Zaczęło się w Atenach

Łukasz Czechyra

|

Posłaniec Warmiński 51-52/2013

publikacja 19.12.2013 00:15

Olsztyńskie seminarium jest nie tylko najstarsze w Polsce. To również pierwsza wyższa uczelnia na Warmii, od której inni mogą się uczyć.

Mszę św. koncelebrowali abp Wojciech Ziemba, bp Jacek Jezierski oraz bp Julian Wojtkowski Mszę św. koncelebrowali abp Wojciech Ziemba, bp Jacek Jezierski oraz bp Julian Wojtkowski
zdjęcia Łukasz Czechyra /GN

Wydział Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie oraz WSD MW „Hosianum” zorganizowały konferencję naukową z okazji 450-lecia zamknięcia Soboru Trydenckiego oraz otwarcia jubileuszu 450-lecia powołania seminarium duchownego w diecezji warmińskiej.

Piętno Hozjusza

Te dwie uroczystości są ze sobą ściśle powiązane. Wyższe Seminarium Duchowne Metropolii Warmińskiej Hosianum zostało bowiem założone w 1565 roku przez Sługę Bożego kard. Stanisława Hozjusza w ramach realizacji uchwał Soboru Trydenckiego. Kardynał Hozjusz był jednym z legatów papieskich i przewodniczył obradom soborowym. Metropolita warmiński abp Wojciech Ziemba w specjalnym liście zaznacza, że kard. Hozjusz, biskup warmiński, był jednym z wielkich architektów Soboru Trydenckiego. „Kardynał Stanisław Hozjusz nie tylko brał czynny udział w pracach Soboru Trydenckiego, ale jego uchwały starał się jak najszybciej wprowadzić w życie w swojej diecezji. Jedną z takich decyzji było ustanowienie w roku 1565 seminarium duchownego w Braniewie dla należytego przygotowania kandydatów do kapłaństwa. Było to pierwsze seminarium duchowne na ziemiach polskich, które istnieje do dziś” – pisze abp Ziemba. W podobnym tonie o kard. Hozjuszu wypowiada się również ks. dr Paweł Rabczyński, obecny rektor WSD Hosianum. – Kardynał Hozjusz to wielki humanista, człowiek renesansu, wszechstronnie uzdolniony, obrońca wiary katolickiej. Nadawał ton działalności duchowieństwa, ale także społeczeństwa Świętej Warmii. Warmia pozostała katolicka, choć 3 sąsiadujące diecezje pruskie przeszły na protestantyzm i zsekularyzowały się – tłumaczy ks. Rabczyński. Grudniowe spotkanie w Hosianum miało na celu nie tylko refleksję historyczno-naukową, ale również podziękowanie Bogu za dar kapłanów, którzy ukończyli warmińskie seminarium – najpierw w Braniewie, a po II wojnie światowej w Olsztynie.

Pierwsza uczelnia wyższa

W pierwszej części spotkania prof. Stanisław Achremczyk mówił o zmianach, jakie zaszły w Kościele warmińskim po obradach Soboru Trydenckiego. Ks. dr Stanisław Kozakiewicz przybliżył słuchaczom tematykę nauczania kard. Stanisława Hozjusza, a o powołaniu i rozwoju seminarium duchownego w diecezji warmińskiej mówił ks. prof. Jan Wiśniewski. Następnie na mównicy pojawili się byli rektorzy „Hosianum”. Każdy z nich mówił o czasach, kiedy zarządzał warmińskim seminarium. Jako pierwszy wystąpił ks. Kazimierz Torla, a po nim ks. dr Jan Guzowski wspominał m.in. o czasach przemian, przede wszystkim o roku 1999, kiedy to został utworzony Wydział Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Na zakończenie wystąpili ks. prof. Władysław Nowak oraz obecny rektor ks. dr Paweł Rabczyński. – Właściwie wszystkie uczelnie wyższe na Warmii mogą się odwoływać do chlubnych tradycji Hosianum, pierwszej uczelni wyższej na Warmii, która powstała w Braniewie. Braniewo zresztą było wówczas nazywane „Atenami północy” właśnie ze względu na to, że to była kuźnia, świątynia wiedzy – mówi ks. Rabczyński. Obecny rektor zaznaczył, że Hosianum od samego początku pełniło funkcję kulturotwórczą – świadczą o tym bogate zbiory biblioteczne, ale też organizowane sympozja, zjazdy, konferencje naukowe. – To możliwość zdobywania i pogłębiania wiedzy. Nie tylko z teologii, ale również z filozofii czy nauk społecznych – tłumaczy ks. Rabczyński. Po konferencjach naukowych uczestnicy spotkania udali się do kaplicy seminaryjnej, gdzie miała miejsce uroczysta Msza św. Eucharystii przewodniczył bp Jacek Jezierski, a wraz z nim celebrowali m.in. abp Wojciech Ziemba oraz bp Julian Wojtkowski. W homilii biskup Jacek przypomniał zebranym postać kard. Stanisława Hozjusza oraz jego wkład w prace Soboru Trydenckiego, a także w rozwój duchowy diecezji warmińskiej. W kilku słowach przypomniał również osobę biskupa warmińskiego Jana Obłąka, którego 25. rocznicę śmierci niebawem będziemy obchodzić.