Diakonat jest pierwszym z trzech stopni sakramentu święceń, podczas którego diakon otrzymuje święcenia do posługi w Kościele; jest sługą słowa i ołtarza, uczestniczy w nauczaniu Kościoła, a czytanie Pisma Świętego wiernym należy do jego zwyczajnych obowiązków. Oprócz tego diakoni mogą udzielać sakramentu chrztu, udzielać Eucharystii, błogosławić małżeństwa w imieniu Kościoła, udzielać wiatyku umierającym, przewodniczyć liturgii i modlitwie wiernych, sprawować sakramentalia oraz przewodniczyć obrzędom pogrzebowym.
W Konkatedrze św. Jakuba w Olsztynie odbyły się święcenia diakonatu Adama Napieralskiego, który przed abp. Józefem Górzyńskim złożył wyznanie wiary, przyrzeczenie posłuszeństwa oraz zobowiązanie do zachowywania celibatu.
- Trwamy w radosnym okresie wielkanocnym. Ta radość płynie z faktu zmartwychwstania Chrystusa. Oczekujemy zesłania Ducha Świętego. W tym czasie Chrystus Pan spotykał się ze swoimi uczniami i pytał o miłość, o tę najważniejszą relację. Zapytał kiedyś o tę relację Adama, kandydata do święceń, który delikatny głos powołania rozpoznał i wstąpił do seminarium - mówił rektor WSD Hosianum ks. Wojciech Kotowicz.
- Dzisiaj jesteśmy zgromadzeni w naszym olsztyńskim wieczerniku, aby być świadkami święceń jego diakonatu. Cieszymy się z tego faktu. Stanowimy wielką rodzinę, która gromadzi się, aby wesprzeć Adama modlitwą, aby być z nim w tej ważnej dla niego chwili. Proszę wszystkich o modlitwę w jego intencji - podkreślał rektor.
Po odczytaniu Ewangelii odbyła się liturgia święceń diakonatu. Kandydat złożył zobowiązanie gotowości przyjęcia święceń, zobowiązując się m.in. do zachowania celibatu, życia w duchu modlitwy oraz posłuszeństwa swojemu biskupowi.
Święcenia diakonatu - homilia abp Józef GórzyńskiKrzysztof Kozłowski
- Tobie zaś, drogi synu, który masz otrzymać święcenia diakonatu, sam Chrystus dał przykład, abyś tak postępował, jak On postępował. Będziesz diakonem, to jest sługą Jezusa Chrystusa, który wśród swoich uczniów postępował jak Ten, który służy. Wypełniając chętnie wolę Bożą, w duchu miłości służ z radością Bogu i ludziom - mówił abp Górzyński.
- Pobudzony szczerą miłością do Chrystusa, pragniesz żyć w stanie całkowitego oddania się Jemu. Chcesz się na nowo w szczególny sposób poświęcić Chrystusowi, aby związać się z Nim niepodzielną miłością. Dzięki temu z większą miłością będziesz służyć Bogu i ludziom, przyczyniając się do ich duchowego odrodzenia. Bądź mocno utwierdzony w wierze, nieskazitelny i nienaganny wobec Boga i ludzi, jak przystoi słudze Chrystusa i szafarzowi Bożych misteriów. Nie pozwól odebrać sobie nadziei płynącej z Ewangelii. Masz bowiem być nie tylko jej słuchaczem lecz i głosicielem. Zachowuj tajemnicę wiary w czystym sumieniu. Ukazuj swoimi czynami wierność słowu, które głosisz ustami - zwracał się pasterz do kl. Adama Napieralskiego.
Podczas śpiewu Litanii do Wszystkich Świętych kandydat położył się krzyżem na znak całkowitego oddania się Bogu. Po litanii podszedł do arcybiskupa, który w milczeniu nałożył ręce na jego głowę - to najważniejszy znak sakramentalny. Następnie metropolita warmiński odmówił uroczystą modlitwę konsekracyjną.
Po Mszy św. rodzina, przyjaciele i kapłani składali życzenia diakonowi, zapewniając o nieustannej modlitwie. Arcybiskup Górzyński skierował go na roczną posługę do parafii św. Wojciecha, Biskupa i Męczennika, w Mrągowie.
Święcenia diakonatu w Konkatedrze św. Jakuba w OlsztynieKrzysztof Kozłowski
- Dzisiejszy dzień dla mnie zmienia bardzo dużo, bowiem wkraczam już w stan duchowny, staję się osobą duchowną. Bardzo mocno dzisiaj doświadczam błogosławieństwa Pana Boga, które mnie uzdolniło do przyjęcia święceń - mówił dk. Napieralski.
Wspominając swoją dotychczasową sześcioletnią formację, podkreślał, że przebiegała ona spokojnie. - Choć wewnątrz mnie dokonała się bardzo duża zmiana w wymiarze ludzkim, kiedy poznałem siebie, prawdziwego Adama, bez żadnych złudnych wyobrażeń wobec mojej osoby, ale też i w tym wymiarze duchowym, kiedy wzrastałem w tej Bożej obecności i w relacji wobec Pana Boga. Także ten Adam, który wstępował sześć lat temu a dzisiejszy, to są dwie różne osoby - wyznał.
- Są we mnie bardzo duże emocje, był lekki stres, na pewno też niepewność, co czeka mnie po święceniach, jak ta moja droga się ułoży. Ale, tak jak wspominałem, ufam Panu Bogu, że skoro On mnie powołał, to mnie uzdolni do podjęcia tego wielkiego zadania - podkreślał diakon i prosił o modlitwę, aby duch diakoński, czyli duch służby i miłości wobec drugiego, był w nim nieustannie obecny.
Wspominał moment, kiedy oznajmił rodzicom, że chce iść do seminarium. - Moje rozeznanie powołania było spokojne. Rozeznałem je przed klasą maturalną w szkole średniej. Gdy oznajmiłem swoją decyzję rodzicom, byli zaskoczeni. Być może mieli co do mnie inne plany na moje życie. Kiedy wzrastałem w powołaniu, tak widzę po swojej rodzinie, że oni tę formację przeszli razem ze mną - dzielił się dk. Adam.
Na uroczystości obecni byli rodzice Adama. - Przeżyliśmy ogromne wzruszenie i stresik malutki jest - nie kryła pani Alina. - Całym sercem jesteśmy z synem. Zawsze go wspieraliśmy, jak wszystkie pozostałe dzieci. Teraz otaczamy go modlitwą i opieką - wyznała. - Było to zaskoczenie, kiedy oznajmił nam, że do seminarium wstępuje, ale go od początku wspieraliśmy. Skoro obrał taką drogę, to my przyjęliśmy ten fakt w pokorze - dodał pan Piotr.
- Z roku na rok Adam był coraz bliżej Pana Jezusa, został ministrantem, kiedy miał osiem lat. Później był lektorem. Kiedy nam oznajmił, że idzie do seminarium, to nie było, że o synu, co ty robisz, tylko było zaskoczenie i nasza pełna akceptacja - wspomina mama. - Cieszymy się z całego serca, że wychowaliśmy go na dobrego człowieka. Adam zawsze był wrażliwy, posłuszny, może nawet aż za bardzo. On naprawdę wszystkich ludzi wokół jednoczył i na dobrą drogę sprowadzał - wspominała pani Alina.
Swojej radości nie krył proboszcz parafii Najświętszego Zbawiciela w Głotowie, skąd pochodzi dk. Adam. - Od dzisiaj mamy diakona - stwierdził z dumą ks. Marek Proszek. - Proszę o modlitwę w intencji księdza diakona Adama, aby za rok przyjął święcenia kapłańskie w tej samej konkatedrze - podkreślił proboszcz.
Święcenia diakonatu









