Kto komu zapłaci?

lucy

|

Posłaniec Warmiński 06/2016

publikacja 04.02.2016 00:00

Hiszpanie chcą od Olsztyna 320 mln zł, Olsztyn od Hiszpanów – 37 mln zł.

 Na początku linie tramwajowe miała wybudować hiszpańska firma FCC, ale z powodu opóźnień miasto zerwało z nią umowę Na początku linie tramwajowe miała wybudować hiszpańska firma FCC, ale z powodu opóźnień miasto zerwało z nią umowę
Łukasz Czechyra /Foto Gość

Cała sprawa wyglądała prosto – Olsztyński urząd miasta podpisał w 2011 r. umowę z firmą FCC Construction na budowę w mieście linii tramwajowych i wynikającej z tego przebudowy kilku skrzyżowań. Kontrakt opiewał na 250 mln zł.

Ale, niestety, okazało się, że Hiszpanie nie pracują tak, jak urzędnicy by chcieli, i miasto w 2013 roku zerwało umowę – wówczas prace miały być na poziomie 65 proc. zaawansowania, tymczasem – według wyliczeń ratusza – było to zaledwie 5,67 proc. W maju ubiegłego roku hiszpańska firma złożyła w sądzie pozew o zapłatę 320 mln zł, argumentując, że opóźnienia wynikały z winy olsztyńskich urzędników i nie mieli oni prawa zrywać umowy. Miasto złożyło natomiast swój pozew przeciwko FCC, domagając się 37 mln złotych – po zerwaniu umowy z FCC miasto podzieliło projekt budowy linii tramwajowych na sześć mniejszych zadań, co wygenerowało dodatkowe koszty, których zwrotu domaga się teraz ratusz.