Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Posłaniec Warmiński

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • Opinie
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • Archidiecezja
    • PARAFIE
    • BISKUPI
    • HISTORIA DIECEZJI

Najnowsze Wydania

  • GN 24/2026
    GN 24/2026 Dokument:(9760687,Chcesz pokoju, musisz protestować)
  • GN 23/2026
    GN 23/2026 Dokument:(9748536,Przyszedł czas na uczynki miłosierdzia względem duszy)
  • GN 22/2026
    GN 22/2026 Dokument:(9738638,Charakterni paziowie Jego Królewskiej Mości Mwangi II)
  • Gość Extra 2/2026 (16)
    Gość Extra 2/2026 (16) Dokument:(9730825,Na tobie zbuduję Kościół)
  • GN 21/2026
    GN 21/2026 Dokument:(9728452,Albo nie słyszą, albo nikt nie woła)
olsztyn.gosc.pl → Wiadomości z archidiecezji warmińskiej → Coście mi narobili

Coście mi narobili przejdź do galerii

 
Prelekcję o historii franciszkanów w Olsztynie wygłosił ks. prof. Andrzej Kopiczko, dyrektor Archiwum Archidiecezji Warmińskiej. Krzysztof Kozłowski /Foto Gość

Franciszkanie z Zatorza w tym roku celebrują 100 lat swojej obecności w Olsztynie. Związane jest to z rozpoczęciem budowy zespołu klasztornego i wmurowania kamienia węgielnego kościoła, co miało miejsce 21 sierpnia 1926 roku. Jubileusz był pretekstem do spotkania w Archiwum Archidiecezji Warmińskiej, podczas którego ks. prof. Andrzej Kopiczko przybliżył historię pobytu zgromadzenia w Olsztynie.

Krzysztof Kozłowski

|

21 maja 2026 GOSC.PL

dodane 21 maja 2026
aktualizacja 22 maja 2026
FB Twitter
drukuj wyślij

W Archiwum Archidiecezji Warmińskiej odbyło się spotkanie poświęcone pierwszemu klasztorowi w Olsztynie, który znajduje się na Zatorzu. - Wprawdzie franciszkanie w naszym mieście podjęli pracę w 1919 r., ale starania o ich przybycie prowadzono już rok wcześniej. Budowę kościoła Chrystusa Króla Wszechświata rozpoczęto w 1926 r., a okolicznością inspirującą taką decyzję był jubileusz 700-lecia śmierci św. Franciszka z Asyżu. To dobra okazja, by powiedzieć o genezie tego klasztoru - przybliżał ks. prof. Andrzej Kopiczko, dyrektor archiwum.

Franciszkanie z Zatorza w tym roku celebrują 100 lat swojej obecności w Olsztynie. Związane jest to z rozpoczęciem budowy zespołu klasztornego i wmurowania kamienia węgielnego kościoła, co nastąpiło 21 sierpnia 1926 r. Jubileusz był pretekstem do spotkania w Archiwum Archidiecezji Warmińskiej, podczas którego ks. prof. Andrzej Kopiczko przybliżył historię pobytu zgromadzenia w Olsztynie, jak i losy pierwszego klasztoru wzniesionego po I wojnie światowej.

- Klasztory na Warmii powstawały w średniowieczu, jednak w czasie reformacji wszystkie upadły. Dopiero po I wojnie światowej pojawiła się kolejna możliwość, żeby zakonnicy osiedlili się na tych terenach. Pierwszym klasztorem, który utworzono zaraz po wojnie, był klasztor w Olsztynie. Wtedy proboszcz olsztyński, ksiądz Juliusz Weichsel, bratanek tego słynnego księdza Weichsela z Gietrzwałdu, zwrócił się do franciszkanów z prośbą, by przybyli tutaj i objęli duszpasterstwo - przybliżał ks. Kopiczko.

W Olsztynie brakowało duszpasterzy - byli jedynie proboszczowie w parafiach św. Jakuba, św. Józefa i Najświętszego Serca Pana Jezusa - gdyż księża wikariusze byli na wojnie jako kapelani wojskowi. - Okazało się, że ściągnięcie zakonników nie było proste, ponieważ władze pruskie nie wyrażały początkowo zgody. Wówczas w starania włączył się ks. Paweł Roman, proboszcz z Reszla. Był deputowanym do Landtagu. Jako będący bliżej rządu pruskiego, podjął starania o to, żeby sprowadzić franciszkanów - opowiadał dyrektor.

Tak wywiązała się korespondencja między księdzem proboszczem olsztyńskim, księdzem proboszczem z Reszla, ale później także władzami rządowymi w Prusach. W sprawę włączył się Matthias von Oppen, pruski urzędnik państwowym, który w latach 1917-1924 pełnił funkcję prezydenta rejencji olsztyńskiej, a także nadburmistrz Olsztyna Georg Zülch. - Oczywiście początkowo obydwaj byli przeciwni i czekali na reakcję rządu. 13 lipca 1918 r. rząd pruski wyraził zgodę na osiedlenie się franciszkanów w Olsztynie, jednak tylko tych narodowości niemieckiej, co też zmieniło ich nastawienie do całej sprawy. Od tego momentu władze lokalne były nastawione bardzo życzliwie - zauważał.

Podczas spotkania uczestnicy mogli zobaczyć przykłady korespondencji z prowincjałem franciszkańskiej prowincji śląskiej św. Jadwigi we Wrocławiu o. Georgem Simonem, w której ustalano termin przybycia zakonników, czy miejsce ich osiedlenia. W archiwum znajdują się również dwa listy o. Augustyna Gabora, który został pierwszym prowincjałem olsztyńskiej wspólnoty. Z nich wiemy, iż chciał przybyć do Olsztyna w listopadzie 1918 r.

- W tej korespondencji prowadzonej w języku niemieckim, co ciekawe, ojciec Gabor dwa razy wtrąca też zdania polskie. „Coście mi narobili”, takie jest pierwsze określenie. Chodzi tutaj o zwrot do księdza proboszcza z Olsztyna, że ściąga franciszkanów do Olsztyna; musi ze Śląska przyjechać do Warmię. Ale później też odnosi się do sytuacji po I wojnie światowej, napięć jakie istniały na Śląsku. Pisał: „Trzeba wyjeżdżać, uciekać do Olsztyna” - przytaczał ks. Kopiczko.

Innym ciekawym dokumentem jest stanowisko rady parafialnej parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa, która wyrażała swoje zaniepokojenie przybyciem franciszkanów. W 1919 roku piszą do rady parafialnej św. Jakuba, że nie wyrażają zgody na to, by w Olsztynie wybudowano kolejny kościół. Wskazują na fakt, iż ma być to kościół, który będzie obejmował także teren do tej pory należący do kościoła NSPJ.

Po przybyciu do Olsztyna, co miało miejsce w 1919 r., franciszkanie zamieszkali w byłym budynku kasyna oficerskiego 146. Mazurskiego Pułku Piechoty, który został rozwiązany. Pierwszy klasztor znajdował się przy obecnej ulicy Wojska Polskiego. Budynek ten dziś nie istnieje, gdyż pod koniec II wojny światowej został zniszczony. W nim, na pierwszym piętrze, mieściła się kaplica, którą urządzono w byłej sali bankietowej.

W 700. rocznicę śmierci św. Franciszka z Asyżu, w 1926 r. rozpisano konkurs na projekt kościoła i klasztoru franciszkańskiego, który wygrał olsztyński architekt August Feddersen, który zyskał sławę po wybudowaniu w 1925 r. nowoczesnego i funkcjonalnego gmachu teatru. Pierwotna wizja świątyni nakreślona przez Feddersena była utrzymana w konwencji modernizmu, ojcowie jednak postawili warunek, aby kościół nawiązywał do renesansu włoskiego. Kościół usytuowany został przy Frauenstrasse (Stanisława Wyspiańskiego), na zamknięciu Hassenpflugstrasse (Józefa Kraszewskiego). Kamień węgielny pod kościół poświęcił 21 sierpnia 1926 r. biskup warmiński Augustyn Bludau, a kościół otrzymał wezwanie główne Chrystusa Króla Wszechświata i dodatkowe św. Franciszka z Asyżu. Świątynię budowano w latach 1926-27, prace rozpoczęto 10 sierpnia 1926 r., wykonawcą robót była firma Karczewski z Olsztyna. Konsekracja odbyła się pod przewodnictwem biskupa Bludaua 2 października 1927 r.

- I jeszcze jest ciekawa rzecz, bo na szczęście zachowała się księga chrztów z czasów II wojny światowej. W 1942 r. bp Maksymilian Kaller utworzył przy tym kościele wikariat. To nie była samodzielna parafia, a ten wikariat był związany z parafią św. Józefa. Zaczęto prowadzić księgi metrykalne, w takiej formie zeszytów. W archiwum mamy też pierwszy wpis dotyczący chrztu, jakiego udzielono właśnie w tym kościele. Jeżeli chodzi o zgony, to są bardzo ciekawe zeszyty, z tego względu, że tu są odnotowani pochowani pod koniec wojny. Zapisane są te przypadki, kiedy żołnierze Armii Czerwonej mordowali tutaj ludzi. Ojciec Gilbert Pawletta, który był w Olsztynie w tym czasie, grzebał zamordowanych i zmarłych z wycieczenia, i te imiona i nazwiska wpisywał do tych zeszytów - przybliżał ks. Andrzej Kopiczko.

Cały majątek zakonu po II wojnie światowej zabrało państwo, pozostawiając jedynie im na własność kościół. W marcu 1945 r. klasztor przemianowano na szpital kolejowy, następnie pediatryczny. Z uwagi na zajęcie klasztoru ojcowie zamieszkali obok kościoła w kamienicach przy ul. Klasztornej. Samodzielna parafia została erygowana przez biskupa Józefa Drzazgę w 2 lutego 1972 r., 19 marca 1991 r. parafia została przekazana prowincji św. Franciszka z Asyżu z Poznania. W 1985 r. wybudowana została bursa, w miejscu dawnego zaplanowanego przez Feddersena skrzydła klasztornego. Mocno zniszczony budynek klasztoru zwrócono zakonnikom 6 kwietnia 1993 r.

- W tym roku mamy rocznicę poświęcenia kamienia węgielnego i rozpoczęcia budowy kościoła i klasztoru. Przeżywamy rok jubileuszowy św. Franciszka z Asyżu, podczas który w kościołach franciszkańskich możemy uzyskać odpust zupełny - przypominał ks. Andrzej Kopiczko.

« ‹ 1 › »
Spotkanie w Archiwum Archidiecezji Warmińskiej

Foto Gość DODANE 21.05.2026 AKTUALIZACJA 21.05.2026

Spotkanie w Archiwum Archidiecezji Warmińskiej

​Franciszkanie z Zatorza w tym roku celebrują 100 lat swojej obecności w Olsztynie. Związane jest to z rozpoczęciem budowy zespołu klasztornego i wmurowania kamienia węgielnego kościoła, co miało miejsce 21 sierpnia 1926 r. Jubileusz był pretekstem do spotkania w Archiwum Archidiecezji Warmińskiej, podczas którego ks. prof. Andrzej Kopiczko przybliżył historię pobytu zgromadzenia w Olsztynie.  
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:
  • ARCHIWUM ARCHIDIECEZJI WARMIŃSKIEJ
  • FRANCISZKANIE Z ZATORZA

Polecane w subskrypcji

  • „Pan Bóg mnie nie zostawi”. Po utracie obu rąk został mistrzem dryftu
    • Polska
    „Pan Bóg mnie nie zostawi”. Po utracie obu rąk został mistrzem dryftu
    Przemysław Kucharczak
  • Trzy słowa i jedno spojrzenie. „Powołanie św. Mateusza” na obrazie Matthiasa Stoma
    • w ramach
    Trzy słowa i jedno spojrzenie. „Powołanie św. Mateusza” na obrazie Matthiasa Stoma
    Leszek Śliwa
  • Róże buchające ogniem. W Polsce do Żywego Różańca należy 2,5 mln osób
    • kościół
    Róże buchające ogniem. W Polsce do Żywego Różańca należy 2,5 mln osób
    Franciszek Kucharczak
  • Wolni wśród niewolników. Beatyfikacja męczenników salezjańskich
    • kościół
    Wolni wśród niewolników. Beatyfikacja męczenników salezjańskich
    Ks. Tomasz Jaklewicz
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X