Pielgrzymka ministrantów zakończona

Krzysztof Kozłowski

dodane 13.06.2015 22:50

Tysiące młodych ludzi poświęcają swój czas i zdolności, by służyć Tajemnicy.

Pielgrzymka ministrantów zakończona   Ministranci i lektorzy powierzyli się opiece Matki Bożej Gietrzwałdzkiej Krzysztof Kozłowski /Foto Gość Do Gietrzwałdu - miejsca jedynych w Polsce uznanych przez Kościół objawień Matki Bożej - przyjechali ministranci z całej Polski. Okazją do wspólnej modlitwy i zawierzenia się Maryi była VI Ogólnopolska Pielgrzymka Służby Liturgicznej Ołtarza.

- Jako Zakon Księży Kanoników Laterańskich, wyszliśmy z inicjatywą, aby w Gietrzwałdzie zorganizować pielgrzymkę Służby Liturgicznej Ołtarza. Przygotowania trwały kilka miesięcy. Na pewno największym wyzwaniem było nagłośnienie tego wydarzenia i koordynacja. Dziś możemy cieszyć się tą pielgrzymką - mówi ks. Przemysław Soboń CRL.

Od godzin porannych do sanktuarium maryjnego przyjeżdżały kolejne autobusy, busy i samochody osobowe. Plac przed bazyliką wypełniał się powoli młodymi, którzy przyjechali, by we wspólnocie modlić się i powierzać swoją służbę Maryi Matce.

- Wyjechaliśmy wczoraj o 22.00. Droga bardzo dobra. Spokojnie dojechaliśmy do Gietrzwałdu na 6.30. Cieszę się, że możemy pielgrzymować do tak szczególnego miejsca. Nikt z nas tu jeszcze nie był. Chcemy podziękować Matce Bożej za dar posługiwania przy ołtarzu - mówi ks. Krzysztof Antończak z parafii Nawiedzenia NMP w Karpaczu.

Spotkanie SLO rozpoczęło się procesją z obrazem Matki Bożej Gietrzwałdzkiej z bazyliki na błonia gietrzwałdzkie. Za wizerunkiem Maryi szło ponad 2 tys. ministrantów i lektorów. Wszyscy ubrani w komże i alby, niektórzy z krzyżami na piersi, inni trzymając różańce w dłoniach. Właśnie na błoniach, pod przewodnictwem abp. Józefa Górzyńskiego, odbyła się Eucharystia.

- Witam was w sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, w dniu, w którym Kościół wspomina Matkę Bożą Niepokalaną, Jej Niepokalane Serce. Właśnie tu, w 1877 r. w czerwcu, kiedy objawia się Matka Boża, mówi: „Ja jestem Niepokalaną”. Gromadzimy się, aby przeżyć to wydarzenie, które dla nas, posługujących przy ołtarzu, jest ważne. Możemy Bogu podziękować za dar tej posługi i spotkać się na wspólnej modlitwie u Matki Bożej, która uczy nas, jak Bogu należy służyć. Możemy przeżyć chwile braterstwa - witał przybyłych abp Górzyński, przewodniczący podkomisji ds. służby liturgicznej KEP.

Pielgrzymka ministrantów zakończona   Sakrament pokuty, powierzenie się Miłosierdziu Bożemu Krzysztof Kozłowski /Foto Gość W homilii podkreślał, że dziś świat nie chce słuchać Pana Boga, że świat myśli, iż wszystko wie i sam z siebie będzie potrafił zrozumieć, co jest prawdą, co jest dobrem, co jest sprawiedliwością. - Nie zawsze rozumiejąc, że jeśli punktem wyjścia nie jest Bóg i to, co On mówi, to nic dobrego dla człowieka nie jesteśmy zbudować - mówił abp Górzyński. Podkreślał, że Boga trzeba słuchać, bo tylko On zna człowieka. Najlepszym tego przykładem jest Maryja, która zawierzyła się Bogu. Prosił, aby właśnie Jej powierzyć wszystkie intencje, z którymi każdy przyjechał na pielgrzymkę. - Wasi rodzice i koledzy liczą na to, że wy dzisiaj za nich się pomodlicie. Jesteśmy w miejscu świętym. Wasi najbliżsi czekają na waszą modlitwę - mówił. Podkreślał ważność służby przy ołtarzu, gdzie Bóg jest najbardziej obecny. - Czy potrafimy przyjąć postawę Matki Bożej? Proście Maryję, by postawy słuchania słowa Bożego i wypełniania Jego woli uczyła nas na co dzień - mówił.

Po Eucharystii odbyły się spotkania ze świadkami Ewangelii. Pierwszym gościem był Jan Budziaszek z zespołu Skaldowie. Od 1979 współpracował z zespołem swingowym Playing Family. Następnie grał z Jarosławem Śmietaną w grupie Extra Ball, w Kwartecie Tomasza Stańki, współpracował z Marylą Rodowicz i grupą Pod Budą oraz z New Life'm. Mówił o tym, że w każdym człowieku powinniśmy widzieć Chrystusa.

Drugim gościem był raper Under. - Chcę przekazać tym młodym, że dziś tęsknię za czasem, kiedy byłem ministrantem. I  to, że czymś najważniejszym w życiu jest to, żeby polubić siebie, jakim się jest. Aby być sobą. Wiem, jak długo borykałem się z tym, że ludzie są odtrącani, bo są nietuzinkowi. Mnie pomogły modlitwa i prawda - mówił Under.

Ogólnopolska pielgrzymka SLO zakończyła się wspólnym Różańcem, który poprowadził J. Budziaszek. Po modlitwie wszystkich pobłogosławił abp Józef. - Dziękuję wszystkim. Niech Pan Bóg wam błogosławi, a Matka Boża Gietrzwałdzka niech wyprasza te dary, których każdy z nas potrzebuje - mówił.

- Służba przy ołtarzu, na którym sprawowana jest Ofiara Jezusa Chrystusa, jest najbardziej zaszczytną funkcją, jaką mogą pełnić ministranci i lektorzy. Tysiące młodych ludzi poświęca swój czas i zdolności, by z wielką pokorą i dyscypliną służyć Tajemnicy, jaka dokonuje się podczas Mszy św. - mówi ks. Bartłomiej Matczak, duszpasterz SLO archidiecezji warmińskiej.

Podkreśla, że to spotkanie było okazją do ukazania braterstwa ministrantów, aby mogli poczuć siłę i wielkość wspólnoty, wymienić się doświadczeniami i modlić się razem do Jezusa, któremu poświęcają życie.

- Chcemy, aby młodzi poczuli się w dużej wspólnocie służby liturgicznej. Aby doświadczyli siły, którą reprezentują, zobaczyli, jak wielu ich w Polsce jest - mówi bp Adam Bałabuch.

Organizatorem VI Ogólnopolskiej Pielgrzymki Służby Liturgicznej Ołtarza byli: Zakon Księży Kanoników Laterańskich, archidiecezja warmińska i Warmińskie Seminarium Duchowne „Hosianum”.

- Dla mnie służba jest zaszczytem. Możemy być przy Jezusie bardzo blisko - mówi Hubert. - Dla mnie to spełnienie dziecięcych marzeń. Zawsze marzyłem o tym, aby być blisko ołtarza - wyznaje Michał. - Ta bliskość pomaga nam w życiu. Wszelkie trudności można powierzyć Bogu w modlitwie. Jesteś blisko ołtarza, blisko Tajemnicy, możesz tego prawie dotknąć, będąc w centrum Mszy św. - dodaje Albert.