Jesteśmy pewni, że nikt go zastąpić nie może

Mariusz Krzysztofiński

|

Posłaniec Warmiński 39/2019

publikacja 26.09.2019 00:00

Wykłady mówił z serca, a studentom oddał na użytek nawet swoją łazienkę przerobioną na bibliotekę. Wierni zaś pisali o nim, że „doprowadził parafię do właściwego porządku”.

▲	W ostatnim czasie ukazał się album autorstwa Mariusza Krzysztofińskiego, pracownika IPN, w którym przybliżona jest postać duszpasterza, autorytetu dla wielu Polaków. ▲ W ostatnim czasie ukazał się album autorstwa Mariusza Krzysztofińskiego, pracownika IPN, w którym przybliżona jest postać duszpasterza, autorytetu dla wielu Polaków.
Henryk Przondziono /Foto Gość

Po latach abp Ignacy Tokarczuk, kawaler Orderu Orła Białego, tak oceniał swoją pracę duszpasterską w diecezji warmińskiej: „Mój pobyt na Warmii bardzo mnie wzbogacił w doświadczenie życiowe oraz zahartował do trudu biskupiego, który potrzebuje zarówno głębokiej wiedzy teoretycznej, jak i bogatego doświadczenia duszpasterskiego”.

Wystarczyły dwa lata

Arcybiskup Tokarczuk urodził się 1 lutego 1918 r. w Łubiankach Wyższych. Święcenia kapłańskie otrzymał 21 czerwca 1942 r. we Lwowie. Po uzyskaniu doktoratu z filozofii w 1951 r. ks. Tokarczuk kontynuował karierę naukową. Rok później, nie godząc się na istnienie na KUL-u komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej, zrezygnował z pracy na uczelni i wyjechał do Olsztyna.

W diecezji warmińskiej pracował aż do 1962 roku. Był wykładowcą w seminarium duchownym oraz prowadził pracę duszpasterską. W latach 1952–1953 pełnił obowiązki proboszcza parafii Orzechowo. Od lata 1954 r. do stycznia 1957 r. ks. Tokarczuk był proboszczem w Gutkowie.

W nowej parafii zlikwidował opłaty za korzystanie z ławek w kościele oraz wprowadził Mszę św. dla dzieci. Opieką duszpasterską objął osoby chore i starsze, zorganizował rzeczową pomoc świąteczną dla wdów i osób samotnych.

Po odwilży październikowej, 16 grudnia 1956 r., społeczność Wyższej Szkoły Rolniczej w Olsztynie poprosiła bp. Tomasza Wilczyńskiego o zorganizowanie duszpasterstwa akademickiego i powierzenie go ks. Tokarczukowi. Objęcie tej funkcji było równoznaczne z rezygnacją z probostwa w Gutkowie. Wierni tej parafii próbowali skłonić władze duchowne do zmiany decyzji. W piśmie, które trafiło do ks. Wojciecha Zinka, pisali, że ks. Tokarczuk „objął naszą parafię dwa lata temu i przez ten krótki okres czasu doprowadził parafię do właściwego porządku (...). Dzięki niemu połączone zostały dzikie małżeństwa, doprowadzona została młodzież do porządku po zaniedbaniach wojennych. Nawracali się niewierzący. Cenimy wielki i nieoceniony wkład sumiennej pracy i jesteśmy pewni, że nikt go w tej chwili zastąpić nie może”.

Obrońca Kościoła i prawdy

Bazą duszpasterstwa akademickiego był kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Ksiądz Tokarczuk za sprawą wykładów, homilii i prowadzonej wśród studentów pomocy charytatywnej zyskał ich autorytet. Nie przywiązując wagi do spraw materialnych i własnego komfortu, z łazienki w swoim mieszkaniu urządził bibliotekę dostępną dla studentów.

Bez uzyskania stosownego zezwolenia zorganizował pielgrzymkę studentów na Jasną Górę (18 maja 1958 r.), czego nie omieszkały zarzucić mu komunistyczne władze. W związku z tym 14 października 1958 r. ks. Tokarczuk poprosił bp. Wilczyńskiego o zwolnienie z funkcji duszpasterza akademickiego. Wydział ds. Wyznań w Olsztynie nie wyraził zgody na objęcie przez ks. Tokarczuka stanowiska proboszcza w Olsztynie (1958 r.), jak również w Nidzicy (1960 r.). Podstawą odmowy były m.in. jego „wrogie wypowiedzi”.

Jako wykładowca olsztyńskiego seminarium ks. Tokarczuk nie krył negatywnego stosunku do komunizmu. Jego wykłady – jak wspominali alumni – były „mówione z serca”, „przepełnione wewnętrzną troską o to, aby to, co przekazuje, było odbierane jako ważne i prawdziwe”.

Pracując na Warmii, był także cenionym duszpasterzem sióstr zakonnych.

Podczas pobytu w Olsztynie zaprzyjaźnił się z przyszłym papieżem Janem Pawłem II, wtedy duszpasterzem akademickim, który spędzał wakacje z młodzieżą na Mazurach.

W 1962 r. wrócił do Lublina i został pracownikiem naukowym KUL-u. 3 grudnia 1965 r. papież Paweł VI nominował go na ordynariusza diecezji przemyskiej. Arcybiskup Tokarczuk zmarł w 2012 roku.