Wspominamy dziś bł. Dorotę z Mątów

ks. Dariusz Sonak

publikacja 25.06.2021 08:59

Średniowieczna pątniczka, rekluza i mistyczka wciąż zachwyca wiele osób swoją formą życia oraz duchowością.

Wspominamy dziś bł. Dorotę z Mątów Wizerunek mistyczki z kościoła seminaryjnego w Olsztynie. ks. Dariusz Sonak /Foto Gość

Urodziła się 1347 r. jako siódme dziecko Agaty i Wilhelma Swartze.

Po wyjściu za mąż zamieszkała w Gdańsku. Mieli dziewięcioro dzieci. Ośmioro zginęło na skutek epidemii i dżumy. Przeżyła tylko najmłodsza córka, Gertruda, która później wstąpiła do zakonu benedyktynek w Chełmnie.

Mąż Doroty pozwalał jej codziennie chodzić do kościoła i spędzać długie godziny na modlitwie. Jednak po pewnym czasie, nie rozumiejąc przeżywanych przez nią mistycznych stanów, które uważał za przejawy lenistwa, zaczął wszczynać awantury i wielokrotnie ją bić. Jednak pod wpływem swojej żony nawrócił się. Wraz z nią pielgrzymował do miejsc świętych, przystępował do sakramentów, a w Środę Popielcową w 1380 r. razem złożyli ślub wstrzemięźliwości. Błogosławiona pielgrzymowała do Akwizgranu, Einsiedeln, a także do Rzymu.

Po śmierci męża Dorota postanowiła oddać się Bogu jako rekluza w Kwidzynie. Na jej prośbę pomezańska kapituła katedralna wyraziła zgodę na dożywotnie zamknięcie się jej w pustelni przylegającej do katedry, co ostatecznie miało miejsce 2 lutego 1393 roku. Przez czas pustelniczego życia doświadczała wielu łask i darów mistycznych, ale również dręczenia przez diabła. Zmarła 25 czerwca 1394 r. w wieku 47 lat z powodu „miłości rozrywającej serce”.

Błogosławiona Dorota w ciągu swojego życia doświadczała wielu przeżyć mistycznych. W wieku 17 lat otrzymała pierwsze widzenie o Krzyżu Świętym i posłanie Ducha Świętego. Wielokrotnie popadała w ekstazy, do końca życia rozmawiała z Jezusem. Miała częste wizje i rozmowy z Maryją i świętymi. Zbawiciel przychodził do jej pustelni procesyjnie ze świętymi i posyłał jej Ducha Świętego. Szczególnymi darami były: dar nowego serca (zarówno co do natury, jak i substancji) oraz łaska przemiany w nowego człowieka. Przeżyła również mistyczne zaślubiny, doświadczyła przebicia serca dwiema włóczniami oraz otrzymała dar stygmatów. Pan Jezus pouczał Dorotę zarówno o sprawach teologicznych, jak również powoływał ją do prorockiej misji wobec duchowieństwa.

„Życie Doroty przechodzi z Eucharystii w naśladowanie krzyża, zgłębia się w niewysłowionej miłości Trójcy św., a w niej staje się maryjne i kościelne: Istota ludzka, która stała się naczyniem dla Pana, a przez to bramą do świata dla Niego” – mówił o niej w homilii w 1979 r. kard. Joseph Ratzinger.

Błogosławiona patronuje diecezji elbląskiej. Jej życiorys oraz dialogi, które prowadziła z Jezusem, zachowały się dzięki jej spowiednikowi Janowi z Kwidzyna, który je zapisywał. Dzieła te możemy znać dzięki bp. prof. Julianowi Wojtkowskiemu, który podjął się ich tłumaczenia.