Powód jest jeden

Łukasz Czechyra

|

Posłaniec Warmiński 13/2018

publikacja 29.03.2018 00:00

Na całym świecie w Niedzielę Miłosierdzia Bożego na ulice miast wychodzą kolorowe tłumy, żeby wykrzyknąć z radością: „Alleluja!”.

W Olsztynie inicjatywa zagości już po raz 6. W Olsztynie inicjatywa zagości już po raz 6.
Łukasz Czechyra /Foto Gość

Taniec Wielkanocny to uliczny taniec wykonywany w okresie świąt paschalnych na całym globie. Światowym liderem i pomysłodawcą jest protestancki ruch UpToFaith. W Polsce uliczne Tańce Wielkanocne w wielu miastach organizują wspólnoty katolickie – w Olsztynie zatańczymy już po raz 6., a organizacją zajmie się wodzirej Szymon Puławski.

W tym roku radosny taniec na cześć Zmartwychwstałego odbędzie się w niedzielę 8 kwietnia o 13.30 na Rynku Starego Miasta. – Kolejny raz zachęcamy wszystkich, by wyszli z domów na ulice i razem z nami okazali swoją wiarę, swoją radość z tego, że nasz Pan żyje, a my razem z Nim. Chrześcijaństwo jest przecież religią radości, nadziei, a my powinniśmy tę radość okazywać. Święty Jan Bosko mawiał, że diabeł boi się ludzi radosnych, więc chętnie okazujmy naszą radość i nie bójmy się wykrzyczeć: „Alleluja! Jezus żyje!” – zachęca Szymon Puławski. Próby tancerzy już trwają, ale układ jest na tyle prosty, że każdy, kto przyjdzie, będzie mógł dołączyć – tancerze zaprezentują układ kilka razy, by każdy mógł się zapoznać z krokami. W przygotowanie Tańca Wielkanocnego włącza się również Warmińskie Duszpasterstwo Młodzieży. – W Drugiej Księdze Samuela dowiadujemy się, że Dawid i cały dom Izraela tańczyli z radości, że Arka Przymierza była z nimi. Można przecież być na diecie dla siebie lub pościć ze względu na Boga. Można tańczyć dla siebie lub wykorzystać taniec do złożenia świadectwa radości, która wypływa ze Zmartwychwstania. Wszystko zależy od nas, jaka towarzyszy nam motywacja. A w przypadku tańca wielkanocnego powód jest jeden, a jest nim Jezus Chrystus – podkreśla ks. Radosław Czerwiński, diecezjalny duszpasterz młodzieży.