Powiem ci, jak powinieneś żeglować po wzburzonym morzu świata: z zawierzeniem i miłością dziecka, które wie, że jest drogie Ojcu i że ten nie umiałby pozostawić go samego, gdy nadchodzi niebezpieczeństwo – wyznała św. Tereska od Dzieciątka Jezus. Jej myśli są dla wielu zarówno drogowskazem życia, jak i wyzwaniem do pracy nad sobą. – Droga, którą proponuje, to wyzwanie i ideał, który chciałbym osiągnąć. Codziennie próbuję, chociaż przeżywam na niej więcej niepowodzeń niż sukcesów. Ale właśnie dlatego tutaj jestem, aby za jej wstawiennictwem wypraszać łaski, by mi się udawało – nie krył Stanisław. – Tereska jest moją nauczycielką w tym, jak małe rzeczy w codzienności prowadzą do świętości – mówiła Joanna.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








