Głosić Boga obiektywem

ks. Dariusz Sonak

|

Posłaniec Warmiński 41/2020

publikacja 08.10.2020 00:00

– Żyjemy w czasach, gdy zdjęcia otaczają nas na każdym kroku, tak więc ta forma mojego świadectwa jest odpowiedzią na współczesne czasy – mówi Joanna Bułak.

▲	– Dzięki REO i tym zdjęciom mogę szczerze powiedzieć, że doświadczyłam prawdziwej bliskości Boga – mówi Joanna. ▲ – Dzięki REO i tym zdjęciom mogę szczerze powiedzieć, że doświadczyłam prawdziwej bliskości Boga – mówi Joanna.
zdjęcia ks. Dariusz Sonak /Foto Gość

Każdy, kto doświadczył spotkania z Bogiem podczas rekolekcji, chce się tym podzielić z innymi. Świadectwa, które słyszymy od takich osób, często budują nas na drodze do zjednoczenia z Bogiem. Joanna Bułak postanowiła ewangelizować świadectwem, które możemy nie tylko usłyszeć, ale też zobaczyć. Stąd powstała wystawa fotograficzna zatytułowana: „Jak Bóg przyszedł do mnie w zdjęciach”.

Słońce, trawa i słowo

– Mimo że jestem osobą wierzącą, chodzi się u nas w rodzinie do kościoła, to nie słyszałam nigdy o takich wydarzeniach jak Rekolekcje Ewangelizacyjne Odnowy (REO) – opowiada Joanna. – Pewnego roku już przymierzałam się, by w nich uczestniczyć, ale z pewnych przyczyn nie udało mi się. Widzę, że Pan Bóg przygotował jednak inny czas. Po roku wzięłam w nich udział i to był najlepszy moment. Bóg przychodzi do nas w najlepiej wyznaczonym czasie i zawsze zdąża – tłumaczy. Na co dzień Joanna pracuje w przedszkolu i studiuje terapię pedagogiczną. Fotografia to jej pasja, którą realizuje m.in. w Studenckiej Agencji Fotograficznej „Jamnik” w Olsztynie. Jednym z elementów REO jest codzienna medytacja słowa Bożego. – Fotografią interesuję się od dziecka, była ona obecna w moim domu, dlatego chciałam czas REO uwiecznić w obiektywie. Postanowiłam każdego dnia rano robić jedno zdjęcie, a później rozważać słowo Boże i tak nieświadomie zaczęłam tworzyć wystawę – wyjaśnia. – Pewnego dnia wyszłam rano do sklepu po bułki, wzięłam ze sobą aparat i o godz. 7 poruszona tym, jak słońce oświetla trawę, zrobiłam zdjęcie. Kilka godzin później siadłam do Pisma Świętego i natrafiłam na cytat: „Dni człowieka są jak trawa; kwitnie on jak kwiat na polu. Ledwie muśnie go wiatr, a już go nie poznaje” (Ps 103,15) – wspomina.

Cel w dziesiątkę

Zdjęcie, które jest jej najbliższe, powstało następnego dnia. – Bawiłam się kartką, na której był fragment na ten dzień. Kartka ułożyła się w kształt serca, więc chwyciłam za aparat i zrobiłam zdjęcie. Potem usiadłam, by przeczytać słowo, a tam: „Gdzie jest skarb twój, tam i serce twoje” – opowiada. Celem przygotowanej przez nią wystawy jest świadectwo spotkania Boga oraz zachęcenie do uczestnictwa w rekolekcjach REO. Składa się na nią 10 zdjęć z fragmentami słowa Bożego. Pierwszy raz można było ją obejrzeć w Ostródzie podczas koncertu ewangelizacyjnego „…by świat usłyszał”. Tam autorka podzieliła się z obecnymi swoim świadectwem. – Żyjemy w czasach, gdy zdjęcia otaczają nas na każdym kroku, tak więc ta forma mojego świadectwa jest odpowiedzią na współczesne czasy. Dzięki REO i tym zdjęciom mogę szczerze powiedzieć, że doświadczyłam prawdziwej bliskości Boga. Przez wystawę chcę pokazać, jak On działa w moim życiu. Moja historia jest jedną z wielu, w których widać, jak Bóg jest wielki – dodaje.