Okrutne słońce

majk

|

Posłaniec Warmiński 33/2015

publikacja 13.08.2015 00:00

56 gmin w naszym regionie jest zagrożonych suszą.

 Upalne lato to gratka dla turystów, ale koszmar dla rolników Upalne lato to gratka dla turystów, ale koszmar dla rolników
Łukasz Czechyra /Foto Gość

Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowy Instytut Badawczy w Puławach upublicznił raport, z którego wynika, że w 56 gminach województwa warmińsko-mazurskiego odnotowano „spadek klimatycznego bilansu wodnego poniżej krytycznych wartości dla zbóż jarych”, czyli po prostu suszę.

Wojewoda uruchomił prace specjalnej komisji, która zajmie się szacowaniem strat przez nią powstałych. Wnioski złożyło prawie 1000 rolników z terenów, na których ją stwierdzono. Odwołują się także rolnicy z terenów, gdzie co prawda suszy nie stwierdzono, ale którzy wykazują straty w swoich uprawach. Po oszacowaniu strat przez komisję poszkodowani producenci rolni będą mogli korzystać z różnych form pomocy, m.in. z preferencyjnych kredytów, ulg w składkach ubezpieczenia społecznego KRUS oraz ulg w podatku rolnym. – W Dywitach praktycznie 3,5 miesiąca nie było deszczu. Na wiosnę miałem piękne zboża, a teraz większość areału to wyschnięte kłosy. I plony będą niższe. Chodzi nie tylko o zboża, ale także o hodowlę bydła. Łąki czy pastwiska są tak wyschnięte, że bydło, które normalnie chodziło po tych pastwiskach, znalazło się z powrotem w oborach i jest karmione paszą przygotowaną na zimę. To może być ciężki rok dla hodowców – uważa Antoni Nikiel, rolnik z Dywit, działacz Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej. Problemy rolników wynikają z lekkich zim i upalnego lata – przez palące słońce i brak opadów obniża się poziom wód gruntowych, a przez to wysychają studnie i rowy melioracyjne.