierwszego termoplastycznego tworzywa opatentowanego jeszcze w XIX wieku, później masowo używanego do produkcji zabawek – wyjaśnia muzealnik.

Jak w bajce

– Pokaz nabytków to moim zdaniem najciekawsza wystawa w roku. Jest tam zrzut wszystkiego – uśmiecha się dr Mierzyński. – To pasjonująca wyprawa przez życie ludzi, którzy nas obdarowali. Obserwuję pewną zależność. Kiedy ktoś przyjdzie obejrzeć wystawę, zaczyna rozglądać się po mieszkaniu, czy i on nie ma czegoś, co byłoby cenne historycznie. Ludzie mają świadomość, że jeśli pewne pamiątki pozostaną w domu, z czasem się zagubią. Inni uważają, że warto, by rodzinny skarb poznało szersze grono. Tak ludzie chcą się dzielić dobrem – uważa.

Do Muzeum Warmii i Mazur od wielu lat trafiają nowe eksponaty. W magazynach jest ich już ponad 200 tysięcy. A ciągle przybywają nowe. – Staramy się jak najwięcej eksponatów prezentować na wystawach tematycznych. Trzeba też pamiętać, że muzeum zajmuje się nie tylko zbieraniem i prezentowaniem przedmiotów, lecz także ich zabezpieczeniem i konserwowaniem. Kiedy wchodzi się do naszego magazynu, człowiek czuje się jak w bajce – zauważa pan Sebastian i zachęca do wizyty w instytucji oraz zwiedzenia wystawy nabytków pozyskanych w 2021 r. Ekspozycja jest dostępna do 27 lutego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama