Główne obchody Ogólnopolskiego Dnia Bezpiecznego Kierowcy odbyły się w parafii św. Rafała Kalinowskiego w Mrągowie. Uroczystość rozpoczęła modlitwa za wszystkich kierowców o bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Mszy św. przewodniczył ks. Robert Kaniowski, dziekan i proboszcz parafii, homilię wygłosił krajowy duszpasterz kierowców ks. Marian Midura, który udzielił kierowcom błogosławieństwa oraz zawierzył ich Bożej Opatrzności przez wstawiennictwo św. Krzysztofa.
- Apelujemy do wszystkich kierowców i prosimy o kulturalne, roztropne i odpowiedzialne poruszanie się po drogach. Wszystkich uczestników ruchu prosimy o poszanowanie dla życia, bo jest ono darem Bożym. Wówczas też będziemy mogli liczyć na opiekę patrona kierowców św. Krzysztofa - podkreślał ks. Marian Midura.
Przybyłych na Eucharystię przywitał proboszcz miejsca ks. Robert Kaniowski. - W dzień św. Krzysztofa, patrona kierowców i podróżujących, zbieramy się na Mszy św. w intencji kierowców, służb mundurowych i ratunkowych. Chcemy prosić Boga o to, aby bezpiecznie prowadził nas po drogach naszego życia, drogach naszych podróży - mówił prezbiter. Homilię wygłosił ks. Marian Midura, krajowy duszpasterz kierowców.
Mrągowo. Dzień Bezpiecznego Kierowcy; homilia ks. Marian MiduraKrzysztof Kozłowski
- To człowiek decyduje o tym, jak się porusza po drodze i jak szybko jeździ, czy jest roztropny, mądry, czy jeździ bezpiecznie. Dlatego trzeba dbać przede wszystkim o głębię jego serca, o głębię wiary, nadziei i miłości - podkreślał duszpasterz kierowców. Zauważał, że kilkanaście lat temu był znacznie mniejszy ruch na drogach. Mimo to dziś jest znacznie mniej ofiar wypadków komunikacyjnych, co może świadczyć o większej odpowiedzialności kierowców. Jednak nieustannie najczęstszą przyczyną tragedii jest brawura i nietrzeźwość.
- Dziś odchodzimy od haseł, które straszą, budzą lęk, a odnosimy się do sumień ludzkich, kształtując postawę miłości na drodze. „Kierujmy się miłością na drodze”, to budowanie świadomości i odpowiedzialności - podkreślał ks. Midura.
Wskazywał na dekalog kierowcy, który uświadamia, że przykazania Boże również obowiązują na drogach. - Dekalog zachęca do mądrej, bezpiecznej i odpowiedzialnej jazdy. Przypomina, że na drodze nie jesteś sam. Obok ciebie są inni, o których bezpieczeństwo powinieneś dbać. Stąd apel o miłość, której owocem jest odpowiedzialność za innych - mówił duszpasterz kierowców.
Na zakończenie Mszy św. rozdano dzieciom kaski rowerowe. Była to okazja, by przypomnieć o obowiązku nakładania ich przez dzieci i młodzież do 16 roku życia. - Dzisiejsza uroczystość, wspomnienie św. Krzysztofa, to dobry moment, żeby przypomnieć sobie o ważnej kwestii, że bezpieczeństwo na drodze w dużej mierze zależy od nas samych. Jako policjanci widzimy każdego dnia, jak niewiele czasu potrzeba, by chwila nieuwagi, nadmierna prędkość, alkohol zmieniły życie człowieka i jego rodziny. Dlatego apelujemy, zanim wsiądziemy za kierownicę, pomyślmy o sobie, o tych, którzy czekają na nas w domu. Jedźmy trzeźwo, rozsądnie i z szacunkiem dla innych uczestników ruchu drogowego. Życzę wszystkim, aby św. Krzysztof czuwał nad każdą waszą drogą i aby każdy wyjazd kończył się bezpiecznym powrotem do domu - mówił podinsp. Andrzej Andraczek.
Swój apel do kierowców wystosował również kierowca rajdowy Krzysztof Hołowczyc. Zauważał, że na przestrzeni lat podejmowano wiele wysiłków, by zmienić zachowanie kierowców na drodze. Był czas, kiedy zwracano uwagę na umiejętności, później propagowano hasła straszące kierowców. Dziś próbuje się zmienić mentalność, by ukształtować u kierowców postawę odpowiedzialności i wzajemnego szacunku. - Często słyszymy hasło: „bezpieczeństwo”. Ja by je zamienił na „odpowiedzialność” - podkreślał Hołowczyc.
Mrągowo. Dzień Bezpiecznego KierowcyKrzysztof Kozłowski
Po Eucharystii ks. Robert Kaniowski poświęcił pojazdy służb mundurowych i samochody uczestników liturgii.
- Warto dziś zrobić rachunek sumienia, jakim jestem kierowcą. Krzysztof, niosący Chrystusa, daje nam przykład, że my również mamy nieść Chrystusa innym poprzez nasze zachowanie i pomoc. Dziękuję wszystkim kierowcom za bezpiecznie przejechane kilometry - mówił ks. Midura. - To my decydujemy, dokąd jechać, gdzie i kiedy skręcić, gdzie się zatrzymać, z jaką prędkością jechać, kiedy wyprzedzić inne auto. Warto być mądrym na drodze, bo tu często decydują sekundy, a nasza decyzja może mieć wpływ na nasze życie i na życie innych uczestników ruchu drogowego - podkreśla duszpasterz.









