Ewangelizacja w nutach

ks. Dariusz Sonak

|

Posłaniec Warmiński 35/2019

publikacja 29.08.2019 00:00

– Wyjechałam stąd z mężem, gdy byliśmy młodzi. Wracamy w rodzinne strony, bo tutaj się wychowałam i mam rodzinę. Ten kościół zawsze przypomina mi dzieciństwo, a koncerty przenoszą mnie w czas tamtych beztroskich dni – mówi pani Helena z Niemiec.

Barokowe organy z ruchomymi figurami. Barokowe organy z ruchomymi figurami.
ks. Dariusz Sonak /Foto Gość

Sanktuarium Matki Bożej Świętolipskiej to przede wszystkim miejsce pielgrzymkowe. Atutem bazyliki są unikatowe barokowe organy z największą liczbą ruchomych figur w Europie. Ich prezentacja ma miejsce kilka razy w ciągu dnia. W pejzaż sanktuarium wpisały się także wakacyjne wieczory muzyczne. Po raz 31. w każdy piątek o godz. 20 oprócz organów można tam usłyszeć wiele innych instrumentów, a także spotkać znanych śpiewaków i zespoły. – Sam fakt, że koncerty mają już ponad 30-letnią tradycję, świadczy o tym, że jest to inicjatywa cenna i wartościowa – uważa o. Aleksander Jacyniak SJ, superior.

Patriotyzm wygrywa

W tegorocznym repertuarze pojawiły się takie zespoły, jak Warszawski Chór Chłopięcy, Zespół Wokalny „Vocore” czy Reprezentacyjny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego, który w bazylice wystąpił po raz drugi. – Ten koncert już rok temu cieszył się największym zainteresowaniem. Nasz kościół pękał w szwach od słuchających. Z radością przyjąłem wiadomość, że zespół sam chciał wystąpić po raz kolejny u nas. To niesamowita uczta... patriotyczna – dodaje o. Jacyniak. Za kontuarem organów zasiedli m.in. Roman Perucki, Andrzej Chorosiński czy Renata Lesieur. Nie zabrakło artystów z zagranicy. Wystąpili m.in. włoski skrzypek Fulvio Leofreddi, japoński pianista Aruto Matsumoto i niemiecki organista Christoph Hauser.

Katolicki duch

– Z mężem przyjechaliśmy na wakacje w rodzinne strony. Ten kościół zawsze przypomina mi dzieciństwo, a koncerty przenoszą mnie w tamten beztroski czas. W ciągu dnia, podczas prezentacji organów, zawsze jest tu gwarno. Koncerty piątkowe to już coś innego. Kościół pełen ludzi, ale każdy w skupieniu słucha. Dobrze, że to miejsce nie zamiera i czuć katolickiego ducha – mówi pani Helena z Niemiec. Dużym wyzwaniem dla ojców jezuitów jest zadbanie właśnie o to, by ze świątyni nie zrobić wyłącznie sali koncertowej. – Staramy się, by każdy koncert miał wymiar ewangeliczny. Treści muzyczne muszą komponować się z przestrzenią sakralną – tłumaczy ojciec superior. Sezon koncertowy powoli dobiega końca, ale w bazylice odbędzie się jeszcze koncert finałowy.


Kiedy posłuchać?

Koncert finałowy odbędzie się 6 września.

Wystąpi na nim Zespół Muzyki Dawnej, a za kontuarem organów zasiądą Maciej Wota i Karolina Karkucińska.