Jak Ona Go przyjęła...

Krzysztof Kozłowski

|

Posłaniec Warmiński 48/2018

dodane 29.11.2018 00:00

– Kiedy biorę do ręki różaniec, otwieram się na tajemnice całej Trójcy Świętej – mówi o. Stanisław Przepierski OP.

▲	– Różaniec towarzyszy mi od najmłodszych lat – podkreśla ks. Szymon Mucha. ▲ – Różaniec towarzyszy mi od najmłodszych lat – podkreśla ks. Szymon Mucha.

Czas odkrywania początków

Żywy Różaniec jest największą wspólnotą modlitewną w Polsce. Modlą się osoby starsze, rodzice za dzieci, dzieci za rodziców, są koła modlitwy za współmałżonków, za chorych i cierpiących, ale też w intencjach papieskich. – W Żywym Różańcu każdy może znaleźć swoje miejsce. Łączymy się w modlitwie w różnych intencjach Kościoła powszechnego, swoich parafii, środowiska, w którym żyjemy, ale też za misje i misjonarzy. Polecamy Panu Bogu w Różańcu to, co jest dla nas ważne – mówi ks. Zbigniew Kocoń. Moderatorzy wyrażali troskę o to, aby róże różańcowe były pełne, by miały ducha modlitwy... – Aby odnajdywali się w nich ludzie młodzi, których tak często trzeba przekonywać do wartości, jaką niesie z sobą ta modlitwa. Jest dobry czas na Różaniec po jubileuszach objawień w Gietrzwałdzie i Fatimie – mówi kapłan i podkreśla, że Różaniec daje możliwość wspólnej modlitwy, która jest ogromną wartością. – Najbliższy czas jest dla nas ważny, bo rozpoczęła się nowenna przed 200-leciem Żywego Różańca. To czas odkrywania początków tej wielkiej wspólnoty, jej duchowości i piękna, o którym warto mówić – dodaje ks. Kocoń. – Pierwsze koła różańcowe powstawały w Polsce na początku XIX wieku. Najpierw wspólnotami opiekowali się dominikanie, później było to w gestii biskupa diecezjalnego. Od sześciu lat, czyli od momentu zatwierdzenia przez Episkopat Polski statutu stowarzyszenia Żywego Różańca i mianowania pierwszego krajowego moderatora, istnieje struktura ogólnopolska. Miałem szczęście być krajowym moderatorem przez ostatnie sześć lat – mówi ks. Szymon Mucha z diecezji radomskiej. Po rozmowach w Gietrzwałdzie zostało wyłonionych trzech kandydatów na krajowego moderatora Żywego Różańca. Są to ks. Zbigniew Kocoń z archidiecezji katowickiej, ks. Zbigniew Łuczak z diecezji łowickiej i ks. Jacek Gancarek z archidiecezji częstochowskiej. – Nowego moderatora ostatecznie wskaże Episkopat Polski – dodaje ks. Szymon.

Różne odcienie misji

W czym tkwi tajemnica Różańca? – To jeden z najintensywniejszych sposobów objawienia się mocy Bożej. W Różańcu otwieramy się całkowicie na Ewangelię – uważa dominikanin o. Stanisław Przepierski. Jak mówi, nie silimy się w nim, by używać własnych słów, tylko cytujemy Ewangelię. W Biblii znajduje się dowód na to, że Maryja występuje w roli orędowniczki i wyprasza szczególną interwencję Jezusa, ratując nie tylko rodzinę, ale w ogóle ludzi. – I kiedy biorę do ręki różaniec, otwieram się na tajemnice całej Trójcy Świętej, bo od Ojca przyjmuję Chrystusa, jak Bóg Ojciec dał Go światu, przez Maryję. Ale pragnę Go tak przyjąć, jak Ona Go przyjęła, z Jej wiarą i pomocą, bo moja wiara jest krucha. Stąd w każdym z tych wezwań proszę Ją o pośredniczenie, a jednocześnie chcę przyjąć to, co Jezus mi daje, czyli miłosierdzie, pokój, Ducha Świętego. Stąd Różaniec to modlitwa miłości, pokoju, ale też i modlitwa obrony duchowej, egzorcyzmu czy walki duchowej w sytuacji naporu zła, kiedy modlimy się o dobro, wyzwolenie z niewoli, nałogów. Różne są także odcienie Różańca, bo Jezus ma różne odcienie swojej misji. Wnosi pokój, przynosi miłość, ale też walczy z demonem, wyrzuca złego ducha, również potrafi w obronie prawdy zawalczyć z tymi, którzy tej prawdzie zadają kłam – mówi dominikanin.