Z serca przyszła Afryka

kfk

|

Posłaniec Warmiński 38/2015

publikacja 17.09.2015 00:00

Damian przeżył wiele lat, spełniając swoje marzenia. Teraz postanowił spełnić także cudze.

Damian przemierzył  już Amerykę Południową,  od Ziemi Ognistej po Karaiby. Przyszedł czas na kolejny  kontynent Damian przemierzył już Amerykę Południową, od Ziemi Ognistej po Karaiby. Przyszedł czas na kolejny kontynent
archiwum Damiana Lemańskiego

Zakon, wojsko – Damian Lemański z Korsz długo szukał sobie miejsca w świecie. – W 2006 r. wyjechałem do Warszawy. Tam ukończyłem Europejską Akademię Fotografii Izabeli Jaroszewskiej. Później postanowiłem zrealizować swoje chłopięce marzenie: odkrywanie świata i życie w drodze – opowiada.

Pół roku samotnie wędrował po Ameryce Południowej. Przemierzył ją od Ziemi Ognistej po Karaiby. Po powrocie zmontował z tej wyprawy film „181”. – Teraz zamierzam wyruszyć w kolejną podróż, rowerową wyprawę do Senegalu. Nazywam ją „Z serca przyszła Afryka” – mówi Damian. Jednak tym razem chce spełnić nie tylko swoje marzenie. Skontaktował się z Fundacją „Usłyszeć Afrykę”. – Koleżanka ma znajomą w Dakarze, która pracuje w szkole dla głuchoniemych dzieci. Znaleźliśmy pochodzącą ze wsi dziewczynkę, Makane Dieng. Została przyjęta do placówki, chociaż jej rodziny nie stać na opłacenie edukacji. Postanowiłem nadać swojej podróży głębszy wymiar i zebrać pieniądze potrzebne na ten cel – zapowiada. W podróż wyruszy 5 października. Przemierzy rowerem Europę, przez Niemcy, Belgię, Holandię, Francję i Hiszpanię. – Tam chcę zajechać do Santiago de Compostela, by po drodze przemierzyć Szlak św. Jakuba, w intencji szczęśliwej podróży i, oczywiście, Makane oraz jej rodziny, aby Bóg im błogosławił w trudnym życiu – wyjaśnia. Z Gibraltaru przeprawi się do Maroka, by przejechać Saharę Zachodnią, Mauretanię i dotrzeć do Senegalu. – Teraz szukam relacji innych osób, które przemierzyły Afrykę. Jak się przygotować, na co zwracać uwagę. Ale nie boję się, powierzając Opatrzności Bożej. Oczywiście codziennie jeżdżę na rowerze – mówi. Podczas podróży planuje przeprowadzać zbiórkę pieniędzy. Będę również szukać sponsorów dla Makane. Każdy będzie mógł śledzić przebieg jego podróży. Filmy i zdjęcia będą umieszczane na facebookowym fanpage’u: Rowerem dla Makane.