Ociera nasze łzy

Krzysztof Kozłowski

|

Posłaniec Warmiński 36/2020

publikacja 03.09.2020 00:00

– Lekarstwo dla świata jest w jedynym Lekarzu, w Jezusie Chrystusie – mówił abp Józef Górzyński.

– Od dawna tu pielgrzymuję, a teraz nawet częściej, nie tylko z okazji odpustu – mówi pani Anna (z lewej). – Od dawna tu pielgrzymuję, a teraz nawet częściej, nie tylko z okazji odpustu – mówi pani Anna (z lewej).
Krzysztof Kozłowski /Foto Gość

W sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Stoczku Klasztornym odbyły się uroczystości odpustowe w duchu dziękczynienia za 37. rocznicę koronacji obrazu Matki Bożej, której dokonał św. Jan Paweł II. W tym roku z pobliskich miejscowości nie wyszły tradycyjne pielgrzymki piesze.

Mimo to wielu pielgrzymów indywidualnie wyruszyło z domów, by podjąć trud i osobiście przynieść Matce Bożej swoje intencje. – Jako dziewczynka przychodziłam do Stoczka, do Matki Bożej Pokoju. Staram się to robić nadal. Minęło wiele lat, a nieustannie tu pielgrzymuję, nawet częściej niż tylko z okazji odpustu. To są natchnienia i pragnienie bliskości z Matką Bożą. Dlatego tu jestem. Miłość do Maryi nas łączy – opowiada pani Anna z Lidzbarka Warmińskiego. Podkreśla, że w sanktuarium oddaje Bożej Rodzicielce swoje troski, a trud przyjścia pieszo pomaga w wyciszeniu, w duchowej rozmowie z Maryją.

– Wszystkich zachęcam do tego, bo to jedyna droga do zaprowadzenia w życiu porządku. To nie tak, że nie mamy kłopotów. Ale nawet jeśli pojawia się łza w oku, to towarzyszy temu pokój w sercu. Matka Boża ociera nasze łzy – dodaje. Kustosz sanktuarium ks. Wojciech Sokołowski MIC przypomina, że w tym miejscu więziony był przez władze komunistyczne kard. Stefan Wyszyński, który tu oddał się pod opiekę Maryi. – W tym roku dziękujemy za koronację obrazu Matki Bożej, której dokonał św. Jan Paweł II podczas drugiej pielgrzymki do ojczyzny, 19 czerwca 1983 roku na Jasnej Górze – przypomina marianin. W homilii abp Józef Górzyński podkreślił wagę łaski pokoju, który jest Bożym darem.

– Choćby sobie człowiek nie wiem jak sprawnie życie organizował, opierając je na najwznioślejszych wartościach, jeśli nie zostanie obdarzony mocą Bożego pokoju w sercu, to żadne zewnętrzne okoliczności nie napełnią mu życia – podkreślił metropolita warmiński. Zadaniem chrześcijan w świecie jest niesienie Boga ludziom. – Przybywamy do sanktuarium, by to dobrze zrozumieć i napełnić się tą mocą. By wracając do świata, w którym na co dzień żyjemy, wnosić tę Bożą łaskę, jaką za pośrednictwem Matki Księcia Pokoju otrzymujemy od Niego – mówił metropolita.