Jedna nie wystarczy

łc

|

Posłaniec Warmiński 31/2018

publikacja 02.08.2018 00:00

– W czasie drogi Bóg działa w naszych sercach. Trzeba Mu tylko na to pozwolić – przekonuje ks. Zbigniew Cybulski MS.

▲	Grupa Galindia Mrągowo na Jasną Górę ruszyła po raz 25. ▲ Grupa Galindia Mrągowo na Jasną Górę ruszyła po raz 25.
Łukasz Czechyra /Foto Gość

Już po raz 35. pielgrzymi z Warmii i Mazur wybrali się w drogę do Częstochowy – jako pierwsza wyruszyła grupa Galindia Mrągowo. Podczas inaugurującej Mszy św. w kościele Matki Bożej Saletyńskiej ks. Zbigniew Cybulski przypomniał, że pielgrzymami są wszyscy – ci, którzy ruszają na pątniczy szlak, ale również ci, którzy zostają w domach i będą duchowo wspierać pielgrzymujących.

– Pielgrzymka to nie tylko zejście z kanapy i założenie dobrych butów. To również podejmowanie trudu. Pielgrzymi wiedzą, że to konieczne, tak jak podejmowanie intencji, z którą idziemy na Jasną Górę – po to, by Bóg mógł działać w naszych sercach. Na pielgrzymce człowiek przestaje myśleć o sobie, zwraca uwagę na innych, na ich problemy – mówił duszpasterz. – Jedna pielgrzymka nie wystarczy – trzeba nam takiego nieustannego pielgrzymowania. Na drodze do Częstochowy codziennie uczestniczymy we Mszy św., modlimy się – również w codziennym życiu trzeba nam modlitwy, słowa Bożego, kontaktu z Panem Bogiem i troski o drugiego człowieka – przekonywał ks. Zbigniew i zaznaczył, że tak jak w Ewangelii Jezus cudownie rozmnożył chleb, tak i na pielgrzymce dzieją się cuda. – Jedzenie rozmnaża się nie wiadomo jak i nie wiadomo gdzie… Nikt nie jest głodny, nie brakuje wody, miejsca do spania. Takie rzeczy dzieją się na pielgrzymce – mówił.